avatar
Chory9922 IP: 31.11.129.**

Witajcie, chciałem podzielic się z wami pewnym *problemem* który mnie nurtuje. 2 miesiące temu zrobiłem holtera bo nasilły mi się kołatania (oczywiscie inne badania porobione i zadnej choroby nie ma). W holterze, w *Podsumowaniu badania* były tylko 24 skurcze nadkomorowe, reszta 0, więc gdy to zobaczyłem od razu sie ucieszyłem. Jednakże potem zacząłem przeglądac kolejne strony wydruku i natknąłem się na tabele arytmie komorowe. W tym miejscu było wypisane ponad 400 skurczy komorowych w tym pary i salwy. Dziwi mnie też, że skoro były skurcze komorowe czemu nie ma wydruku z zapisem ekg z momentu skurczu. Czy w teorii możliwe jest zeby te wszystkie arytmie były jakimiś artefaktami albo coś bo w konću w podsuwaniu ich nie ma (chyba ze lekarz z lenistwa nie przepisał) ? Wydaje mi sie to troche możliwe bo tydzień temu powtórzyłem holtera, na którym było tylko 2 pobudzenia komorowe które czułem, więc jak to możliwe ze wtedy kiedy było ich ponad 400 nie czułem nic. Rok temu także miałem holtera na którym było kilka nadkomorowych, czułem każdy z nich

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
facet34 IP: 185.13.106.**

Mialem raz holtera chyba 18 nadkomorowych, ale mialem jeszcze w osrodku pozniej innego holtera i jak sobie wzialem wynik u pielegniarki to sie zdziwilem. Jak przyszla wizyta juz u kardiologa to on mi dal swoj wydruk a tam 0000 wszystkiego, pytam sie jak to jest i w ogole... Lekarz stwierdzil aby patrzec na to co mam od niego a nie to z automatu. Cos jeszcze stwierdzil na temat tego holtera, takze nie zawsze to co widzi maszyna to jest to co widzi lekarz. Dopytaj kardiologa.

Twoja odpowiedź