avatar
zuza1969 IP: 173.23.164.**

Popieram mojego przedmówcę.... miałam identyczne objawy i zanim odkryłam, że to uczulenie na gluten i nietolerancja laktozy , męczyłam się ponad rok i odwiedziłam wielu kardiologów. Na dzień dzisiejszy sprawa ma się tak - trzymam dietę i jest ok, wpadka w diecie i problemy sercowe natychmiast wracają i trzymają mnie jakieś 10 dni. Mam 42 lata i żaden z lekarzy nie dopuszczał myśli, że w tym wieku może ujawnić się alergia. Całe życie byłam zdrowa, zero alergii. Ale moje dzieci od urodzenia są na wiele produktów uczulone. To dało mi do myślenia, po kimś te uczulenia chyba mają......Po miesiącu restrykcyjnej diety poczułam się jak nowo narodzona, zapomniałam co to wysoki puls, bóle głowy, depresja, nerwowość czy sucha skóra. I już nie muszę zaliczać drzemek w ciągu dnia. Czuję się młodsza o 20 lat:) Aż chce się żyć. Czego i Tobie życzę :)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
BOLSIK IP: 212.109.151.**

Witaj !
mam arytmie. diagnoza - tylko na nerwicy...
moze terz zaczne od diety ,moze cos pomoze ,
od czego zacząc??

avatar
Krystynag IP: 213.17.219.**

Ja mam podobne objawy, sama podejrzewam że ma to powiązanie z dietą,
ale lekarze też nie wiedzą co mi jest , mam skierowanie na koronografię,
nie wiem czy powinnam zrobić.Wcześniej miałam problemy z żoładkiem, alergią pokarmową,nietolerancją laktozy.Proszę o kontakt *zuza1969*
chciałabym od Ciebie więcej informacji na ten temat.Nie mogę uwierzyć , że
te objawy są związane z alergią i nietolerancją glutenu.Proszę o kontakt.

avatar
nephra

Podobnie jak jeden z moich przedmówców mam mostek mięśniowy nad LAD też niewiele na ten temat wiem mam również wysokie tętno niestety u mnie beta blokery nie pomogły a na dodatkowe skurcze podziałały wręcz odwrotnie brałam i betaloc i propranolol ... ponieważ po betalocu trafilam do szpitala (nagły i gwałtowny spadek ciśnienia) próbowałam innych specyfików ale równiez nie działałay za dobrze najlepiej spisała się iwabradyna ale niestety moje mięśnie nie wytrzymały kuracji... bez leków mam bardzo niskie ciśnienie (np 90/60) a tętno *galopujące*;) byłam u wielu specjalistów: kardiologa, ortopedy, neurologa, alergologa, nawet u psychiatry... przyczyna nadal nieznana... ręce mi opadły i po prostu męczę się z tym diabelstwem... teraz podczas upałów doszły potworne bóle głowy pewnie przez spadki ciśnienia

avatar
Rysiak IP: 83.18.119.**

Od 10 lat to samo w kółko wysokie ciśnienie wzrost tętna dziesiatki leków beta blokerów itd. badania szpitalne miałem już za soba wszystkie wg nich powinienem być zdrowy. A ja nic a to słabnę a to serce się zatrzymuje, brak tchu, słabiutki. Jestem dojrzały dziadek 64 lata na karku nic tylko jesioneczke trzeba rychtować i już. Jak narychtowałem na wymiar to nijak zejść nie chcę z tego świata a sensacje po kilka razy na dzien. Po basenie jak machnąłem 1,5 km to omndlenia jak 500 m też po przebieżce rowerem również do tego migotanie przedsionków. Co wieczór 3-4 godziny po obiadku jazda z ciśnieniem. W końcu wziałem zeszyt i zacząłem pisać krok po kroku mierząc bez mała co godzinę. I testowałem te wszystkie leki w różnych konfiguracjach a miałem tego całą szufladę bo jak sie bywa w szpitalu co miesiąc to i recept i leków do wiwatu, za kazdym razem nowa terapia i dodatkowe leki. No i po miesiacu wyszło, leki takie jak Metocard Lokren Polfenol itd. do kosza i jade na zwykłym Prestarium po 5 mg 2x na dobę do tego Acard 75mg 2x doba jestem niedoczynny to hormony 2x dziennie Novothyral po 18,5 mg do tego Silimarol 2 x dziennie i pilnuję jak mi chłodno to trochę Magnezu 125 mg jak serce bluka to Kaldyum 300 mg średno wychodzi dawka 1x na dwa dni. Posiłki oczywiście dietetyczne małutkie śniadanko, obiadek jak dla małego dziecka w dwóch ratach, kolacyjka to wspomnienie, napoje wyskokowe max 100 g 1x na tydzień, kawy ipapierosów nie znam od młodości. Od miesiąca bez migotania serca ciśnienie 85-95/125-150 oddech głęboki lepiej sypiam małe spacerki nic intensywnego prócz sexu. Jak tak dalej pójdzie to za miesiąc jadę w świat trochę pozwiedzać. Pozdrawiam wszystkich patrzcie w serce ale własne i ogarniaciej rozumem to co wzrok w internecie zobaczy, bo lekarze nie sa wstanie monitorować nas przez miesiac 24 godziny na dobę.

