Gość Mama20 Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Października 2012 Witam. Mam 20lat, po urodzeniu mojego ukochanego synka przezywalam ogromny stres, ciezka choroba ojca, kryzys w zwiazku itp... Zaczelam sie zle czuc z dnia na dzien, mialam caly czas bardzo wysoki puls, czesto trafialam do szpitala z tachykardia, raz z czestoskurczem napadowym. Zrobilam chyba wszystkie mozliwe badania, ale wyniki byly w normie. Ja jednak czulam sie caly czas zle, dusznosci, kolatania serca, do tego bardzo szybko sie meczylam, moglam lezec calymi dniami, nie mialam na nic sily i ochoty. Lekarze caly czas twierdzili ze to nerwica lękowa/ depresja. Odsyłali mnie do psychiatry, psychologa bo to nie jest żadna choroba. Ja jednak czułam że jednak coś jest nie tak z moim sercem... po prostu to czułam... Uparłam się i dalej powtarzałam prywatnie badania serca. Cudem próba wysiłkowa wykazała nieprawidłowości- bardzo szybki wzrost tętna do 180uderzen/min przy niskim, wrecz spadajacym cisnieniu. Pani Doktor kazała ponownie wykonać echo serca. Zrobiłam i wyszła hipokineza lewej i prawej komory serca, z wynikiem udałam sie do doktor i diagnoza: KARDIOMIOPATIA POŁOGOWA. Jestem obecnie załamana, sama wychowuje małego synka a na nic nie mam siły... Boję się każdego dnia, cały czas mam obawy że za chwile moje serce nie wytrzyma i padnę... Praktycznie cały czas leże, wstaję tylko kiedy synek się obudzi... Czy jest tu ktoś kto również na to choruje?? Mało wiem o chorobie i leczeniu, gdyż jest to (wydaje mi się) żadka choroba. Jak tylko wstaję z łożka moje tetno wynosi 120-140 a cisnienie niskie, zazwyczai 100/50 , niekiedy 90/40 .... Dostałam skierowanie do instytutu kardiologii w Aninie, aczkolwiek słyszałam że bardzo długo się tam czeka na miejsce... a ja cały czas sie źle czuję i nie wiem co robic... boję się że sie szybko pogorszy... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość obserwator Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Października 2012 Póki co włącz sobie to http://www.youtube.com/watch?v=PIb6AZdTr-A i nie zamartwiaj się, tylko postaraj wprowadzać w dobry nastrój niezależnie od sytuacji - to ważne. Życzę żeby wszystko ułozyło się wspaniale. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość 444 Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Października 2012 Ciśnienie podnosi o 10 do 15 w górę picie herbatki z zaparzonego ziela rozmarynu.Spróbuj,może ożyjesz jak ciśnienie wzrośnie...i magnez z witamina B6.Spytaj lekarza . Cytuj Odnośnik do komentarza
asia76 Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Października 2012 Witaj Również mam kardiomiopatię .Zapraszam Cie do wątku kardiomiopatii rostrzeniowej, bo akurat w tym wątku pisze dużo osób z różnymi rodzajami kardiomiopatii .Sama mam inny typ kardiomiopatii, bo z niescalenia, ale też mam takie objawy choroby jak Ty. Grunt to się nie poddawać i nie załamywać. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość odp Opublikowano 8 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Października 2012 Jadę w pon do Anina. Napisze więc x o i jak jak będę na miejscu ... mam nadzieję że wszystko będzie ok tylko zle się czuje strasznie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość WIESIA19801001 Opublikowano 13 Lipca 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2015 Witam ja też choruje na kardiomiopatie połogową od prawie 4 miesięcy pierwszy raz trafiłam do szpitala 6 dni od porodu dzięki Bogu młody lekarz który badał mnie w pogotowiu gdy powiedziałam że jestem po porodzie od razu skojarzył że może być to kardiomiopatia połogowa i wezwał pogotowie a zaczęło się od zwykłego kaszlu który z przez kilka dni się nasilał aż w końcu dostałam duszności i opadłam z sił w szpitalu początek pamiętam jak przez mgłę prześwietlenie i od razu lekarz powiedział bez opisu widać że serce jest bardzo duże trafiłam na intensywną terapie kardiologiczną po kilku godzinach podawania