Karabach Opublikowano 1 Kwietnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2018 Zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych wszystkim życzę. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość MarcinWawa Opublikowano 17 Kwietnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2018 Witajcie. Ja dzisiaj mialem mieć wykonywana ablację w IK w Aninie. Na stole operacyjnym okazalo się,ze z ponad 26 tysiecy nieprawidlowych skurczów komorowych,ktore wyszly w Holter EKG,dzisiaj *uwidoczniło*sie tylko kilka. Nie ablowali mnie. Jestem podlamany tym wszystkim. Wiem,ze mam arytmie. Czasami strasznie mnie wymeczy,ale dzisiaj jej po prostu nie było. Czy ktoś spotkał sie z takim przypadkiem? Cytuj Odnośnik do komentarza
Karabach Opublikowano 17 Kwietnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2018 Nie wywolano u Ciebie częstoskurczu lub migotania, nie wiem co Ci dolega ? Czasem tak się zdarza Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość MarcinWawa Opublikowano 18 Kwietnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Kwietnia 2018 Nie wywołano u mnie odpowiedniej ilości częstoskurczów, żeby wykonać zabieg. W zeszłym roku, wynik holtera EKG, który wykonałem wskazał 26 358 dodatkowych skurczów komorowych, w tym 268 bigeminii, trigeminii oraz 2 salwy. Zostałem skierowany od razu przez kardiologa na zabieg. Termin był na 16. Przez ten czas arytmia mi się trochę wyciszyła. Podczas zabiegu wywołano tylko kilkanaście niewłaściwych skurczów komorowych, zbyt mało niestety. Czy tak się czasami zdarza? Nie wierzę w to, że arytmia u mnie zniknęła...Może się nasilać w różnych okresach? Dzięki za odpowiedź. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość xxx8 Opublikowano 20 Kwietnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2018 Witam. Moj mąż jest po ablacji, czuje sie dobrze, lekarze mówią że poszło wszystko wporzadku tylko męczy nas jedno, czy można po tym pić alkohol? Mamy za tydzien wesele i zastanawiamy sie czy mógłby wypic lampke wina chociaz albo delikatnie piwo. Cytuj Odnośnik do komentarza
KAKA07 Opublikowano 17 Maja 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2018 Witam,jestem 5 miesięcy po ablacji i na razie unikam alkoholu ogólnie lekarze nie zalecają picia,ale decyzja należy do pacjenta.Czytałem na forum że niektórzy wypiją sobie od czasu do czasu lampka wina czy jedno piwo przecież nikt nikomu nie może zabronić.Jak mam smak na piwo to wypijam Lech free lub inne bezalkoholowe.U mnie alkohol przyspiesza bicie serce a to może wywołać arytmie więc unikam picia.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Free Opublikowano 20 Lipca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Lipca 2018 Witam, czy po zabiegu ablacji serce może jeszcze czasami nierówno bić ? Cytuj Odnośnik do komentarza
marcin560 Opublikowano 4 Sierpnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2018 Witam, miał ktoś z Was ablacje w Koszalinie? 20 sierpnia mam mieć zabieg i trochę się obawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Marta Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2018 @MarcinWawa, zrobiono Ci w koncu ablacje? Miales bardzo podobna sytuacje jak ja, podobna ilosc dodatkowych skurczy komorowych (27tys., mam 25 lat, pierwszy lekarz przy pierwszym holterze byl bardzo zdziwiony taka iloscia), po pol roku meczenia sie z lekami (biosotal przestal dzialac po ok 2 miesiacach wzglednego spokoju, polfenon podzialal niecaly miesiac) przeszlam ablacje. W dzien zabiegu od rana standardowo mnostwo dodatkowych skurczy, zanim podano mi znieczulenie wyraznie byly widoczne na aparaturze, niestety w momencie znieczulenia (wklucie nie bolalo w ogole!) na kilka sekund poczulam sie fatalnie, momentalnie mnie otepilo, ale szybko sytuacja sie unormowala. Niestety, tak sie zestresowalam tym zawrotem glowy, ze te liczne pobudzenia calkowicie ustapily i nie dalo sie ablowac. Na szczescie lekarze podali mi jakis srodek ktory przyspieszyl bicie serca do 160 uderzen i w trakcie gdy srodek schodzil, arytmia ladnie wrocila i udalo sie zablowac (RVOT). Dziwi mnie, ze Tobie nie probowano wywolac ablacji. Daj znac jak sie czujesz, jesli jednak udalo Ci sie podejsc drugi raz. Ja juz prawie 3 tygodnie od zabiegu, a arytmia nie wrocila ani razu, co jakis czas cos jeszcze dziwnie zabije, ale podejrzewam ze to typowe dla okresu po ablacji nadkomorowe. Noga zagoila sie swietnie. Mam ogromna nadzieje, ze to koniec mojej przygody z arytmia, choc czuje ze do pelnej wydolnosci serca jeszcze troche musze poczekac (na razie dla bezpieczenstwa ograniczam aktywnosc fizyczna, ale mam zamiar wrocic za 2-3 tygodnie do plywania, jezdzenia na rowerze, moze nawet biegania). Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Marta Opublikowano 9 Sierpnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2018 Oczywiście miałam na myśli wywołanie arytmii nie ablacji 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Siwy1991 Opublikowano 19 Września 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Września 2018 Witam ja miałem 4 ablacje w Polsce które się nie udały ostatnią miałem w Hamburgu w Niemczech która się udała teraz muszę czekać do 12 miesięcy i robić co 3 miesiącu badania , trwała ablacja 3 godziny . Nie wiem dla czego 4 razy miałem i się nie udawało i trwały od 5 do 7 godzin . Tabletki mam brać co brałem przez 3 miesiące i odstawić na stałe.Jak ktoś ma problem ze zrobieniem to polecam do Hamburga dobra klinika dobry sprzęt i dobrzy fachowcy . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kordian Opublikowano 7 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2019 Witam wszystkich.Ktos mi doradzi_Na 19.02 mam miec ablacje na trzepot przedsionkow.Oprocz tego mam pobudzenia komorowe i nadkomorowe.Jestem na opacorde bo mam b.niskie tetno .W nocy spda do 38.Trzepotanie dostalem po 3 latach polfenonu.Proarytmia.Na opakortnie 0 skurczy kazdego rodzaju. Co robic__Ostatecznie nie wiem co mai zrobia.A jak dostane migot_ Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość dora 50 Opublikowano 14 Maja 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2020 witam, widzę że nie zaglada tu nikt, a może ktoż tu odwiedzi te stronę, jestem po ablacji która miałam w grudniu 2019, mam arytmię komorową, 3 tygodnie czułam się OK bez dodatkowych pobudzeń, nie licząc dyskomfortu po zabiegu, obecnie jest maj, - pół roku po ablacji, wróciło wszystko od nowa, czeka mnie powtórny zabieg, trochę się boję tego wszystkiego, miał ktoś taką sytuację, do tego ten koronawirus, jeśli ktoś mimo wszystko tu zerknie prosze o odpowidź Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Oli Opublikowano 30 Maja 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Maja 2020 Córka miała ablację rok temu. Od tamtego czasu zaobserwowałam gorsza kondycję fizyczną. Sinieją jej nogi po dłuższym staniu i ma mniejszą tolerancję wysiłku. Bardziej denerwuje się ewentualnymi powikłaniami niż tym co było wcześniej. Ludzie którzy przeszli ablację nie mają ochoty o nie się rozpisywać bo unikają tego tematu. Ja bym ponownie córki nie poddała temu zabiegowi. Nie wiadomo jakie są naprawdę powikłania bo nikogo człowiek po zabiegu nie obchodzi i nie dopuszczają lekarze jakiejś sugerowania że coś jest nie tak właśnie przez ablację. Nie. To straszne co przeżyłam. Nie ablacji. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Renata Opublikowano 22 Lipca 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2020 Hej. Podbije post. Moje problemy zaczęły sie 2 lata temu kiedy to dostałam nagle bardzo szybkich i mocnych uderzeń serca trwających ok 2min. Po tym incydencie cały dzień wyjęty z życia: brak siły, mdłości, biegunka, ucisk w klatce i żołądku, drżenie rąk i brak ochoty na cokolwiek. Na drugi dzień wszystko ok. Po ok 1mies powtórka i to samo. Napady były rzadko i wyglądały tak samo. Poźniej doszły problemy ze snem, uczucie w nocy ze brakuje tchu, częste wybudzenie i uczucie lęku, strachu. Teraz takie ataki mam 1,2 razy w rygodniu. Zrobiono mi EKG, ECHO, założono holter nic nie wyszło. Nawet miałam stymulacje przezprzełykową gdzie serce sie nie poddało skurczom. Dostałam skierowanie do Anina. W dzisiejszych czasach była to teleporada na której kardiolog stwierdził, jest Pani młoda (36) trzeba zrobić EPS i ew ablacje. Nie nazwał po imieniu czy to arytmia czy czestoskurcz tylko od razu ze ablacja! Boje sie tego strasznie bo naczytałam sie waszych historii i sie zastanawiam co ja mam teraz zrobic? Życ sie z tym nie da ale moze to przez nerwy, ktorych w ostatnim czasie mi nie brakuje??? