Gość Mtk Opublikowano 4 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2014 Witam, Od około 3 lat mam problemy ze zdrowiem. Mianowicie zaczęło się od senności, mimo że długo spałem. Potem doszła ciągła dekoncentracja, zaburzenia widzenia, jakby delikatne migotanie, duże ciągle powidoki. Coś podobnego jak się leży i się szybko wstanie, to wtedy ma się coś takiego. Do tego dochodzi ciągłe nieuzasadnione napięcie, stres. Jakby ciągle w krwi była adrenalina, jestem spiety, jakby gotowy do ucieczki. Czasem jak coś trzasnie, to się delikatnie podrywam tak jakby. Miałem robione badanie krwi, moczu kału, eeg, ekg, holter, echo serca, rezonans magnetyczny, usg jamy brzusznej i wszystko jest ok, tylko w eeg miałem obecne fale wolne theta wszędzie, ale najwięcej w tyłomuzózgowiu. Lekarze stwierdzili nerwice, brałem asentre, mozarin, nie pomagało, teraz biorę Wellbutrin, ale średnio pomaga, ale za krótko go biorę, żeby to ocenić. Czy to jest nerwica, czy może coś innego być? Jak się pozbyć tego stresu i napięcia? To mnie wykańcza. Będę wdzięczny za pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza
kardiolog Marek Kośmicki Opublikowano 18 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2014 Witam, Poza korzystaniem z pomocy lekarza psychiatry i psychologa, warto samemu spróbować tak żyć, żeby stress nie był stały - przewlekły. Ten jest najbardziej szkodliwy, bo odrobina stresu jest w życiu potrzebna, żebyśmy się nie nudzili. Proponuję częste, niemal codzienne spacery, co najmniej 30-minutowe, najlepiej w parku, lub poza miastem. Warto poznać muzykę barokową, która na ogół działa uspokajająco. Warto przyjaźnić się z ludźmi i rozmawiać z nimi o ich własnych problemach - wtedy nasze własne zaczną wydawać się nam znacznie mniej istotne. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.