Gość Zolza Opublikowano 13 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2011 Cześć! Jak to jest? Biorę od czerwca concor cor 2,5 mg. Spowalnia akcję mojego serca do 80 - 90 uderzeń na minutę. No i moje pytanie jest takie: czy przy dużym wysiłku fizycznym serce przyspieszy bardziej, czy nie ruszy ponad granice 90 uderzeń/minutę. Byłam teraz w górach z grupą, która nadawała spore tempo i nie mogłam za nimi nadążyć:(. Czy beta blokery tak działają? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ttttt Opublikowano 13 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2011 Oczywiście,ze przyśpieszy. Tez biorę betabloker i przy wysiłku fizycznym podskakuje z 60 do np 80-90.... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ania05 Opublikowano 13 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2011 A jakiego rodzaju była przyczyna wysokiego pulsu ? Cytuj Odnośnik do komentarza
zofia5014 Opublikowano 13 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2011 Zolza beta blokery tak działają Spowalniają pracę serca Ja też biorę i żadnego większego wysiłku nie mogę zrobić bo się meczę ALe np. na rowerze latem jeżdżę i to mnie tez męczy ale nie tak bardzo ale np.bieganie o nie, nie daję rady,Ale dzięki lekowi może unikam operacji serca Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość doktorek Opublikowano 13 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2011 Przecież przyjmując betablokery można normalnie biegać, uprawiać sport itd... No chyba ,ze powód przyjmowania leków jest bardzo poważny. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Zolza Opublikowano 14 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2011 Witam:). Dziękuję za odpowiedź:). Ja mam zdiagnozowane krążenie hiperkinetyczne, mam 26 lat i takie dolegliwości od przeszło dwóch, ale dopiero od pół roku biorę concor cor 2,5 mg. Wcześniej lekarz rodzinny stwierdził, że nic mi nie jest, ale ja 3 kroków nie mogłam szybciej zrobić. Czy na te tabletki będę już skazana na zawsze? Co do jazdy rowerowej. Zamieniłam mój górski rower na rekreacyjny retro do spokojnych spacerowych wycieczek i wtedy moje serce pracuje jednym tempem. Jest super, nie brakuje mi tlenu, nie przydusza mnie itp. Ale pieszo, na szlaku to jest porażka, po płaskim dobrze, pod górkę dwa kroki i dysze jak pies w największy upał:(. Dlatego zastanawiałam się, czy po tych beta blokerach serce spowalnia do pewnej granicy, że bardziej ruszyć nie może. Zapytam w piątek lekarza, bo idę po receptę. Może jakieś ćwiczenia na wydolność. Cytuj Odnośnik do komentarza
zofia5014 Opublikowano 14 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2011 Zolza wszystko się zgadza Chodzenie pieszo tak i to mogę dziennie zrobić i robie nawet i po 8km ale po płaskim terenie Najmniejsze wzniesienie to juz makabra dyszę jak babuszka 80 letnia Rowerek tak,uwielbiam jazdę, ale tez po płaskim terenie I nie przeskoczy się tego bo gdy jadąc trafie na małe wzniesienie to taka mnie niemoc ogarnia takie przyduszanie że i tak muszę odpocząć Nigdy nie pytałam medyka, nie mogę się przemęczać i już Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Zolza Opublikowano 15 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Listopada 2011 Mój chłopak, który zupełnie tego nie rozumiał, śmiał się ze mnie i dokuczał mi na moją formę, jak zobaczył, że na prawdę nie daję rady, to odpuścił. Chociaż było mi przykro, że nie rozumie tej mojej słabości. Jestem zła na siebie, że nie mogę biegać, skakać, szaleć jak inni. Kupiłam kije do nordic walkingu. Rewelacyjna sprawa:). Na szlak idealne:). Nawet na wzniesienia, chociaż Giewontu raczej nie zdobędę. W piątek idę do znachora, to się dowiem:). Nie daj się Zofio:). Nasze ograniczenia mogą być jednak naszą siłą:)!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.