Gość biugerss Opublikowano 17 Kwietnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2013 Aniu32. Umnie 3 miesiace mina 21. Miałem napadowe migotania ale krótkie i szybko przechodziły raz miałem migotanie 17 godzine z tachoarytmią ale tachoarytmia ustopiła szybko po bolesnym zastrzyku w karetce. I pare razy myslałem że migotałem ale jako że mam wszczepiony ICD to na jego kontroli wyszło że ich nie było. A co holtera to 12 jest wsanie wyłapac słabe arytmie i nawet miejsce ich pochodzenia jest bardziej dokładna. Mnie naprzykład teraz wkurzaja dodatkow rytm nadkomorowy. Ale to i tak pikusc przed tym co było wczesniej. Wy też macie takie uczucie że juz wiecie ze zaraz zamigacie a tu cisza nic sie nie dzieje. Cytuj Odnośnik do komentarza
AndrzejO Opublikowano 18 Kwietnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Kwietnia 2013 Aniu. Czy sie lepiej czuje po 3 miesiacach? Oczywiscie, ze tak. Nie ma porownania. Zdecydowanie lepiej. Te dwa epzody migotania w czasie ok. 2 miesiecy to pikus w porownaniu z czasem przed ablacja, gdy mnie dopadalo co 2 dni. Gdyby tak mialo zostac, niczego juz nie chce zmieniac. Niech sobie zamiga od czasu do czasu. Bylem na nartach, plywalem. Wszystko bez zadnych sensacji ze strony serca. Wczesniej bylo to niemozliwe. Nie umiem Ci odpowiedziec na Twoje obawy. Nie wiem czy migotania nie beda Ci wracac od czasu do czasu. Moze trzeba je polubic, o ile nie beda za czeste. :) Wiem, ze to nieprzyjemne (moj sredni puls w czasie migotan jest ok. 90, a wiec bliski Twojemu). Musisz uzbroic sie w cierpliwosc i zdac na lekarzy. Na moj zdrowy rozsadek drobne epizody migotan moga sie powtarzac dlugo, nawet do roku. A jesli okaze sie, ze jednak sa wciaz dokuczliwe, pomysli sie o kolejnej ablacji. :) Biugerss. Tak, tez to miewam. KIlka nierownych uderzen (to pewnie te dodatkowe skurcze nadkomorowe), mysl - ocho , zaczyna sie - a potem nic. Cytuj Odnośnik do komentarza
AndrzejO Opublikowano 18 Kwietnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Kwietnia 2013 Aniu. Odnosnie holtera. Tak, mialem chyba ten 12-zylowy, bo kabli bylo mnostwo. 3-dniowy holter jest w stanie cos pokazac, ale za duzo bym na niego nie liczyl. O tym czy ablacja byla skuteczna i jak skuteczna widac z czestotliwosci pojawiania sie migotan po ablacji. Mozna powiedziec, ze u mnie ablacja byla w 95% skuteczna. :) Wydaje mi sie, ze u Ciebie podobnie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Raven Opublikowano 19 Kwietnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2013 Ania32 - tak miałem ablacje w Wawie na Banacha. Cżestosurcze mnie mecza ale znalazłem rozwiazanie, rano 40 mg sotahexalu i wieczorem 40 mg sotahexalu i problemu nie ma. Migotan odpukać też nie ma, od ablacji ani razu. Dziś jezdzilem do lasu po drzewo, wysiłek jako cholera ale serducho dalo radę. Trochę tylko szybko się męczę i przy wysiłku czuje duszności. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Stanislawus Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Dla wszystkich, u których ablacja była nie skuteczna lub mieli ablację kilkukrotnie, jest jeszcze jedna metoda ablacji tzw ablacja chirurgiczna poprzez dwa małe nacięcia klatki piersiowej, skuteczność tej metody jest bardzo duża, a w czasie zabiegu można zamknąć dodatkowo uszko lewego przedsionka. Ja miałem ją wykonywaną w Instytucie Kardiologii w Aninie przez prof. Kuśmierczyka, od roku nie mam migotania. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ANIA32 Opublikowano 23 Kwietnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2013 DO ANDRZEJO,STANISLAWUS,RAVEN:Witam,ja miałam ablacje w Aninie w W-wie,tam jest swietna opieka i ogólnie z zabiegu lekarze byli zadowoleni ale na efekty trzeba czekac..u mnie znowu od tygodnia już bez sensacji,serducho bije spokojnie,oczywiscie biore tez jedna tabletke na dobe żeby zapobiegać ewentualnym nawrotom,za m-c holter i zobaczymy....pewnie się jeszcze nie czuje,codziennie nasluchuje czy cos nie zacznie migac i pewnie dopiero po paru m-cach można cos powiedzieć.No na razie jest tak jak mówili,serce do 3 m-cy może jeszcze migac no i ja czasem jeszcze mam jakiś incydent,miesiac miałam spokoju i zamigało tydzień temu na 5 godzin,,minelo samo...teraz już tydzień mam spokoj..niby to serducho wycisza się powoli..a co Wam lekarze mówili?bo ja tez na innych forach czytam ze może nawet migac do roku poki zupełnie się nie wyciszy...tak może być?przeciez to kupa czasu...do Stanislawus,wiem ze operacyjnie tez usuwają migotania ale dziekuje bardzo..przecież to operacja już na otwartym sercu-:(((nie chciałabym!!jak długo walczycie już migotaniami?ile lat?ja już 3...-:((pozdrawiam serdecznie!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
