avatar
healme IP: 94.254.150.**

Witam, prosze o pomoc postaram sie krotko.
Zaczelo sie od bolu gardla bez goraczki w pazdzierniku, trwalo to 9 dni, na koniec na wszelki wypadek antybiotyk, czulem sie dobrze, zmeczony choroba, po 2 dniach na spacerze bylo ok, ale na 3 dzien klucia po lewej stronie jakby w sercu, troche poty, w kolejnych dniach chodzilem juz do pracy (przy komputerze) serce mocno bilo mimo niewielkiego wysilki, bylo mi zimno i bylem slaby jak wychodzilem na zewnatrz ziewanie i drgawki z zimna, rozne klucia w klatce, naczytalem sie o zapaleniu miesnia serca, serce mocno bilo powodowalo to niepokoj co potegowalo bicie serca, koncem tygodnia nie wytrzylem i poszedlem do lekarza, serce walilo jak szalone, na izbie zrobili badania, krew ekg cisnienie i ogolne ogledziny wyszlo idealnie, wiec nerwy i przemeczenie po chorobie, przez weekend bylo w miare, w pon godzinny spacer po ktorym nie moglem ustac a serce bilo raz szybciej raz wolniej, niepokoj ale uspokajalem sie ze badania sa ok, w kolejnych dniach bylo coraz gorzej, doszly dusznosci, brak powietrza, na spacerach poty, zmeczenie, nie moglem opanowac mocnego bicia serca co powodowalo niepokoj, po kilku dniach doszedl ucisk w serce po lewej stronie klatki, gdy sie nasilal wymuszal odruch kaszlniecia co bardziej niepokoilo, doszlo potykanie sie serca i przeskakiwanie czasem cos puknelo, przy potknieciu czasem to kaszlniecie, bylo coraz gorzej nie spalem kilka nocy niewytrzymalem i po 1.5 tyg od pierwszej, druga wizyta na izbie, krew ekg wszystko idealnie, co ciekawe jak siedzialem na izbie wszystko sie uspokoilo wiec dalej zwalam na nerwy, ale nadal bylo gorzej nie moglem opanowac serca i nerwow ktore to serce powodowalo, czulem uklucia jakby wydziela sie adrenalina i po tym serce wali mocniej, pozniej czulem to praktycznie przy kazdym wdechu, nie moglem zapanowac, w nocy jakby bylo ok, ale jak tylko o tym pomyslalem to znow mocne bicie, po 1.5 tygodnia nagle budze sie rano i zamiast serce znow bic mocniej, bije lekko ale szybciutko, zwlaszcza przy wstawaniu i w pozycji stojacej do tego kreci sie w glowie przy wstaniu, nie bilo mocniej nawet jak sie tym zestresowalem odrazu niepokoj co sie stalo? pozniej niepokoj sie zmniejszyl znacznie bo nie czulem juz, tak tego serca caly czas i nie myslalem o nim, ale mialem rozne dretwienia konczyn, jakby niskie cisnienie i zle samopoczucia, zdarzalo sie jednak ze czasem bilo mocniej, 1 grudnia bylem na echo, czulem sie bardzo zle na parkingu myslalem ze sie przewroce, a slyszac opowiesci w poczekalni dostalem paniki, serce bilo lekko i szybko ale echo wyszlo ok, ekg tez tylko za szybkie, wiec stres, zrobilem tez badanie krwi razem z witaminami i mineralami czy nie ma niedoboru wszystko ok, od tamtego czasu objawy jakby lekko sie zmniejszyly ale ogolnie bez zmian, ostatnio powtorzylem badania krwi i echo nadal ok, a ja nadal szybko sie mecze, kreci sie w glowie gdy wstaje i przyspieszenie tetna, dusznosci i to dziwne uczucie ucisku, rozpierania lub cisnienia w sercu po lewej stronie klatki w srodku i w lewej tetnicy, czasem intensywnosc zmienia sie podczas poruszania sie, skretow i podskakiwaniu, czasami nie czuje tego przez 2 dni a czasem trzyma caly dzien pojawia sie bez wzgledu na okolicznosci czy inne objawy, wiem ze czesc objawow moze byc ze stresu i niepokoju, teraz odczuwam go mniej bo przyzwyczailem sie do objawow ale czy serce moglo zostac oslabione? Czy jezeli wyniki byly ok to nie ma mozliwosci i to musi byc nerwica? Jak sobie z tym poradzic? Dodam ze wczesniej bylem aktywny fizycznie mialem dobra kondycje i odzywialem sie zdrowo, nie pale, nie pije i jestem szczuply, mam astme, lekka, nie lecze sie juz bo od lat czulem sie dobrze i nie jestem pewien czy dusznosci sa z nia zwiazane lat 27, 74kg

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Twoja odpowiedź