Gość Andziunia Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Samotna a dlaczego kardiolog dał takie zalecenie odnośnie pracy ? Masz chore serducho ? Jak tak,to przecież można iść na rentę chorobową. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Andziunia Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Magda wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu !!! Cytuj Odnośnik do komentarza
samotnaWtymWszystkim Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Andziunia to co napisałaś to prawda, nie gniewam sie, zła nie jestem.... Casem mysle ze rak bylby lepsza choroba od tej nerwicy bo z raka albo w koncu wyjdziesz albo umrzesz. Wiem to okropne myslenie na szczescie zadko mi sie to zdarza.. Cytuj Odnośnik do komentarza
monic25 Opublikowano 16 Września 2012 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Witam was:) Ja staram sie nie poddawac tej francy.Powiem wam co pomaga mi gdy naprawde czuje sie zle,slabo i ciezko mi wstac z lozka,kreci sie we lbie a wiem ze musze wstac.Wlaczam sobie muzyke,zjadam cos slodkiego,najlepiej zjesc kostke gorzkiej czekolady,otwieram okno i tancze intensywnie przez ok 10 min,do upadlego,potem chwile odpoczywam i napraawde jest lepiej,nowe sily w czlowieka wchodza i umysl sie odswieza.Ja lubie tanczyc wiec tancze a mozna sobie pocwiczyc intensywnie zamiast tego. Tak sobie ostatnio tancze plus codzienne wycieczki do i ze szkoly i juz czuje ze kondycja mi sie poprawia,tylko naprawde trzeba ta sile znalezc w sobie,bo nieraz w glowie sie kreci,buja itd a ja mowie sobie ze olewam to i ide dalej,kiedys bym od razu spanikowala ale jesli tysiace razy nie zemdlalam i nic mi sie nie stalo to czemu teraz mialoby sie stac,tak sobie mowie,bo naprawde nie mam juz sily zeby sie bac. Cytuj Odnośnik do komentarza
tyta32 Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Witajcie :)))) wow ale sie rozpisałyście Andzia Ty normalnie powiennas zosatac nasza P.psycholog walłas lekturę ze ho ho ale zagadzam sie z Toba i z Gracją w 100% macie racje Ja juz niewiem jak do tej naszej samotnej dotrzeć miejmy nadziejej ze razem damy rade jakos wytłumaczyć ze da sie z tym życ,Andziunia Ja po tym twoim wpisie sama nabrałam jeszcze większej checi do walki i jakos tak ulzyło mi na duszy :)))))) choć dzisiaj mi lewa ręka drętwieje az do dłoni i te odrealnienie mnie chwyta ale olać tooo juz nie raz to czułam i przechodziło cóz taki nasz zywot :))))męzuś robi obiad ja ogarnełam i laba do wieczora hehehehe zobacze możE pozniej jakis spacerek lub rowerek :) BUZIACZKI KOCHANIUTKIE MOJE WSZYSTKIE :))))) dajcie znać co u Was ???? Madziu WSZYSTKIEGO NAJ NAJLEPSZEGO Z OKAZJI ROCZNICY ŚLUBU !!!!!!!!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
tyta32 Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Witam Cie Monia Ja robie dokładnie to samo ide bez względu jak się czuje i ile mam sił tak najlepiej sie wziasc mimo ze myslisz sobie pewnie i tak mi nie przejdzie a jednak przechodzi i tez gadam sama do siebie olac to!!!!!!!!!!!!! i naprawdę jest lżej i przechodzi,ja tez uwielbiam tanczyc chiała bym bardzo zapisac sie na zumbę ale nie mam z kim tu chodzic :((((( Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Magdzik23 Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Cześć dziewczyny ja dizś w szkole wytrzymałam 5 godzin tylko gdyby nie przerwa ponad 2 godzinna to pewnie bym do końca została i to że jestem tępą dzidą i nic nie rozumiem z tego co tam mówią, tak mnie ta choroba pochłoneła i wszystko że zapomniałam że warto sięzacząć czymś interesować więc w najblizxym czasie albo wezmę sięw garść i zacznę się uczyćco njei jest łatwe bo co przeczytam to zaraz tego niepamiętam albo nie rozumiem ale ostatni rok mam, chcę skończyć te studia już z dyplomem. potem zakupy i w domku już, powinnam być na tym wykładzie jeszcze co się niedługo zaczyna ale nie dałabym rady na tej dlugiej przerwie jeszcze. Cytuj Odnośnik do komentarza