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Arsen Opublikowano 22 Lipca 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2020 Nerwy i jeszcze raz nerwy przy takich atakach raz na miesiadz ciezko mowic o ablacji. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Leja Opublikowano 22 Września 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Września 2020 Hej,czy ktos tu jeszcze zaglada? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość damson Opublikowano 29 Października 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Października 2020 Jestem ja. Ponad tydzień po krioablacji z powodu napadowego migotania przedsionkow. Lekarz powiedzial ze ablcja sie powiodła. Natomiast odczuwam przez prawie cały dzień dodatkowe skurcze. Można powiedzieć ze moje tętno sklada sie z dodatkowych skurczy. Tylko pozycja w lezeniu pomaga wiec w nocy mam spokoj czy ktoś tak mial? Jestem zalamany Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Leja Opublikowano 3 Stycznia 2021 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2021 Jak sie macie moi drodzy? Jak serduszka? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Tomasz Opublikowano 28 Lutego 2021 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Lutego 2021 Damson jak sie czujesz cztery miesiace po ablacji ? Ja pewnie bede sie szykowal do trzeciej ablacji od drugiej minelo juz 10 lat i wiekszosc tego czasu bez migotania. Niestety znow wrocilo tabletki slabo pomagaja. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Rysiak Opublikowano 24 Marca 2021 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2021 Trochę się już napisałem o sobie po 5 ablacjach serce nie miga ale są inne problemy przeszedłem 2 udary. Nie jest źle dochodziłem do siebie prawie 2 lata na razie dycham może uda się przeskoczyć Covid idę na szczepienie. Pozdrawiam migaczy walczymy o siebie do końca. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Koowall Opublikowano 2 Maja 2021 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2021 Jestem tydzień po ablacji. Serce biło ok do jakichś 2h po zabiegu. Później znów zaczęła się arytmia. W szpitalu powiedziano mi, że u niektórych pacjentów ablscja nasila arytmię i okaże się dopiero po około dwóch miesiącach. Lekarz przepsial mi Beto, Polfenon i Duresin. Na tą chwilę serce nawet się potrafi uspokoić, ale tak przecież bez tabletek powinno być... Trochę załamany jestem, że nie pomogło... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Koowall Opublikowano 2 Maja 2021 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2021 Jestem tydzień po ablacji. Serce biło ok do jakichś 2h po zabiegu. Później znów zaczęła się arytmia. W szpitalu powiedziano mi, że u niektórych pacjentów ablscja nasila arytmię i okaże się dopiero po około dwóch miesiącach. Lekarz przepsial mi Beto, Polfenon i Duresin. Na tą chwilę serce nawet się potrafi uspokoić, ale tak przecież bez tabletek powinno być... Trochę załamany jestem, że nie pomogło... Lekarz zapytany o to czy mogę się napić alkoholu powiedział mi że nie ma żadnych przeciwskazań... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Marta M Opublikowano 3 Maja 2021 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2021 Ja miałam ablacje 5 dni temu. Czułam się super i na zabieg poszłam z wielką radością dopóki dzisiaj nie przeczytałam tego forum. Współczuję wszystkim, którym nie pomogło lub którzy zmagają się z jakimiś powikłaniami. Teraz sama zaczęłam się ich bać a w sumie zaczęłam żyć prawie normalnie od razu po wyjściu ze szpitala. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ksiaze Opublikowano 4 Maja 2021 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2021 Witam, Mam pytanie do was ile czasu mieliście arytmie że zgodziliście się na zabieg. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.