avatar
Adam IP: 87.219.174.**

Pisze na tym forum gdyz mam nadzieje ze czytuja go lekarze lub osoby ktore przezyly zawal serca i beda one w stanie udzielic mi odpowiedzi na kilka pytan.
Miesiac temu mialem zawal serca. Ze szpitala wyszedlem po pieciu dniach i zostalem poinformowany ze zawal zostal wykryty w bardzo wczesnej fazie i dzieki temu mozna bylo zastosowac najlepsza, najbardziej agresywna technike leczenia ktora ponoc pozwolila ograniczyc do minimum konsekwencje. Przy badaniach katerem poinformowano mnie ze uszkodzenie jednej z zyl wynosi zaledwie 20%. W dokumencie ktory mi wreczono po wyjsciu ze szpitala napisano miedzy innymi: W koronografii zauwazono nieznaczne uszkodzenia wiencowe (mieszkam za granica i jest to moje wlasne, niefachowe tlumaczenie na polski z jezyka obcego).
Pozniej mialem wizyte u specjalisty, ktory w czasie krotkiej wizyty mnie poinformowal ze na szczescie wyszedlem z zawalu bez powiklan i ze w sumie moge prowadzic taki sam tryb zycia ktory prowadzilem do tej pory, z ta roznica ze bede musial zazywac do konca zycia te lekarstwa ktore zostaly mi przepisane (w sumie 8 pozycji). Dal mi dobra informacje ze te lekarstwa nie sa w sumie na uszkodzone serce, lecz sa profilaktyczne. Musze przyznac ze pomimo ze te wiadomosci sa dla mnie dobre, poczulem sie troche zbyty ta krociusienka wizyta i dlatego prosilbym kogos z tego forum, czy to kardiologa, czy to pozawalowca o odpowiedz na kilka pytan. Przyznaje ze jestem dosc duzym hipochondrykiem, ale w sumie przeciez tu chodzi o moje zycie.
Sadze tez ze wazne jest by osoba ktora chcialaby mi udzielic informacji wiedziala kilka spraw o mnie: mam 45 lat. W ciagu 40 lat prowadzilem normalny, dobry styl zycia, troche sportu, alkohol normalnie, od 22go roku zycia palilem 1-2 paczki papierosow dziennie. 4 lata temu zbankrutowala moja firma i wpadlem w mocna depresje: zmienilem tryb zycia, mocno naduzywalem alkoholu, palilem 3-4 paczki papierosow dziennie. Dwa lata temu ustabilizowala sie na nowo moja sytuacja zawodowa i emocjonalna, przestalem naduzywac alkoholu, ale palilem dalej duzo, jakies 3-4 paczki dziennie (od wyjscia ze szpitala nie pale w ogole). Faktem jest ze przez ostatnich kilka miesiecy przed zawalem mialem bardzo duzo stresu zwiazanego z moja aktualna sytuacja zawodowa. Sypialem bardzo malo, odzywialem sie nieregularnie, alkoholu nie pilem w ogole lecz palilem 4-5 paczek dziennie.