samotnaWtymWszystkim Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Magdzik nie martw sie nastepnym razem będzie lepiej, zostaniesz na wszystkie godziny! Ja jestem po licencjacie bo tyle zdolalam zrobić. poszlam na mgr ale musialam zrezygnowac bo nie moglam wysiedziec, stresowaly mnie wyklady, cwiczenia, to byla masakra Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Witajcie już jestem :))) Ale się rozpisałyście heh trochę sie naczytałam heh U mnie różnie wczoraj bylismy w sklepie i było mi tak słabo mdliło mnie w głowie kęciło nogi miekki no ale jakoś musiałam wytrzymac ehhh Dziś 3 razy zabierałam sięza pomycie paru naczyń bo tż nogi robiły się miekkie i było słabo a czeka mnie jescze prasowanie ale musze dac rade. Pozdrawiam serdecznie :))))) Cytuj Odnośnik do komentarza
samotnaWtymWszystkim Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 U mnie sie teraz ładnie zrobiło ale normalnie nie mam chęci wyjść:(sił brak, spiąca jestem ech i tak jest codziennie Cytuj Odnośnik do komentarza
samotnaWtymWszystkim Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Poza tym strasznie nie znosze niedziel i dni świątecznych. Rodziny spacerują a mi sie chce płakać jak mam wyjść w taki dzień dlatego tez unikam i siedzę w domu Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 SamotnaWtymWszystkim, ja mam tak samo jak ty ale musze sie zmuszac zeby było lepiej ja juz rzeczy jakos z terudem poprasowałam i sie ciesze :))))))))))))) ty tez dasz kochana rad musisz byc silna wiem ze łatwo jest pisac a gorzej zrobic ale po malutku i damy rade :))))))))))))))))))) Ja zaraz z pieskiem ide na podworku i pozniej do sklepu po chlebek bo bedzie cieplutki i swiezutki mniam :) Cytuj Odnośnik do komentarza
gracja Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Hej dziewczynki,ja też jestem ciągle zmeczona ale co zrobić,nie zwracam na to uwagi no chyba ze mam chwilkę to się połoze ale nie na dlugo.wczoraj padałam na pysk ale wyprasowałam i mam spokój.dziś mam nerwa ale tez nie daję poznać po sobie.ugotowałam obiad,pomyłam gary i mam spokój.mogłabym się połozyć ale po co???nie myślę już o spaniu mimo ze jakbym się położyła to spałabym jak dziecko.nie ma co sie martwic,damy rade!!!!najgorsze jest to że mnie kark boli i aż głowa od tego,przydałoby isc na masaże ale za co jak bida. Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Ja sobie w piatek zrobiłam kapiel z hydromasażem i dzisiaj też mam zamiar bo sie troche lepiej czułam taka rozluzniona byłam :) Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Ja sobie w piatek zrobiłam kapiel z hydromasażem i dzisiaj też mam zamiar bo sie troche lepiej czułam taka rozluzniona byłam :) Cytuj Odnośnik do komentarza
samotnaWtymWszystkim Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Gracja mnie tez starsznie zawsze kark boli, kręgosłup i okropnie krzyże ...mam juz jak lekarka powiedziala kregoslup za barsdzo zniszczony jak na moj wiek bo juz mam zmiany zwyrodnieniowe.. Kasiula ja dzis nie mam sily na zmuszanie, w srodku tygodnia sie zmuszam i jakos leci ale niedziela i dni swiateczne to dla mnie masakra Cytuj Odnośnik do komentarza
