avatar
cisnieniomierz IP: 89.206.32.**

Witam
Mam taki problem, bardzo dziwny sama to wiem. Otóż, nie mogę sobie zmierzyć ciśnienia. A powinnam mierzyć 2 razy w ciągu dnia.
Po prostu jak tylko już wiem ze mam zmierzyć to serce mi o mało nie wyskakuje, jak już zmierzę to puls mam 145, a ciśnienie też ze 140/90.
Nie mam pojęcia co mogę zrobić, aby jakoś uspokoić się przed tym. To tak samo wychodzi z siebie, zaczynam mierzyć a serce tak strasznie wali. :-(
Nawet jak wezmę coś na uspokojenie to nie daje to nic. Próbuję oglądać tv itd. i nic.
Może ktoś ma też coś takiego tu i radzi sobie z tym?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
moniek IP: 178.36.123.**

mierzenie cisnienia tetniczego nie jest niczym stresujacym , a branie lekow na uspokojenie tez nic nie da.. moze po prostu przy mierzeniu ma pani/pan takie odczucia ze tetno jest bardziej wyczuwalne ale raczej jest to spowodowane mankietem cisnieniomierza

avatar
cisnieniomierz IP: 89.206.32.**

Tak w ogole nie czuje bicia serca, a jak tylko ide po ciśnieniomierz to strasznie zaczyna mi walić serce.

avatar
zofia5014

Mam taki sam problem, i nazywa się to fachowo zespół białego fartucha Ja na widok aparatu już mam nadciśnienie. Nigdzie nie mogą mi w przychodni go zmierzyć bo zaczyna mi serce tak walić i ciśnienie idzie w górę Ale mnie pomagają tabletki wyciszające Jak idę do medyka to najpierw biorę tabletkę na uspokojenie i wtedy mogą już bez problemu mi zmierzyć to ciśnienie , Przepraszam źle napisałam , jest to[ Syndrom Białego Fartucha ] I nic już chyba z tym się nie zrobi Tak musi być i u ciebie pozdrawiam

avatar
zofia5014

Poradzę ci coś. Załóż mankiet , połóż na widoku aparat , i rób coś tam i zerkaj na niego i podchodząc do niego spokojnie nuć jakąś melodie i słuchawki w uszy i próbuj zmierzyć to ciśnienie Śmieszne to jest ale ja tak robiłam Wszystkich domowników to bawiło ale trochę pomogło ale i tak to ciśnienie było zawsze podwyższone Nie pozbyłam się tego syndromu do dzisiaj pozdrówka

avatar
egzaltacja_serca

spróbuj może poprosic kogoś o zmierzenie, jesli to cisnieniomierz elektroniczny to wyłącz dźwięk, a wyświetlacz niech będzie odwrócony tak żeby nie było go widać
znam ten ból bo ja zawsze podczas ekg i usg tak mam, koszmar bo nie można mnie zbadać :) zwyczajnie człowiek sam się nakręca, cisnieniomierz poskromiłam w opisany sposób ;)

avatar
madzia IP: 89.206.32.**

Już udało mi się to pokonać ;)

avatar
fiqumiku IP: 87.205.154.**

Mam dokładnie to samo od momentu gdy jak 10-latkowi zmierzono mi ciśnienie używając niewłaściwego mankietu. Od tego czasu standard to 150-160/80-90, i na widok ciśnieniomierza pulsowanie w skroniach, na poczucie zakładanego mankietu gorąco wewnątrz, itp. Kto tego nie przeżył to nie zrozumie. Racjonalnie łatwo sobie powiedzieć, że pomiar ciśnienia to nic takiego, ale gdyby tak było, to nieznane byłoby nam poczucie stresu, nerwic, depresji, itd itd...
Ale ostatnio trafiłem na fajnego lekarza, spokojny, wszystko wyjaśniający i normalizujący. Gdy mi mierzy ciśnienie to mnie zagaduje, prosi o pomoc np. przy przytrzymaniu mankietu i w efekcie już dwa razy miałem u niego 135/80, co nie zdarzało się w przeszłości.
Myślę, że to wszystko jest w podświadomości, pewnie da się to zmienić, ale wymaga czasu i dobrego lekarza, czy psychoterapeuty. Tylko nieraz aż trudno uwierzyć, że to może wynikać wyłącznie z syndromu białego fartuch albo syndromu ciśnieniomierza :)