Pytania sa nastepujace:
1. Czy to mozliwe bym mogl prowadzic taki sam tryb zycia jaki prowadzilem do tej pory? Jedyne zastrzezenia lekarza odnosily sie do rzucenia palenia (rzucilem) i zazywania lekarstw (zazywam).
2. Rozumiem ze uszkodzenia na sercu byly male. Czy te uszkodzenia sa odwracalne?
3. Jesli uszkodzenia byly male: czy duze jest zagrozenie ze, pomimo ze bede dbal o zdrowie, nie palil i regularnie pobieral lekarstwa, na nowo mnie moze zaskoczyc taki zawal? Inaczej mowiac: czy po raz przebytym zawale zostaja czlowiekowi sklonnosci do zawalu czy tez by miec zawal musza zostac spelnione pewne, konkretne warunki jak u kazdej innej, zdrowej osoby?
4. Czy moj dwuletni epizod naduzywania alkoholu mogl miec wplyw na to ze dostalem zawalu? Moj alkoholowy epizod zwiazany byl z gleboka depresja i zaniedbaniem wszystkich aspektow normalnego zycia, ale powtarzam ze od dwoch lat praktycznie nie pije w ogole.
5. Czy to ze mialem zawal skrocilo mi zycie? Czy przez to bede zyl krocej?
6. Wiem ze papierosy mialy bardzo duzy wplyw na to ze dostalem zawalu, jednakze z badan by wynikalo ze zyly nie sa zepsute choroba wiencowa (to sa moje, nie lekarza wnioski po tym jak po badaniu katerem powiedziano mi e mam jedna z zyl uszkodzona tylko w 20%). Czy to ze przestalem palic (mam zamiar wytrwac w postanowieniu i nie palic w ogole do konca zycia) moze znaczyc ze oddalilo sie ode mnie widmo nastepnego zawalu serca lub tez choroby wiencowej?
7.Czy alkohol ma wplyw na prace serca? Nie mam zamiaru wracac do okresu naduzywania alkoholu, ale milo mi bylo wypic czasem lampke dobrego wina czy tez szampana na nowy rok. Czy lepiej nie pic w ogole?
8. Zawsze lubilem sport, tyle ze tenis czy plywanie ktore uprawialem sa zwiazane z duzym wyslikiem fizycznym. Moge je dalej uprawiac, czy tez lepiej ich unikac?
9. Czy moge chodzic na saune?
10. Czy sa jakies dodatkowe rzeczy ktore powinienem miec na uwadze?

Z gory serdecznie dziekuje za odpowiedz.

Adam

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
sebcio IP: 83.24.11.**

1. Jezeli zastzezenia lekazy dotyczyly tylko papierosow, a Ty je naprawde rzucisz, to znaczy ze w praktyce bedziesz mogl prowadzic taki sam tryb zycia jak przed zawalem
4.Alkohol ma jak najbardziej wplyw na serce, powiem tak ja odstawilem alkohol w ogole nigdy praktycznie zreszta nie pilem, nawet w sylwestra pije picolo i dobrze mi z tym
6.Rzuc palenie, ja na szczescie nigdy nie nauczylem sie palic
7.patrz pytanie 4
rzycze zdrowia

avatar
Kulka IP: 83.30.90.**

Wątpię, aby to alkohol spowodował zawał. Wydaje mi się, że to raczej stres i nadużywanie tytoniu (choć przecież naczynia wieńcowe masz w miarę czyste)mogły sie do tego przyczynić.
Pyt.2uszkodzenia sa nieodwracalne, co nie znaczy, że nie da się z tym życ
Pyt.3-musisz o siebie zadbać, a przede wszystkim nie denerwować się, stosować dietę, robić badania okresowe i stosować się do poleceń lekarzy
Pyt.4-nie wydaje mi się, aby to alkohol spowodował zawał
Pyt.5-na to nikt nie jest w stanie odpowiedzieć
pyt.7-spokojnie możesz wypic lampke wina lub kieliszek szampana, tylko nie nadużywaj alkoholu, bowiem w większych dawkach moze kolidować on z lekami, które przyjmujesz
pyt.8-bedziesz mogł uprawiac sport (zwlaszcza plywanie) tylko trzeba powoli powracac do treningu, tak jakbys zaczynal od zera-najlepiej pod kontrola lekarska;możesz też w ramach rozruchu spacerowac
pyt.9-sauna odpada
pyt.10-dieta i mniej stresow,regularne badania, systematyczna kontrola lekarska

Pozdrawiam

avatar
dino IP: 83.22.45.**

1. w powstawaniu skrzepów sprzyja także wysoki cholesterol i nadwaga. Także ważna jest DIETA miażdzycowa.