samotnaWtymWszystkim Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Ja musze od rana wyjsc na podworko by moc cos zrobic [przez caly dzien Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bartek22911 Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Jak tam u was? u mnie coraz leeeepiej. Troszke slabo sie czuje, czuje takie klucie w sercu momentami i puls mam 90, ale dzisiaj mecz gralem i wgl... kurcze jeszcze ta babcia zmarla i tak sie dobijam tym :( a tak juz dobrze bylo nooo :( Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Bezradna Myszka Opublikowano 16 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2012 Sądzę zę duży wpływ teraz na nasze gorsze samopoczucie ma przesilenie jesienne tzn. ten okres przejsciowy z lata, słoneczka na szare, długie i pochmurne dni. Mnie też od może ponad tygodnia tak złapało zę szok. Zwiększyłam dawke leku bo po co mam się męczyć a zmniejszyć zawsze później mogę. Grunt aby dobrze funkcjonować tzn. oganąć dom, dzieci, radzic sobie z obowiązkami a nie pograżyć się w tym swoim świecie lęków i pesymistycznych myśli. Wiadomo że fajnie jak można sobie radzic samemu bez leków ale jak jest trudno to nic na siłę. Zresztą ja kilka miesiecy temu miałam takei akcje nerwicowe że wolę dmuchać na zimne oby się to co było nie powtórzyło. Samotna we wszystkim - ja bym na Twoim miejscu jednak poszła po leki. To tylko tydzień moze deko dłużej tego etapu przystosowania sie a potem jednak jest o niebo lepiej. Te czarne mysli za bardzo ciebie pochłaniają. Leki sądzę ci napewno by bardzo pomogły, a napewno by był olepiej niż teraz. Andziunia popieram cię w tym co napisałaś. Ja też dochodze do wniosku że w nas dużo z dziecka. I nerwica nie rodzi z się z dobrobytu i troski i miłości najbliższyvch ale wrećz przeciwnie, na podstawie trudnych doświadczeń, traum, przez które wyuczyliśmy siewłaśnie takiego schematu reagowania na stres i trudne sytuacje. Szybko tracimy poczucie bezpieczeństwa i pewnosć siebie. Mnie leki nie raz juz ratowały z dna nerwicowego. W maju przeszłam załamanie nerwowe. Żlozyło siena to wiele przyczyn, głównie kryzys małżeński i kilka innych. Ja to mam dopiero słabą psychę. Ale staramy sie z męzem żeby było lepiej. Chodzimy na terpię małżenską. Pracujemy nad zmianami. Czasem mam wrażenie że wszystk ostoi w miejscu. Ze szkoda kasy i nerwów na tą terpię. Ale żeby zmienić sposów myslenia trzeba dużo czasu i cierpliwości i oczywiście są potkniecia. Największą nagrodą jest uśmiech dzieci. Jak widze że są pogodne, spontaniczne. Ze czują siedobrze w domu, przy nas. Boję się bardzo o córkę, bo ona ma podobne usposobienie do mojego, też trudno odnajduje sie w nowych sytuacjach, ale mam nadzieję że ją nerwica w życiu ominie. Że sobie lepiej poradzi. Bo żeby to dziadostwo się rozwinęło musi podobno paść na wrażliwy charakter. pozdrawiam wszystkich bez wyjątku, nie dawajcie się tej zołzie :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Magdzik23 Opublikowano 17 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Września 2012 Witajcie dziewuszki! :D ja od wczoraj wieczoram am pełno energii chęci i wszystko mnie cieszy i nie daję się zdenerować i dzisiaj to samo:DDDD chyba koniec kryzysu, oby było już lepiej:)) uffff kamien z serca spadł, ale jeszcze te emocje mnie szybko męczą, organizm dopiero się stabilizuje. ja zaraz będę sprzątać, pichcić, potem odpoczynek z mym misiem bo miał katarek i zostaliśmy w domu a potem psycholog:D miłego dnia Cytuj Odnośnik do komentarza
