avatar
Magda_89

Witam.
A więc zacznę od tego - mój problem zaczął się ok 9 miesięcy temu.
Objawił się tym - gdy pewnego spokojnego dnia w pracy , złapało mnie coś okropnego , zaczęło mi się kręcić w głowie , miałam ciemność przed oczami , serce zaczęło walić mi jak opętane , jak by miało zaraz wyskoczyć. Nie mogłam w ten dzień funkcjonować , bo wyżej wymienione problemy nie ustawały, więc zwolniłam się z pracy i udałam się na pogotowie.
Opisałam tam lekarzowi co się wcześniej stało i jak się czuje.
Zrobiono mi wtedy EKG - w którym po za szybkim biciem serca, niestety nic nie wyszło. Lekarz wtedy zakomunikował mi iż mogę robić EKG 50 razy a za 51 może coś poważnego dopiero wykazać.Zmierzono mi również ciśnienie które wynosiło wtedy 185/110 Puls - 159 . Lekarz zapisał mi wtedy Apro-amlo 5mg , które miałam przyjmować raz dziwnnie 1/2 tabletki. I zalecił na następny dzień udać się do lekarza prowadzącego.
A więc na następny dzień udałam się do w/w lekarza.
Gdzie tamten dał mi skierowanie na podstawowe badania oraz TSH, i do lekarza kardiologa. Badania wyszły prawidłowo - TSH 3,20 czyli jeszcze w normie .
A więc czekała mnie wizyta u kardiologa który wykonał mi ECHO serca gdzie wyszło tak :

- Zaburzenia relaksacyjne lewej komory pod postacią fuzji A i E jako następstwo spoczynkowej tachykardii, Osierdzie wolne , wielkość jam serca w normie.

I nadmienił że powinnam udać się do lekarza endokrynologa , gdyż z sercem jest wszystko w porządku, a wyniki TSH mogą być z fałszowane gdy na tarczycy są guzki , bądź gdy jest zapalenie tarczycy.
Zapisał mi wtedy Isoptin 120mg 1 raz dziennie. ( Nadmienię że ten lek absolutnie nic mi nie pomógł ).

A więc udałam się do lekarza rodzinnego po skierowanie do endokrynologa, przy okazji dostałam skierowanie na USG tarczycy .

O to wynik USG :

- Płaty tarczycy powiększone .
Płat prawy o wym. 21x20x53mm obj.12,1 ml
Płat lewy o wym. 17x20x53mm obj.9,4 ml
Cieśń grubości 8 mm
Miąższ tarczycy jednorodny , prawidłowej echogniczności i prawidłowym unaczynieniu.
W górnym biegunie płata prawego brzuszenie hipoechogeniczne
wielkości 5x2 mm. W dolnym biegunie płata prawego na pograniczu z cieśnią guzek lity o nieregularnym kształcie wielkości 8x6 mm
W dolnym biegunie lewego płata dwie zmiany hipoechogeniczne wielkości5x3mm każda. w obrębie patologicznych powiększonych węzłów chłonnych nie uwidoczniono
wn,Struma nodosa.

Z tym wynikiem udałam się do endokrynologa , który po dotykaniu tarczycy i obejrzeniu wyniku USG powiedział że wszystko jest okey , bo tarczyca pracuje i że problem leży w sercu , że powinnam udać się do kardiologa.

Także odsyłana byłam od endokrynologa do kardiologa i na odwrót już kilka razy , i za każdym razem jest to samo nawet przy zmianie ww lekarza. ( to musi być coś z tarczycą , to musi być coś z sercem ) !

Między czasie miałam robione badania :
- Glukoza 75g:
na czczo 104
Po godz.159
Po 2 godz 111 ( także w normie )

- D-dimer : 337 ( w normie )

- FT3 : 5.56 ( w normie )
- FT4 : 18.04 ( w normie )

- Cholesterol : 179 ( w normie )

- Holter EKG :
Max puls 199
Mini puls 66
Średnia 98
(łącznie 96 tachykardii ).

Czyli wszystko w porządku . Poza tym że puls nadal wysoki.
Między czasie miałam zmienione lekarstwo z Isoptinu 120mg na Betalock 100 mg . Gdzie nie mogę go przyjmować gdyż mam astmę oskrzelową , co może prowadzić do ataków duszności , a więc zmieniono mi znów na Ispotin tyle że zwiekszoną dawkę którą miałam przyjomwać 2 razy dziennie .

