avatar
edi12

Witam dowiedziałam sie ze moje 10 letnie dziecko ma wade asd2.Wtej chwili przygotuwujemy sie do operacji ubytek ma 9 mm.Bardzo sie boje jak to przebiega .czy bende mogła do niej wejść po operacji czy bendzie zajntubowana jeszcze przes jakis czas .Bardzo prosze o odpowieć .

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Cezar IP: 78.88.61.**

Do operacja czy zabiegu przeskórnego??? Gdzie to będzie robione??? Ja miałem w Zabrzu robiony zabieg zamykania ASD 2 przeskórnie, jak coś byś chciała wiedzieć to pytaj.

avatar
edi12

Do operacji mamy zgłosic sie w niedziele na oddział kardiochirurgij w centrum zdrowia dziecka strasznie sie boje mam nadzieje ze po operacj bende mogła byc przyniej mam pytanie jak dziecko jest długo intubowane po operacji

avatar
Madzik24

Niech się Pani nie martwi, ja wiem że łatwo powiedzieć, ale będziemy za Was trzymać kciuki, bede się modlić żeby wszystko się udało, żeby jak najszybciej mała wróciła do zdrowia, proszę być dobrej myśli i dać znać jak już będzie po wszystkim :) pozdrawiam serdecznie i głowa do góry :)

avatar
Cezar IP: 78.88.61.**

To nie jest duży ubytek, może to głupie pytanie, ale czy lekarze stwierdzili na 100% że nie da się go zamknąć przeskórnie????

avatar
Iza94 IP: 188.146.135.**

Witajcie. Ja jestem po operacji ubytku ASD II. W tym momencie mam 22 lata, operacje miałam w wieku 5 lat w kraków - prokocim. Miałam być pierwszą pacjentką w PL, która miała mieć zamykaną dziurkę metodą przez tętnice, ale lekarz który przyjechał ze stanów jednak zrobił operację w centrum zdrowia w wwa , do prokocimia juz nie dojechal - i może to dobrze :). Ubytek został zamknięty przez prof. Malca i jeszcze świeżo upieczonym dr Mroczku. Ubytek wielkości 1,7 cm. Do 18 roku życia jeździłam co roku na kontrolne badania- zawsze wszystko było w porządku,jedyny mankament który mi został to blok przedsionkowo komorowy, który po prostu jest i będzie- żadnych dolegliwosci, nigdy nie bedzie leczony. MAMY nie matrwcie się o swoje dzieci, to jest bardzo popularna wada. rok temu poszłam prywatnie do jednego z najlepszych kardiochirurgów na wizyte kontrolną - po pokazaniu mu dokumentów *wyśmiał mnie* żebym takimi głupotami ine zawracała głowy za często - wizyta kontrolna raz na 5-10 lat wystarczy. Niedawno przeszłam badania wojskowe i jestem zdolna do służby w dęblinie - a jak wiadomo tam skreślają za każdą głupote.

avatar
Olimpkaw IP: 77.254.131.**

Witam, czy jest na forum może ktoś z wadą ASD typu żyły głównej górnej? w mnie właśnie ją wykryto- ubytek 15mm mam 29 lat. Czy u osób którym towarzyszyło nadciśnienie płucne, po usunięciu wady ono również ustąpiło?

avatar
elzbieta552

Witam jestem po zaszyciu takiej wady w sercu , ale ja nie miałam nadciśnienia płucnego ,po zaszyciu wady czuję się bardzo dobrze ,

avatar
OLIMPKAW IP: 77.254.131.**

Pani Elżbieto bardzo dziękuję za odpowiedź. Ja także nie mam stwierdzonego nadciśnienia płucnego ale czytając fora duzo osób ma właśnie przy wadach ASD szczególnie tych długo nie operowanych. Ja właśnie chciałabym jak najdłużej odciągnąć tą operację bo mam malutkie dziecko i problem ze znalezieniem dla niego opieki na dłuższy czas. W styczniu jadę na cewnikowanie serca i wtedy się dowiem czy jest konieczność zamykania czy można jeszcze poczekać. Czy Pani miała też cewnikowanie? czy jest to w miarę znośne? a samą opweację gdzie Pani miała robioną? czy miała Pani mierzony stosunek Qp:Qs? Pozdrawiam

avatar
elzbieta552

OLIOMPKAW
Witam

To długa historia w skrócie , wadę stwierdzono mi dopiero w wieku 49 lat , a wady sinus venosum są wadami wrodzonymi , w latach 60 nie było takiej techniki , w wieku 28 lat stwierdzono że coś mi się dzieje z sercem , przez całe życie żle znosiłam wysiłek fizyczny , urodziłam dwoje dzieci , pracowałam aż do momentu gdy przestałam żle znosić wysiłek fizyczny tj: ciągle byłam bardzo zmęczona i wszystko wypadało mi z rąk , więc lekarz rodzinny w 2009 roku zrobił mi EKG , było złe , skierował mnie do kardiologa , tam echo serca stwierdziło wadę , dopiero badanie przezprzełykowe wykazało że to sinus venosum i i tylko operacja zaszycia ubytku mi pomoże , ubytek miałam duży do 2 centymetrów , miałam szczęście że nic mi się nie stało , wiele osób umiera po wielkim wysiłku nie wiedząc że żyli z taką wadą .

Nie wiem o jakie cewnikowanie chodzi ? operację miałam w Poznaniu na Długiej 1, im dłużej się czeka wtedy ubytek robi się większy i zmniejsza się siła serca do przetrwania operacji , jeżeli jest wskazanie do operacji to lepiej nie odkładać decyzji gdyż może być za póżno na cokolwiek .

avatar
elzbieta552

Http://www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/badania/cewnikowanie-serca-na-czym-polega-badanie-za-pomoca-cewnika_41980.html

Cewnikowanie to jak koronografia , ja miałam koronografię , ten artykuł wszystko wyjaśnia jak to wygląda , dobrze zniosłam koronografię i też robili mi to w klinice w Poznaniu na Długiej .

avatar
romina IP: 178.37.163.**

Jak czujesz się teraz po zabiegu?

avatar
Olimpkaw IP: 77.254.131.**

ROMIN czy Ty również posiadasz tę samą wadę serca? czyli ASD sinus venosus?

avatar
elzbieta552

Tak miałam wadę serca sinus venosum , w marcu 2009 roku zaszyto mi ten ubytek i po dwóch miesiącach po operacji czułam się świetnie , .

w czerwcu 2009 roku ciężko zachorowałam na grypę , po gorączce która trwała cztery dni dostałam udaru niedokrwiennego ,oraz bakterie uszkodziły mi zastawkę mitralną , z tego powodu w grudniu w 2009 roku miałam wszczepienie zastawki mitralnej .

Trzeba bardzo uważać na grypę jej powikłania doprowadzają do uszkodzenia serca , pozdrawiam serdecznie .

avatar
elzbieta552

ROMINA czuję się dobrze , żyję , pracuję , dbam o siebie trzeba zwracać uwagę na odpoczynek aby nie doprowadzać się do ciągłego zmęczenia bo wtedy nie czuję się dobrze , ale tak mają nawet zdrowi ludzie .