avatar
mansu IP: 5.60.4.**

Ja mam szybkie bicie po sniadaniu i czasami po obiedzie i po obfitej kolacji .Najszybciej przechodzi po kolaxji i obiedzie.Dostalem propanalol 50 mg 1 /doba a jak potrzeba to kolejne pol.Jak serce wali to niemoge sie skupic na niczym nawet gazet nie przeczytam nic mi się niechce

avatar
Locutus IP: 94.254.226.**

Panowie ja mam odpowiedz na wasze problemy. Jest nim niski testosteron na granicy dolnych norm lub nizej. Pomaga troche cynk + miedz.

avatar
janosik IP: 83.21.31.**

Ja jeszcze podejrzewam tu ukryte ALERGIE POKARMOWE, które mogą ujawnić się w dowolnym wieku, a jest tego teraz masa przecież, tylko wiele ludzi nie ma pojęcia, że je ma, bo lekarze kompletnie się na nich nie znają i nie potrafią rozpoznać, nie uczą się tego. dopiero jedna babka kardiolog mi powiedziała, że serce jest powiązane ściśle z żołądkiem (tętnicą) i żołądek ma wpływ też na serce.

(mnie piwo rozwaliło nagle tak, że przez m-c nie mogłem wstać z łóżka, jelita sfermentowały, bóle w klacie, serce biło, myślalem, że jakiś zawał, lekarze nic, na pogotowiu ekg kilka razy- nic, że to nerwica (badanie- nic) i gadki, że piwo przecież nie szkodzi i to nie od niego. mało nie wykorkowałem (serio), a zawsze mogłem pić sporo bez problemów, bez kaca żadnego. piwo ma gluten (słod jęczmienny, ale też sam alkohol na niektórych może tak działać, wiec w ogóle nie piję)
od tego czasu zauważyłem czasami, że gluten na mnie źle działa właśnie pod kątem kardio, czyli tetna, z reguły następnego dna rano jak sie obudze o 6 czy 8 przez pare godzin tetno ok 120 i spać nie mogę.
(często pomaga wtedy *kupa* i woda z elektrolitami (litorsal polecam rozpuszczalne), bo jak serce wali, to suszy i sama woda *nie nawodni* minerałami, a wtedy często mamy ich braki.
Ale ta alergia nie jest taka oczywista do stwierdzenia
u mnie nie m rewolucji jelitowych czy bólu brzucha, ale widze, że gluten, pizza makarony, bułki po nich brzuch wzdęty, to jest już jakiś sygnał.
zakładam więc u siebie na 80%, pewności nie mam, ale na pewno jedzenie. zrobię sobie testy.
jak się pilnuję, to jest dobrze.

Zbadajcie się więc pod tym kątem, zróbcie testy alergiczne przeróżne, byle jakieś dobre, bo dają pewność ok 70%.
Warto zapisywać co się jadło na dzień/ dwa przed objawami z tętnem i
odstawić gluten (w tym piwo !, zboża, makarony, biała mąka, chleby- przejść na kasze gryczaną, jaglaną) i laktoze (mleczne produkty).
nie jeść jakiś czas (ale konsekwentnie i dokładnie sprawdzać, żadnych słodyczy, ciastek czekolady) i zobaczyć, czy problem nie zniknął.

Jest b. dobra książka *Dieta bez pszenicy* W. Davisa, napisana właśnie przez kardiologa, który przez 14 lat badał ludzi z alergiami pod kątem problemów z sercem właśnie. Nie przeczytałem jeszcze całej, ale jest jest tam o tym mowa.
Jeżeli lekarze mówią, że niby wszystko ok, to sugerowałbym sprawdzić właśnie dietę. Obecnie tych anomalii zdrowotnych się namnożyło, a to głównie bierze się z jedzenia przecież, bo nie z powietrza :)
a jedzenie coraz bardziej chemiczne i przetworzone, wiec jelita możemy mieć już np. nieszczelne i wrażliwe na różne składniki, które docierają do krwi i podnoszą ciśnienie itp.

Jelita są odpowiedzialne za większość chorób organizmu, czyli to co jemy.

Jeśli lekarz nie pyta o dietę i co jedliśmy i nic na ten temat nie powie, to znaczy, że nie zna się kompletnie na alergiach i wpływie jedzenia na organizm, a to przecież kluczowe dla większości chorób.

Ja osobiście poszukam też jakiegoś dobrego dietetyka z wiedzą i praktyką w alergiach pokarmowych. + testy na alergie (jak najwięcej).

Pozdro:)

Twoja odpowiedź