2. wysiłek umiarkowany systematyczny codziennie np rower treningowy 30 min nie przekraczaj tetna 100

avatar
Adam IP: 87.219.174.**

Dziekuje za odpowiedzi. Pozwole sobie tylko na odnowienie zapytania o saune. Przez jakies 20 lat chadzalem regularnie na saune raz na tydzien i brakuje mi tego. Bardzo mi ciezko z tego zrezygnowac. Sauna po zawale ODPADA CALKOWICIE czy moze jednak daloby sie cos zrobic? Moze da sie z umiarem albo krocej?

avatar
Kulka IP: 83.30.109.**

Sauna odpada całkowicie. Główne przeciwwskazanie do sauny, to choroby układu krążenia. Po co ryzykować?

avatar
siuda IP: 86.63.68.**

obecnie mam 54 lata w lutym zeszłego roku miałem zawał, podczas koronarografii odstąpiono od założenia mi stendów, wybierając bardziej radykalne rozwiązanie By-passy, badanie wykazało zatory LAD w segm. proksymalnym zmiany przyścienne w segmencie środkowym zwężenie do 70 % za zwęzeniem mostek mięśniowy Diag 1 istotne zwężenie w odcinku środkowym, LCX w w segm. proksymalnym zwężenie 60 %, RCA w segm. dystalnym zwężenie 95 % (miejsce zawału), - do świąt wielkanocnych 2006 roku miałem być już po operacji wszczepienia By-passów. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności i mojej decyzji uniknąłem operacji wszczepienia By-passów, także od czerwca 2006 r. nie zażywam leków pozawałowych, odstawiłem z powodu bardzo dobrej kondycji i dobremu samopoczuciu (czuję się znacznie lepiej niż przed zawałem). Dla porównania w październiku br wykonałem Echo serca u lekarza kardiologa tego samego, który rozpoznał u mnie w zeszłym roku zawał serca. Ku mojemu zadowoleniu wyniki przedstawiają się następująco : Aorta 29, lewy przedsionek 40, lewa komora diast 53, PK 26, tyna sciana 7, EF 48-50 %, Doppler mitralny E=A niedomykalność II st., Doppler aortalny V max 1,5 m/s, Doppler trójdzielny-niedomykalność II st. RVSP 26 ms, Doppler płucny ACT 90 ms, Kurczliwość : Akineza segmentu podstawowego ściany dolnej i przegrody międzykomorowej. W ocenie lekarza moja kondycja i samopoczucie ma swoje odzwierciedlenie w przedstawionych wyżej badaniu - Echo serca. Dla porównania przedstawię wyniki Echa serca które robił mi ten sam lekarz na okoliczność zawału w lutym 2006 r. Aorta 24, lewy przedsionek 48, przegroda diast. 8,7, syst. 15,5, lewa komora diast. 60,6, syst 37,5, tylna ściana 10,1, EDV 184,1 ESV 60,0, SV 124,1, EF 0,67, FS 0,68, Doppler mitralny - niedomykalność II st., Doppler aortalny V max 1,6 m/s, Doppler trójdzielny 0,6 m/s, Doppler płucny 1,0 m/s, bez płynu w worku osierdziowym. Akineza segmentu podstawowego i środkowego ściany dolnej oraz podstaw ściany dolnej i przegrody, Dg. Zawał serca. To by było tyle odnośnie faktów wynikających z przeprowadzonych badań. Przed zawałem miałem i po zawale mam stabilną wagę ciała przy wzroście 177 cm - średnio 76-77 kg, jestem osobą niepijącą i niepalącą przez całe życie. Przed zawałem jako osoba dotknięta łuszczycą (od 28 roku życia,czyli 25 lat) podczas systematycznych pobytach w szpitalu mierzono mi ciśnienie średnia 70/130 (obecnie średnio mierzę, ciśnienie 65/107, puls 65) czyli wynik bardzo dobry, jedynym symptomem rozwijającego sie zagrożenia - choroba wieńcowa, była bladość mojej skóry na twarzy i nie tylko. W/g mojej oceny głównymi czynnikami ryzyka - choroba wieńcowa w moim przypadku głównie to : stres, wiek, ponadto sterydy zawarte w maściach stosowane systematycznie w walce z łuszczycą.To co opisałem dedykuje fachowcom medycznym Kardiologom do wnikliwej oceny i innym osobom zainteresowanym, deklaruję z mojej strony odpowiedź na pytanie : co takiego zrobiłem, że uniknąłem wszczepienia By-passów.