tyta32 Opublikowano 17 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Września 2012 Witam kobietki i chłopaki !!!!!!! Magdzik jak sie cieszę że juz u Ciebie coraz lepiej :)))))) suuuper naprawdę zasłuzyłas sobie na to kochana tyle męczarni i poświęcenia teraz los Ci wynagrodził to :))))U mnie tez nie jest tak zle czasami cos złapie lekkie odrealnienie ahhhh da się zyć !!!!!!!!!!!!!!!!!! korzystaj z przypływu energi i chęci do życia :))) Ja tez zaraz zabieram sie za sprzatanko i obiadek muzyka na cała pare i lecę hehheheeh a co u innych dziewuszek naszych ????? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Magdzik23 Opublikowano 17 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Września 2012 Tyta to dobry pomysł z tą muzyką, super że i ty się dobrze czujesz:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Andziunia Opublikowano 17 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Września 2012 Cześć wszystkim ! Kochani cieszę się,że u Was lepiej,że kryzys minął.U mnie chyba się pojawił,ale puki co jakoś się trzymam.Dzisiaj byliśmy ze staruszkiem w sklepie i zakręciło mi się głowie.Poczułam,że nogi mi miękną i była cofka do samochodu.Tam było strasznie gorąco,to może i dlatego a jak nie to franca atakuje znowu.Nie wiem jak u Was,ale u mnie słoneczko pięknie świeci.Zrobilam już pranie,ogarnęłam chatę,ale nie chce mi się gotować.Mam mięso od wczoraj i tylko ziemniaki ugotuję i na dzisiaj musi wystarczyć.Starego wydelegowałam do teścia,bo trzeba tam i drzwi wstawić i dom zabezpieczyć jakoś lepiej,bo teść na zimę idzie mieszkać do syna.Ciekawa jestem ile z nim wytrzymają,bo on ma tendencję do pchania nosa w nie swoje sprawy.Mój ma urlop i cieszę się,że pojechał,bo on teraz strasznie upierdliwy się zrobił ( a może to ja na starość marudzę ?)Rozłąka dobrze nam zrobi,bo pojawiły się sprzeczki o byle pierdoły.Ja teraz chcę mieć spokój a nie wkurzać się niepotrzebnie.Wzięliśmy pralkę na raty i jeszcze przydała by się kostka na podwórko,ale że z kasą teraz ciężko,to mój chce wziąć ją na raty.Ja jestem przeciwnikiem tego,bo kostkę można położyć na wiosnę.Mój się uparł,że będzie kładł ją teraz.A niech robi co chce,szkoda mi zdrowia na pierdoły. Idę naobieram tych ziemniaków,bo potem leń będzie jeszcze większy. Miłego dnia. Cytuj Odnośnik do komentarza
kasiula25 Opublikowano 17 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Września 2012 Witajcie MAGDZIK 23 super ze sie lepiej czujesz,bardzo sie ciesze A u mnie w miare rano mnie mdliło teraz troche dusi ale staram sie nie panikowac. Najgorsze jest dla mnie jak mam wstac i cos zrobic to wteczasz panikuje i nogi sie trzesą ale musze dac rade powolutku i bedzie ok :) A JAK U WAS? Cytuj Odnośnik do komentarza
magda79 Opublikowano 17 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Września 2012 Hej!Dziekuje za zyczenia! Ja wczoraj lyknelam xanax,pol tabletki,ale czy to dzialalo to nie wiem,moze bylam troche spokojniejsza,ale objawow nie stlumilo:( Dzis tez nie specjalnie,mam wrazenie,ze kryzys mnie dopadl,kurcze,to przedszkole corci mnie chyba dobilo:(Bo wiem,ze musze ja tam zaprowadzac i odbierac,a mam problem z pokonaniem trasy.Na szczescie albo i nie szczescie Julcia moze isc dopiero od srody,bo tak pozwolila lekarka.Mam takie targajace uczucia w srodku,z jednej strony sie ciesze,ze nie musze wyjsc,a z drugiej strony zaraz wyrzuty sumienia,bo przeciez chce zeby mala chodzila miedzy dzieci. Zastanawiam sie czy to kiedys minie?Staram sie jak moge,pozytywnie myslec,probuje wychodzic ale to katorga:(I nic sie nie zmienia:( Nie przynudzam,bo Wy macie lepsze samopoczucia i tak trzymac:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.