avatar
gotka IP: 195.136.149.**

Czy ktoś z Was ma też problem z opornym na leczenie nadciśnieniem? Mam 43 lata, od 4 lat walczę z nadciśnieniem, którego nie są w stanie obniżyć chyba żadne leki. Nie palę, nie piję alkoholu, kawy, mocnej herbaty, soli minimum, nie mam nadwagi (160cm/55kg), leki zażywam systematycznie wg zaleceń lekarza (przetestowałam juz chyba wszystkie dostępne i w różnych konfiguracjach), i co.... i nic. Ciśnienie obniża mi się na ok 1 godz. do 2, a później raźno wraca do normy czyli 150-160/100-105,i to gdy jestem spokojna i nie wykonuję żadnych wysiłków fizycznych. Chwila stresu, albo niewielki wysiłek i już mam ciśnienie 210/110, czasami 230/120, a czasem to aż boję się mierzyć. Już nie wiem co robić aby się unormowało. Przez takie ciśnienie nic mi się nie chce robić, szybko się męczę, do tego ten upał. Może macie jakieś swoje skuteczne metody, podzielcie się nimi proszę.
Pozdrawiam.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
edyta IP: 83.175.158.**

a ja mam 90/60 i kawa nie pomaga ;/

avatar
Anna IP: 62.111.137.**

Mam ten sam problem. Ostatnio zgłosiłam się do szpitala ponieważ miałam mroczki w oczach i ciśnienie 220/110. Czekając na wyniki badań, podeszła do mnie młoda kobieta i powiedziała, że jej ojciec długo leczył się na nadciśnienie.
Lekarstwa nie były skuteczne ale pomógł mu cynamon. Codziennie zażywał 1 łyżeczkę cynamonu zaparzonego mlekiem. Przy tej kuracji całkowicie odstawił leki. Ja stosuję tą kurację i jest niewielka poprawa, niewielka, ponieważ ja nie piję mleka i cynamon popijam wodą mineralną.
Proponuję spróbować.Pozdrawiam.

avatar
jacek07 IP: 83.29.70.**

W takim przypadku chyba trzeba wybrać się jak najszybciej do jakiegoś ośrodka akademickiego, bo 220/110 to naprawdę niebezpieczne ciśnienie. W przypadku niewielkiego nadciśnienia sposoby babuni, typu Visci lub preparaty głogowe np.Perfocrat, cynamon, środki homeopatyczne, herbatki przeciwciśnieniowe są OK, ale tu już nie ma żartów, należy szybko znaleźć pomoc dobrego lekarza - a z tym może być problem.

avatar
prosiak20 IP: 217.173.187.**

1. Suszone ziele jemioły (1-3 razy dziennie po 1-3 lyżeczki od herbaty zalane zimna woda na okres od 8 do 12 godzin
2. Herbatki z kwiatu głogu kilka razy dzinnie

jemiola jest skuteczniejsza ale za to obrzydliwa w smaku (szczegolnie po pewnym czasie)

avatar
prosiak20 IP: 217.173.187.**

ale przy tak duzym nadcisnieniu moze byc to bezowocne
ja swoje unormowałem, ale mialem srednio 150/100

avatar
elabomb IP: 193.151.76.**

Ja leczę nadciśnienie około 20 lat. W leczeniu najważniejsza jest dyscyplina. Leki bieże się regularnie nawet wtedy kiedy się utrzymuje w prawidłowych wartościach.Wielkim błędem jest odstawienie leku bo mam prawidłowe wartości.Leki te najpierw działają obniżająco a póżniej podtrzymujaco prawidłowe wartści ciśnienia.A jeżeli odstawimy bo uwazamy że jest dobrze to po jakimś czasie ciśnienie wróci do wartości podwójnych .

avatar
herman

Sugeruję udać się do psychiatry. Problem tylko jaki tutaj widzę to Twój wiek. Prawdopodobnie masz depresję, albo może jeszcze coś innego, pojęcia mi brak. Lekarz najlepiej psychoterapeuta.

Herman

avatar
Kamil

Gotka, według mnie powinnaś udać sie do kardiologa (najlepiej prywatnego) i poprosić o skierowanie do szpitala. Opis Twojej dolegliwości pasuje do nadciśnienia tętniczego wtórnego (a więc takiego, którego przyczynę można ustalić). Może po prostu masz zwężoną tętnicę nerkową albo nadciśnienie na tle hormonalnym (np. hiperaldosteronizm). Znalezienie przyczyny nadciśnienia tętniczego (na badaniach w szpitalu) może okazać się bardzo pomocne w jego leczeniu (np. w przypadku zwęzonej tetnicy nerkowej interwencja chirurgiczna moze spowodowac ze wszystko wroci do normy i moze nawet bedziesz mogla odstawic leki!). Wszystko to jednak zalezy od wynikow badan. Polecam Instytut Kardiologi w Warszawie-Aninie (Klinika Nadciśnienia Tętniczego). Pozdrawiam

avatar
Rafał IP: 79.187.7.**

A ja mam 26 lat i ciśnienie 160/115 i jestem skazany na śmierć. Dlaczego? Poszedłem do lekarza, ten wyjął PRESTARIUM spod biurka powiedział *raz dziennie jedna tabletka*...
Nie zażywam alkoholu, narkotyków nie palę sport uprawiałem wyczynowo, a teraz doraźnie. Gdzie bym nie zapukał wszyscy tylko wyciągają białe *cukierki* z szuflad! Czy lekarze już tylko pracują dla koncernów farmaceutycznych?!
POMOCY ja nie chcę umierać w wieku 30 lat, szkoda mi dziecka! :(
Jeśli znasz dobrego lekarza pomóż mi!!!
cały kraj.

