avatar
Raven

Ja o tym że mam miec echo przezprzełykowe dowiedziałem się 10 minut wczesniej.....samo badanie to najpierw znieczulenie w spreyu do gardła, taka sympatyczna Pani psika 3 razy do gardła takim niesmacznym czymś, później kładziesz się na lewy bok, dostajesz zastrzyk w zyłę i odlatujesz....jak się budzisz jest po wszystkim, tylko gardło troche boli :) nic strasznego a po zastrzyku jak odlatujesz jest poprostu zaje.... :)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
aut IP: 194.63.132.**

Tak, tak opowiadajcie sobie co chcecie, a moja siostra dwa lata temu zmarła na skutek perforacji przełyku po takim niewinnym usg przezprzelykowym serca :(

avatar
Markowski IP: 127.0.0.**

Witam wszystkich przezprzełykowe echo serca miałem wykonane dwukrotnie w związku z dziwną naroślą na zastawce mitralnej serca, wykrytą podczas standardowego usg serca. W moim subiektywnym odczuciu najbardziej nieprzyjemna była część związana ze znieczuleniem gardła i towarzyszącego mu uczucia *sztywności* w przełyku i na języku. Natomiast samo badanie jest bezbolesne trzeba tylko się skupić i wykonywać polecenia osoby przeprowadzającej badanie.

Twoja odpowiedź