Mam pytanie czy miewacie podobne problemy ?
Czyli mianowicie -omdlenia , szybkie bicie serca , zawroty głowy , ciemność przed oczami , ostatnio doszło mi drętwienie i sztywnienie mięśni , ból lewej strony potylicy, bóle serca , bóle w klatce piersiowej , drżenie rąk , uczucie gorąca w klatce piersiowej., duszności! . ( O wszystkim jest poinformowany mój lekarz prowadzący . )

Pytam się was o to bo mam nadzieje że pomożecie mi uzyskać więcej informacji co może mi dolegać , bądź sami przechodziliście przez coś podobnego.
Tak więc badania miałam porobione , a dalej nie wiadomo co mi jest , tętno mam nadal wysokie bo nawet do tych 199 uderzeń . A w spoczynku nawet do 169!

A może to po prostu nerwica ? !!

Proszę Was bardzo o pomoc i opinie ! :(
Będę bardzo wdzięczna , za każde nawet krótkie skomentowanie mojego wpisu!.
Pozdrawiam Magda!

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
EWA IP: 77.114.230.**

Wiesz Magdo mam podobne objawy wiec mysle ,ze ty tez mozesz mieć nerwice tak jak ja.pozdrawiam

avatar
stracatella IP: 79.185.148.**

Magda_89 a czy badano Cię w kierunku zaburzeń elektrolitowych?
Bardzo często zdarzają się takie zaburzenia i mogą wywołać objawy takie jak opisujesz. Szczególnym przypadkiem takich zaburzeń jest tężyczka (spadek wapnia we krwi). Zbadaj sobie poziom magnezu, wapnia, sodu oraz potasu (badanie należy wykonać kilkukrotnie w tym samym labolatorium)

Link który podam jest skąpo opisany ale go podaję:
http://pl.wikipedia.org/wiki/T%C4%99%C5%BCyczka

daj znać co tam dalej z Tobą
pozdrawiam


avatar
jadwigaszpaczynska

Witam Wszystkich.
Zapraszam do przeczytania trzech ostatnich postów na watku *Nerwica lękowa , jak z nia walczyć*, gdyz poruszana jest w nich sprawa wysokiego tetna, ale tez powodów które maja na to wpływ.Moze to pozwoli komus z Was podjąć decyzje, co dalej robić.Pozdrawiam.

avatar
Anula IP: 89.79.168.**

koniecznie zadaj poziom ferrytyny!!! Koniecznie lekarze to lekceważą, a ja znam wiele przypadków tachyardii z powodu nawet nieskiej ferrytyny- ferrytyna ponizej 30 , gdzie norma jest 13-150 moze być powodem tachyakrdii:)

avatar
barbarella

Magda, Twoje objawy wskazują na tarczycę. Niestety, trzeba mieć dużo szczęścia, żeby znaleźć dobrego endokrynologa. TSH jest w normie, ale trochę za wysokie. Usg wykazało, że tarczyca jest powiększona i ma guzki, więc na pewno nie jest *okej*! Nie podałaś norm do wyników hormonów FT3 i FT4, ale wydaje mi się, że są w górnych granicach. Znajdź dobrego endokrynologa. Polecam forum: http://forum.gazeta.pl/forum/f,24712,Choroby_tarczycy.html. Tam na pewno Ci pomogą i znajdziesz namiary na lekarzy, który potrafią leczyć tarczycę. Pozdrawiam.

avatar
Lukaszsz IP: 89.69.76.**

Witam Cie Magdo. Troche lat minelo od tego postu jednak chciałbym się dowiedzieć czy doszłaś do tego co jest/ było przyczyną Twoich dolegliwosci, ponieważ miewam identyczne a przyczyny narazie nie ustalono.

Jesli jest to mozliwe to prosze o odpowiedz.

Pozdrawiam.