avatar
Malwina IP: 213.158.196.**

Witam wszystkich Nadciśnieniowów!
Mam dokładnie taki sam problem jak GOTKA tylko inny wiek bo 61 lat.Jestem pod opieką bardzo dobrego kardiologa.Uczestniczyłam w programie nadciśnieniowym,przeszłam szereg badań laboratoryjnych /wyniki bardzo dobre/ i wiem,że prócz nadciśnienia nic mi nie dolega.Ono jest bardzo oporne na dotychczas stosowane leki /obecnie testuję 14 lekarstwo/ bo po niektórych medykamentach zamiast obniżać się leciało w górę o 25-40 mm Hg.Zresztą nie wszystkie leki mogę przyjmować bo powodują uciążliwe skutki np.obrzęk naczyniowy, bóle stawów. Nie mam nadwagi.Jestem osobą ruchliwą.Codziennie gimnastyka ok.40 min, jazda rowerem po okolicy 10-30 km w zależności od kondycji w danym dniu lub długie 5-10 km spacery. Zmieniłam również dietę. A wszystko to w celu obniżenia nadciśnienia. I co? I nic!!!!! Dalej w ciągu dnia mogę mieć od 120/69 do 194/102! Ostatnio z własnej woli poszłam do psychiatry aby znalazł w moim ego przyczynę kłopotów z ciśnieniem. Niczego się nie doszukał. Stwierdził tylko,że jestem trochę pobudzona ale mieści sie to w normie.Jego samego dopadło nadciśnienie i walczy z nim bezskutecznie od kilkunastu lat. Jeżeli chodzi o mnie przepisał mi dożylną kurację magnezowo-glukozową.Dzisiaj jestem po czwartym zastrzyku.Czuję się bardzo dobrze.Po tym magnezie mam jeszcze większy wigor a ciśnienie idzie swoim torem.Jeżeli jest ktoś zainteresowany szczegółami mojej terapii to służę informacją.Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie a do Rafała mam pytanie - gdzie mieszkasz?

avatar
sly IP: 89.228.223.**

Do Rafała : strona www. bioslone. pl Poczytaj na forum.powodzenia

avatar
markus26

witam
ja mam 26 lat jestem otyły i mm nadciśnienie.Biore 4 leki jakie mi przepisał lekarz rodzinny 3 rano -corectin,tialorid i amlopin a wieczorem tritace i średnio ciśnienie utrzymuje mi sie 140-90.Niedawno nabawiłem sie nerwicy trafiłem na pogotowie tam lekarz zmierzył mi ciśnienie i było ok ale jak sie dowiedział ile leków biore na nadciśnienie to sie zdziwił a mnie to przeraziło!pozdr

avatar
markus26

tez mam synka ma 4 latka chce zyc dla niego i teraz ta nerwica wciaz mysle ze młodo umre ,te myśli przerażaja mnie...((((

avatar
Andrzej IP: 84.234.33.**

4 leki na nadcisnienie? Czy ten lekarz, co Ci to przypisał, nie przesadził? Zapomniał o ich pierwszym przykazaniu: przede wszystkim nie szkodzić?
Babcia mojej żony - 87 lat /to wiek babci, nie żony;)/ odstawiła tabletki od nadcisnienia. Zażywa suplement diety, 100% natura, który stymuluje organizm do samodzielnego normowania procesów w nim zachodzących. Nadciśnienie, migreny,... Organizm sam jest w stanie zwalczać choroby i niedomagania, tylko my toksycznym naszym środowiskiem dobijamy go i nie dajemy szansy na to. Leki to też chemia. I niech mi nikt nie mówi, że lekarz ma rację przypisując 4 specyfiki - albo i więcej - na to samo: obłęd! To raczej przejaw bezradności i błądzenia we mgle.
A że maczają w tym palce koncerny farmaceutyczne? To oczywiste - mam publikacje na ten temat - służę formą elektroniczną /to jak lobby petrochemiczne - nie ma szansy na inne silniki niż paliwa z ropy - szejkowie o to dbają/. To jest potężne lobby do walki z naturalnymi metodami o zyski na rynku. Leczenie farmakologiczne to maszynka do wyciskania pieniędzy.
Nasza madycyna chemiczna *cisnieniowcom* serwuje pigułki, z czasem w coraz to więszych dawkach. I czekajcie, aż siądzie żołądek, wątroba, nerki... No i zacznie zarabiać lekarz o specjalności żołądek, wątroba, nerki... Jedna ze znajomych mego szwagra od leków na nadcisnienie dostała owrzodzeń skóry i rozwałki żołądka - brała je garściami. Teraz jest OK - 1 tableteczka, zdrówko w normie. Ale to dzięki naturalnym preparatom. Nadciśnienie nie musi być dożywotnim problemem. Jak i np. cukrzyca. Trzeba tylko naszej świadomości i konsekwencji w działaniu. I chęci.
andyi@wp.pl