leków odwadniających i tlenu oddychało mi się trochę lepiej następnego dnia rano zrobiono mi echo serca i okazało się że cała lewa komora jest powiększona a frakcja wynosi 11 tego samego dnia stwierdzono ze przekażą mnie do specjalistycznego szpitala na dalsze badania w Gdańsku przebywałam 7 dni na intensywnej terapii zrobili potrzebne badania i ustalili leczenie stwierdzili też że podejrzewają że kardiomiopatia nałożyła się na jakąś starą wadę serca ale to już miał wykazać rezonans magnetyczny który miałam zrobić po wyjściu ze szpitala i odwieżli mnie wydolną oddechowo i krążeniowo do mojego szpitala ta przebywałam jeszcze tydzień pózniej przez miesiąc byłam w domu ale nie miałam siły na nic kilka razy trafiałam na pogotowie z problemami z oddychaniem robili badania dostawałam kroplówkę i wypuszczali mnie do domu niestety za trzecim razem jak poczułam się gorzej okazało się że frakcja znowu spadła i jest płyn w płucach po 10 dniowym odwadnianiu przekazano mnie ponownie do Gdańska tym razem na inny oddział mieli tam zadecydować czy wszczepić mi rozrusznik niestety okazało się że w moim wypadku to nie pomoże po zrobieniu mri okazało się że mam niescaloną lewą komorę serca ito co mogą mi zaproponować to defibrylator w tej chwili próbują zatrzymać chorobę lekami żeby przestała postępować jeżeli się nieuda to pozostaje tylko przeszczep jestem po miesięcznym pobycie w szpitalu w sierpniu wszystko się wyjaśni co będzie dalej tera żyje zdnia nadzień i wszystko robi za mnie mąż i dzieci ja nawet nie jestem wstanie przejść większej odległości i poruszam się na wózku boję się jak to dalej będzie mam małe dzieci a nie jest dobrze każdego dnia się zastanawiam czy nie przyjdzie załamanie i nie trafie do szpitala Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anetakr Opublikowano 25 Maja 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Maja 2016 Jestem swiezo po powrocie ze szpitala ze stwierdzona kardiomopatia pologowa. Trafilam do szpitala w stanie bardzo ciezkim z objawami niewydolnosci krazeniowo-oddechowej (podejrzenie zatorowosci po CC). Teraz juz jest lepiej bo jest postawiona diagnoza i wlaczone leczenie, dodatkowo mam umowione konsultacje kardiologiczne w szpitalu wiec licze ze jestem w dobrych rekach. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Justynaaaaaaaaaaaaaaaa Opublikowano 24 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2016 Aneta - odezwij się jak możesz, też jestem w trakcie leczenia i po miesięcznym pobycie w szpitalu. Frakcja wyrzutowa spadła aż do 10%, e-mail: justynka.m86@wp.pl Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ania15 Opublikowano 26 Września 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Września 2016 Hej. u mnie dwa tygodnie po CC pojawil sie kaszel i duszności. Przebywałam jeszcze na położnictwie bo syn leżal na wcześniakach. Skierowana na ratunkowy oddzial kardiologiczny z podejrzeniem zatorowosci płucnej. Zatorowość wykluczona natomiast zdiagnozowana kardiomiopatia połogowa. Frakcja wyrzutowa 35% w lewej komorze. podane leki - Bromokryptyna, Vivacor, Nonpress (pozniej zastapiony przez Spironol). W kwietniu usg serca - zero poprawy. Po pół roku leczenia w lipcu robiłam rezonans serca. Wykazał całkowite cofniecie się wady serca. Frakcja wyrzutowa wróciła do normy i jest taka sama jak prawej komory. Myślcie pozytywnie - w tym przypadku leczenie troche trwa. Sama ciąża jest obciążeniem dla organizmu, ktory po jakimś czasie dochodzi do siebie. Wysyłam wszystkim pozytywna energie i życze powrotu do zdrowia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gosiaaaaa Opublikowano 7 Maja 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2018 Dzień dobry, Pilnie poszukuję kardiologa specjalisty w zakresie kardiomiopatii połogowej - najlepiej w województwie kujawsko-pomorskim, ale oczywiście cała Polska wchodzi w grę. Z góry dziękuję za ewentualną pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.