avatar
Antoya

Witam,

jestem ciekawa, czy są tu osoby, które miały taki sam lub podobny przypadek:
26 lutego zostałam zabrana karetką do szpitala z podejrzeniem zawału (mam prawie 48 lat). W pilnym trybie wykonano koronarografię, w której nie stwierdzono zmian w naczyniach. W EKG uniesiony odcinek ST o ok. 1mm nad ścianą dolną. W UKG dobra EF, bez zaburzeń kurczliwości. Natomiast wynik markerów, wykonany następnego dnia, wynosił: CKMB-mass 17,37 ng/ml Troponina T 341,70 ng/l NT-proBNP 446,30 pg/ml. Z uwagi na niejasny obraz kliniczny wykonano CMR (rezonans) z kontrastem, w którym nie widać zmian martwiczych. Wykluczono zapalenie mięśnia sercowego, trombofilię i wiele innych chorób. Lekarz prowadzący nie potrafił konkretnie określić przyczyny tego, co się stało. Ja nazwałam to *zawałem bez zawału* (znamienny dla zawału wzrost markerów z jednoczesnym brakiem martwicy mięśnia sercowego). On ostatecznie w wypisie szpitalnym napisał, że był to ostry zawał podwsierdziowy z podejrzeniem dławicy Prinzmetala (bez śladu skruczu naczyń w koronarografii). Czy spotkał się ktoś z Państwa z takim przypadkiem?
Dławica Prinzmetala (nagły skurcz naczyń) to bardzo rzadka przypadłość (0,5% przypadków).

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Twoja odpowiedź