avatar
Monika IP: 83.29.12.**

Mam pytanie i prosze kogoś kompetentnego o odpowiedź czy jest możliwe aby osoba, która przeszła rozległy zawał będąc w śpiączce (następnie sie wybudziła) mogła wypisać sie na własne żądnie ze szpitala,funkcjonować to znaczy chodzić, prowadzić samochód itp????

avatar
Monika IP: 83.29.12.**

Jeszcze chciałam dodac ze jest to osoba 26 letnia

avatar
Agata IP: 82.139.58.**

do siuda
Proszę o odpowiez jak pan uniknął tej operacji będę wdzięczna. Mam podobny problem z tatą

avatar
KK IP: 82.177.9.**

Mój Tata po I zawale tez odstawił leki bo się świetnie czuł, po 3 latach dostał II zawał i był on bardzo groźny. W zimie przeszedł operacje na baj passy a teraz leży w szpitalu i czeka na badania z podejrzeniem o NS. Coś strasznego! Teraz szukam pomocy dla taty i jakiś rozwiązań. TABLETKI to poważna sprawa.

avatar
DOKTOR G. IP: 178.182.76.**

trzeba było brać leki, a nie teraz szukać cudów, których nie ma.

avatar
Kuba374

Jestem 4 miesiąc po ciężkim zawale przedniej ściany z uszkodzeniem w 30%
komory serca, po założeniu stenta. Wróciłem do normalnych zajęć domowych,
schudłem 20 kg i do chwili obecnej przejechałem już na rowerze ok 900 km i
przeszedłem marszem ok 300 km .Jestem cały czas pod kontrolą kardiologiczną.
Na razie jest ok czego i wam życzę .

avatar
iga84

Mam do państw pytanie moja mama w dniu wczorajszym została przewieziona z zakładu karne do szpitala podejrzenia choroby wieńcowej dziś jest w szpitalu i czeka na koronografię kiedy przedzwoniłam do zakładu w bydgoszczy sekretarka tego zakładu powiedziała mi że choroba wieńcowa to nie żadna choroba po dopytywaniu się od niej żeby coś mi powiedziała szerzej bo chodziło o zdrowie mojej mamy chciałam się dowiedzieć żeby udzieliła mi szerszej informacji to mi odpowiedziała cytuję.choroba wiencowa to żadna choroba i pani matce nic nie jest więcej udaję. To ja jako córka stawiam pytanie czy w tym że zakładzie karnym doprowadzono przez okres pobytu 3 miesiecy do takiego stanu zdrowia ze znalazła się w szpitalu i poddana została wyrzej wymienionemu zabiegowi a muszę nadmienić że przed zatrzymaniem mamy lekarz medycyny doktor Jacek Borkowski mający dyżur w szpitalu we włocławku wydał zaswiadczenie że mama jest całkowicie zdrowa i może być przewieziona do zakładu karnego. Bardzo proszę o odpowiedź czy choroba wieńcowa jest groźna dziękuję .

avatar
Smyk4 IP: 83.30.192.**

Adam nie pali i na pewno Bogu za to chwała, a Adamowi na zdrowie...

Siuda żyje bez skrótów połączeń wieńcowych (żyje?)
...i tu go zapytam jak ominął szczęśliwie wstawienie w serce by-pass

Idze odpowiem, że choroba wieńcowa JEST groźna,
a poważniejsze komplikacje (np. zawał) może spowodować
pozornie błaha sprawa, np. wysiłek lub stress spowodowany
niesprzyjającym wyrokiem lub umieszczeniem w zakładzie karnym
_____________________
Żyję po zawałach (w strachu, bez ikry, na zwolnionych obrotach, ale jednak...),
a napisze coś więcej jak uda mi się zarejestrować na to bardzo rozległe,
a przy tym mało uporządkowane i niezbyt szybko reagujące forum