AndrzejO Opublikowano 24 Kwietnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2013 Mnie wczoraj powinno zamigac, bo poswawolilem z winem. Za duzo wypilem (Jurek). Ale nie zamigalo, przynajmniej na razie. Od ostatniego migania minelo ponad 3 tygodnie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ann89 Opublikowano 2 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2013 Hej, jestem ponad tydzien po ablacji, wczoraj troche chyba za bardzo zaszalałam z emocjami bo miałam dodatkowe skurcze co chwila chyba z 40 razy w ciagu 3 godzin...takie jakby miał sie rozkręcić częstoskurcz ale nie ma jak bo wypalona droga. Wydaje mi sie że tak może się dziac, a wy jak myślicie? Jest się czym martwic? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość artur 46 Opublikowano 2 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2013 Nie ma czym martwić, jest to bardzo częsty objaw i moze sie pojawiać nawet do kilku miesięcy po zabiegu. hej Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Kinga2013 Opublikowano 3 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2013 Hej,jestem po ablacji migotania przedsionków-2,5 m-ca..czy miewacie czasem bóle w klatce piersiowej?czy tak może być po ablacji?jak długo goi się serducho po takim zabiegu?Bede wdzieczna za komentarze.Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
AndrzejO Opublikowano 5 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 Kinga. Ja jestem 3.5 miesiaca po ablacji mogotania przedsionkow. Nie, boli w klatce piersiowej nie odczuwam, moze z wyjatkiem pierwszych 2-3 tygodni po. Ale jesli poczytasz realacje innych, zwlaszcza w watku zwiazanym z ablacja i migotaniem, to ludzie odczuwaja roznie i miewaja rozne, czesto niepodobne do innych, objawy. Serducho stabilizuje sie do 3 miesiecy, ale i pozniej, nawet do roku po ablacji, moga sie zdarzac rozne sensacyjki. Bolami, o ile nie maja pochodzenia wiencowego, bym sie za bardzo nie przejmowal, bo czesto maja charakter nerwicowy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Tomasz1212 Opublikowano 6 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2013 Witam w lutym wykryto mi Wpw typu B bezobjawowe. Poddałem sie ablacji 13 marca i poszła pomyslnie. Po miesiacu mialem ekg i wszystko jest dobrze. w czerwcu mam holter. Czuje sie dobrze chciałbym wiedziec czy jak juz po miesiacu nie wykryto nawrotu choroby to czy moze to zaistniec? Chcialbym sie tez dowiedziec czy moge juz trenowac bo przed zabiegiem uprawialem dosc sportowy tryb zycia basen biegi boks, czy moge np isc na saune. Chcialbym tez wiedziec czy moge spozywać alkohol . Z gory dziekuje. Cytuj Odnośnik do komentarza
23Zalamana23 Opublikowano 7 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2013 TOMASZ1212 możesz powiedzieć jak zdiagnozowali Ci ten typ WPW?? pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
AndrzejO Opublikowano 7 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2013 Tomasz. Ja troche z innej bajki, bo po ablacji migotania. Tez mnie rwalo do sportu po kilku tygodniach. Po ok. 6-7 tygodni po zabiegu zapytalem mojego kardiologa czy moge juz plywac na basenie. Cierpliwosci, prosze jeszcze poczekac 2-3 tygodnie - odpowiedzial. Mysle, ze warto poczekac te symboliczne 3 miesiace i dac wygoic sie sercu. Oczywiscie, spacer, nieforsowny rower nie zaszkodza, ale bardziej intesywny sport bym na razie odpuscil. Czas szybko biegnie. :) BTW po 3.5 miesiaca od zabiegu plywam, jezdze na rowerze, chodze po gorach Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość John Opublikowano 7 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2013 Tomasz1212 Też miałem delikatną formę tego zespołu WPW zabieg