avatar
henes64

Dzieki BET !

Ja tez się balem ,ale trudno ,trzeba to było zrobić i już. Teraz jzu wiem ,ze ryzyko takiej operacji jest bardzo male,medycyna zrobila potężny krok do przodu ,to tylko wymiana zastawki ( można porownac do wymiany glownej uszczelki na silniku :) ). A co maja powiedzieć osoby czekające na przeszczep serca ? maja nowe wstawione i zyja i się ciesza tym co maja .

Zycze zdrowia wszyttkim !

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
andus IP: 127.0.0.**

Witam wszystkich. Dwa miesiące temu miałem operację wymiany zastawki aortalnej. Operacja niby odbyła się bez powikłań ale po dwóch miesiącach mam ciągle wysokie tętno po niewielkim wysiłku 110 na minutę które które bardzo wolno spada- po trzech godz. ciągle mam 95-90 mówiąc o wysiłku mam na myśli spacer 1500 metrów. Mam 48 lat. Spotkał się ktoś z czymś podobnym? Pozdrawiam

avatar
Ilonaa

10 listopada idę na oddział do Wrocławia wada zastawki aortalnej. Zabieg będzie przeprowadzał prof. Jasiński. Proszę podnieście na duchu, bardzo się boję.

avatar
MateuszR

ILONAA mnie dwa lata temu operował prof. Jasiński. Naprawił mi moją zastawkę ale niestety po operacji dostałem najpierw blok serca III stopnia i wszczepili mi stymulator a następnie zapalenie i zastawka się zepsuła. Mam ją do dzisiaj ale w przyszłym roku będę reoperowany i wymiana (właśnie jestem w trakcie szukania informacji czy biologiczną brać czy sztuczną). Pomimo wszelakich komplikacji to polecam profesora bo jest na prawdę dobrym fachowcem a przede wszystkim normalnym człowiekiem ;) Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Twoja odpowiedź