avatar
sercowa13

Ratunku!!!! Mam to samo! lekarze nakazują udać się do psychiatry, ale ja w dalszym ciągu uważam, że to nie są sprawy dotyczące psychiki. Od 3 lat leczę się na niedoczynność tarczycy - wyniki mam idealne tsh - 2, a ft4 także w normie. Miałam robione ekg kilkukrotnie - wzorcowe, jedynie stwierdzona tachykardia, byłam rzecz jasna cała w panice, bo za pierwszym razem do szpitala pojechałam z zajęć Zumba, na których po prostu prawie zemdlałam, serce waliło jak oszalałe, mroczki przed oczami, puls prawie 200, a potem z ulicy (także po uprzednim wysiłku) weszłam do kardiologa, błagając o przyjęcie z podobnymi objawami. Miałam także robione echo serca i wysiłkowe ekg - wszystko idealnie. Badania krwi, żelaza i ferrytyny - idealnie. Jako że w szpitalu, za pierwszym razem lekarz zalecił mi suplemenację magnezu i potasu, brałam 3 razy dziennie aspargin. Mimo suplementacji witaminami b complex, magnezem, cynkiem, krzemem i kwasami omega 3 nadal od czasu do czasu występują podobne napady. Wcześniej zawsze po wysiłku - w czasie treningu na orbiteku (maszyna pokazywała puls 200 i miałam mroczki przed oczami, a wcale się nie forsowałam podczas ćwiczeń, nawet nie byłam zmęczona), potem podczas wspomnianej już zumby, a także podczas joggingu. Najciekawsze jest to, że te ataki łapią mnie jak już skończę daną partię ćwiczeń, a w przypadku biegu jak przejdę do marszu. Dziś jednak dopadło mnie to bez żadnej aktywności fizycznej. Jedno co jeszcze łączy te *ataki* to fakt, że w tych dniach piłam kawę oraz za każdym razem jestem na diecie. Tym razem jestem na diecie niskowęglowodanowej i najpierw myślałam, że to efekt niedocukrzenia, wypiłam sok z cytryny i zjadłam 3 jajka z sałatą, papryką czerwoną, ogórkiem kiszonym, selerem naciowym i chrzanem i niby na chwilę przeszło, a potem znowu. Siedzę teraz cała w stresie, bo się boję, że się to serce rozkołacze a dobre. Miałam robione usg jamy brzusznej - wszystko idealnie. Badania obciążenia glukozą w porządku według mojej endokrynolog, chociaż przyznać muszę, że wskaźnik cukru zawsze mam w dolnych granicach, albo lekko poniżej. Nie wiem co mam robić zrezygnowałam już ze sportu bo się boję, że szlag mnie trafi podczas ćwiczeń, że następnym razem to już serce nie wytrzyma, a tu teraz nawet bez wysiłku mnie to spotyka... Podkreślę tylko, że nie odczuwam żadnego bólu w klatce, ani duszności, po prostu to serce wali jak oszalałe i mam zawroty głowy, a czasem nawet szumy w uszach, ale oddycham normalnie. A może ma to związek z kręgosłupem? mam skrzywiony prawostronnie odcinek piersiowy kręgosłupa, a także zwykle się lekko garbię... Nie wiem już gdzie szukać pomocy. Nie zamierzam brać żadnych psychotropów, jeśli to nerwica to sama ją zwalczę, ale muszę mieć 100% pewność, że to nic groźnego... Proszę napiszcie jak zwalczyliście takie objawy - co robić?

avatar
ehhhh IP: 91.206.211.**

Kochani mam to samo. Omdlenia i zasłabnięcia miałam od maleństwa tzn że już w szkole podstawowej nie mogłam np. długo stać na apelach, potem w szkole muzycznej mdlałam podczas występów chóru gdzie trzeba było być na nogach przez nieraz 5 godzin przed występem. Było to krępujące więc w trakcie zasłabnięć udawałam że muszę wyjść do łazienki np. Nie przeszła mi to do dziś, chociaż teraz nie czuję dyskomfortu bo pracuję w domu ale gdybym zdecydowała się na pracę fizyczną-mogło by się dziać. Po prostu padam. Ciśnienie mam w normie niskie od zawsze 95/55 a serducho wali 80 w dzień. Z badań holtera skacze do 160. Badam przyczynę gdyż kiedyś chciałabym zostać mamą mieć rodzinę etc.. Pani doktor mówi-nie umarłaś do tej pory to jest ok. Ręce opadają

avatar
kaviol IP: 89.206.45.**

Moja córka ma takie same objawy jak opisałaś, ale oprócz tego jeszcze drżenie całego ciała. Bujamy się z tym od 4 lat. Kilka pobytów w różnych placówkach szpitalnych, badania, lekarze różnych specjalności i nic. Spotkałam ostatnio młodą lekarkę, która z zainteresowaniem słuchała o wszystkich objawach, po czym powiedziała że ma to samo. U niej zdiagnozowano wadę zastawki mitralnej. No ale jak to zdiagnozować? Echo jest ok, endokrynolog twierdzi że to nie jej działka, neurolog też a najprościej zwalić na zaburzenia psychosomatyczne. Też tak miałaś?

avatar
Serdi IP: 95.160.154.**

Też tak mam ,myślę że ta lekarka ma rację ja mam ciężką niedomykalność zastawki aortalnej, cofająca się krew powoduje wypadanie płatka zastawki mitralnej które daje powyższe objawy.Myślę że powinnaś zrobić córce jeszcze raz echo u prywatnego kardiologa na dobrym sprzęcie

Twoja odpowiedź