miałem 4 marca br. a już pod koniec miesiąca byłem na nartach... Też prowadzę sportowy tryb życia, przed wczoraj wszedłem na śnieżkę czarną trasą, na saune też chodzę. Ja to wszystko robiłem bo nie otrzymałem żadnych zaleceń od lekarza przy wypisie poza przyjmowaniu przez miesiąc polocardu... O to czy możesz sobie pozwalać na większy wysiłek powinieneś pytać lekarza nie ludzi na forach. Mój stwierdził po wizycie kontrolnej, że jestem wyleczony.. (czekam tylko na ekg wysiłkowe) Dlatego już się nie ograniczam, i żyję tak jak wcześniej:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Tomasz1212 Opublikowano 8 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2013 Zamlana : mi wykryto WPW przez ekg. John: wiem pytalem lekarzy i kazdy mi mowi co innego np jak mialem zabieg to mowiono mi ze po miesiacu moge wracac powoli do sportu basen spacery itp Teraz jak bylem na kontroli to kardiolog powiedzial zebym 3 miesiace sie oszczedzał. I sam juz nie wiem . Cytuj Odnośnik do komentarza
23Zalamana23 Opublikowano 8 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2013 No tak ale o ile się nie mylę to wpw klasyczne czyli z falą delta jest uchwytne bez problemu na ekg ale wpw typu B czyli utajone jak sama nazwa mówi nie jest uchwytne chyba na ekg, nie?? Miałeś wtedy jakiś napad częstoskurczu? jakoś Ci się to objawiało?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Tomasz1212 Opublikowano 10 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2013 WPW typu B typ B – brak fali δ w odprowadzeniu V1 – pęczek Kenta leżący po prawej stronie, wykryto mi normalnie przez ekg nie mialem zadnych objawow. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ablowany Opublikowano 22 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2013 Do BIUGERSS jestem w podobnej jak Ty sytuacji możesz podać GG lub E-mail chcę pogadać .Dzięki i czekam na odpowiedz. Cytuj Odnośnik do komentarza
milenka21152 Opublikowano 23 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Maja 2013 Hej pytanie brzmi kiedy po ablacji mieliście pierwszą wizytę kontrolną i co wam robili. a i czy ktoś miał robioną na spartańskiej w warszawie zapisywaliście sie w kolejkę czy porostu pojechaliście w wyznaczony dzień. dziekuje za każdą odpowiedz Cytuj Odnośnik do komentarza
artur46 Opublikowano 23 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Maja 2013 Ja miałem na Spartańskiej hej Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Olax35 Opublikowano 26 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2013 Witajcie,jestem 3,5 m-ca po ablacji migotania przedsionków-czy po tym czasie mają jeszcze prawo być napady migotania przedsionkow?Miewam je raz na 4tygodnie i trwają ok 3 godzin-to i tak postep w stosunku do tego co było,bo miałam wielogodzinne napady i lądowałam w szpitalu,po ablacji nie ma już takich akcji w szpitalu,ale wkurza mnie to, ze w ogole się jeszcze czasem pojawiają-dodam ,ze biore 1 tabletke Cordaronu na dobe.Jakie są Wasze doświadczenia po ablacji migotania przedsionkow????Co Wan lekarze mówili?powinno być po 3m-cach ok czy mogą się jeszcze jakiś czas utrzymywac?Pozdrawiam serdecznie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Biugerss Opublikowano 27 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2013 Ja miałem ablacje 4 miesiace temu. Migotania sie nie pojawiły do tej pory. Z choltera wiem że w ciagu doby miałem 9 dodatkowych komorowych i z z 70 komorowych. Nie wiem czy to duż czy mało. Cytuj Odnośnik do komentarza
Raven Opublikowano 28 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2013 Jestem 4 miesiące po ablacji migotanie przedsionków. Od czasu zabiegu do chwili obecnej żadnego incydentu z migotaniem. Jedynie dodatkowe skurcze czasem mi się zdarzają - propranolol pomaga. Dzis mam holtera założonego, jutro beda wyniki także się okaże jak sytuacja wygląda. Cytuj Odnośnik do komentarza
ASKInter Opublikowano 30 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Maja 2013 Jestem po dwóch ablacjach RF, niestety nie ma dużej poprawy, czy ktoś wie gdzie w Warszawie robią KRIO ablację, lub gdzie w miarę szybko można się na taki zabieg dostać ?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.