avatar
asik IP: 83.24.42.**

to,że przy różnych chorobach serca nasze życie codzienne musi ulec trochę zmianie to nie ulega wĄtpliwoŚci.codzienny ruch,sport,wysiłek,wzruszenia,emocje...właŚciwie to wszystko tez jest z tym tematem zwiĄzane.ciekawa jestem czy wasi lekaże rozmawiali z wami na ten temat.czy partnerzy rozumiejĄ potrzebę zmian w waszym życiu erotyczno-uczuciowym. a może przy chorobach serca nic w tej dziedzinie nie ulega zmianie?to by było super.bo najgorszy jest znowu ten strach,że sex moze pogorszyć stan naszych serc i tych znerwicowanych tylko i tych z poważnymi chorobami.to tyle jak chcecie niektórych uspokoić albo przestrzec to piszcie Śmiało.nara...

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
nerw lisciowy IP: 217.153.48.**

Nie wiem jak jest z prawdziwymi chorobami serca ale z nerwicą na tle sercowym w zasadzie nie widzę żadnych przeszkód w uprawianiu tego poletka o którym piszesz.

Wg mnie - seks jest jak trening. Pobudza, wzmaga tętno ale też przynosi odprężenie, wyciszenie, spokój wskutek spełnienia.

Oczywiście o ile seks daje satysfakcję. Nieudany związek jak zawsze w każdym przypadku jest zgubny, niestety.

avatar
asik IP: 83.24.43.**

to prawda.tylko że ludzie z nerwicą lękową boją się sexu coby nie dostali napadÓw bicia serca, dusznoŚci itd.

avatar
Asia IP: 217.153.73.**

Slusznie napiszałas,ludzie z nerwicą LĘKOWĄ...ale to z reguly nie ich serca są chore,a jedyny problem rozgrywa się w psyche. A to juz inna sprawa. Chociaz teraz to juz nie wiem,czy przypadkiem nie uspokoiłam kpgoś za bardzo- może czyta to ktoś z nerwicą serca,weźmie za bardzo do siebie jak to określiłaś,i...no wlaśnie,chyba powinnam napisać: powyzsza porada w żadnym stopniu nie powinna być porównana i zastąpiona poradą specjalistyczną!!!

avatar
asik IP: 83.24.4.**

Dla nerwicowców sprawy intymne są tak samo odbierane jak jazda autobusem,przebywanie w tłumie...i inne lęki.Ale jak sobie radzić aby nie wyjść z wprawy.Jak tłumaczyć sobie,że ten przyspieszony rytm serca nam nie zagraża i w trakcie aktu miłosnego nie zejdziemy?Nie zawsze każdy partner to rozumie,że ból głowy to tylko pretekst.A w niej kłębią się czarne myśli.Chyba nie jest tak wesoło bo żadko kto tu zagląda.Ajeśli to problem niewielu?Piszcie!

avatar
Vertico IP: 87.206.141.**

Mi seks zawsze pomagał, choć kwestią osobną jest to, czy miałem na niego ochotę/siłę ;)
Pomagał w dwojaki sposób:
• po pierwsze to dobre ćwiczenie fizyczne, a sport to zdrowie
• po drugie uczucie satysfakcji i odprężenia pozwalało mi się rozluźnić i nie mysleć o problemach

avatar
JA IP: 83.24.51.**

TAAAAAK.Wczasie sexu wydzielają się hormony szczęśia a to chyba dobrze?Bo adrenalina i nonadrenalina w sytuacjach stresowych to chyba źle.Ale zdrowy sex działa ok.

avatar
jak IP: 89.230.28.**

a sex przy zapaleniu miesnia sercowego?

avatar
Krysia58 IP: 37.28.152.**

Problem chorób serca i problemów z potencją - rozwiązuje odpowiedni poziom tlenku azotu w organiźmie. Jak wytworzyć tlenek azotu? Z pomocą przychodzi l-arginina. Polecam wejść na http://SynergyPoland.pl mają tam wszystko o tlenku azotu i l-argininie, pozdrawiam.

Twoja odpowiedź