avatar
zofia50141

Do was Wczoraj byłam u kardiologa i chce mi mierzyć ciśnienie,
Proszę go żebym tego nie robił bo ja już mam nadciśnienie ,i będę źle się czuła cały dzień Chyba mnie zrozumiał ale nie był przekonany co do moich argumentów Tak mam całe życie i nic się na to nie poradzi Pisałam już o tym jak wyżej pozdrawiam i spokojnych świąt

avatar
romka12 IP: 178.73.51.**

Byłam dzisiaj w Przychodni Medycyny Pracy, potrzebowałam zrobic badanie a raczej bardziej potrzebowałam zaświadczenia o zdolności do pracy. Do Przychodni przyszłam bardzo spokojna, tak mi się przynajmniej wydawało. Nakręcałam sie juz pod drzwiami, a co było potem, możecie sobie tylko wyobrazić. Lekarka nie mogła mi nawet ciśnienia zmierzć tak sie nakręciłam,ze szok. Oczywi ście dostałam niezdolność do pracy.....spróbuje na to zaświadczenie starać się o rente bo w żadnym razie nie jestem w stanie przynieść zaświadczenia do zakladu pracy. Gabinet lekarski to ostatnie miejsce do którego mogę w ogole wejść. Ale cieszę się ze nie jestem sama, aha zapomniałam napisać,że jak wyszlam i wsiadłam do autobusu poczułam się dużo lepiej. Pozdrawiam cieplutko wszystkich co sie boją białego fartuszka.

avatar
zofia50141

Do was.Ale ja to nawet nie mogę spojrzeć na aparat ,bo już patrząc na niego mam nadciśnienie Ja nie mogę nikomu w rodzinie tego robić, bo dochodząc do szafki w której on leży , ja mam już ciśnienie i źle się czuję cały dzień pozdrawiam

avatar
Joanna32 IP: 77.114.238.**

Hahhaa...tez to mam,ja nawet nie moge pomyśleć o mierzeniu ciśnienia i tętna bo na samą mysl mi wzrasta:-)....to nerwicowe jest i ciężo z tym walczyc:-(

avatar
Nelka

Witajcie. Problem nęka mnie od kilku lat kiedy zmierzyłam sobie ciśnienie w aptece po stresie. Wynik był wiadomo jaki. Od tamtego czasu mam stwierdzoną depresję lękową (leczyłam się farmakologicznie). Podczas kuracji lęk przed pomiarem nie mijał ale przynajmniej potrafiłam go zaakceptować. Najgorsza była ciąża i wmawianie mi przez lekarzy, że mam nadciśnienie. Po porodzie dałam sobie z tym spokój i właśnie zaczęłam się leczyć u psychiatry. Aktualnie szykuję się na zabieg wycięcia migdałów i nie wyobrażam sobie jak mają mi to ciśnienie zmierzyć przed zabiegiem gdyż wynik już znam :) Może jak się zorientują to zrobią to po narkozie...Czy ktoś był w takiej sytuacji?

avatar
aax IP: 87.206.31.**

Ja mam podobny problem, tzn przy pierwszym pomiarze ciśnienia mam np dzisiaj 144/70, za minutke robie drugi pomiar i wynik jest 111/69. wiec jak tu stwierdzic jakie mam cisnienie? czy ten pierwszy wynik jest zwiazany powiedzmy ze stresem spowodowanym pomiarem, czy jak? ma ktos cos podobnego??

avatar
HArdkorowy 100 IP: 83.8.83.**

Mam praktycznie ten sam problem tylko ze u mnie to inaczej działa u mnie raz z 4 razy wyskoczy tam te 145 na 60 lub 80 nie patrze dokładnie a pozostałe razy serce nawala ze aż na koszulce widać i aparat pokazuje jakieś dziwne EEE lub 3 nie wiem co to jest a jak łapę mi ściska w ramieniu to aż się dusze praktycznie