avatar
Oktawa

Cześć. Ablację miałam przedwczoraj, 9 kwietnia w Szpitalu HCP w Poznaniu. Wykonywał ją doktor Artur Baszko. Trwała 1 godzinę. Sam zabieg był do przeżycia. Nieprzyjemne jest wkłucie pachwinowe i wywoływanie arytmii. Reszta bez bólu. Miałam napadowy częstoskurcz przedsionkowy. Są to dopiero dwa dni po zabiegu ale czuję się dobrze. Polecam z całego serca dr Baszko. Chylę czoła przed całym personelem oddziału kardiologii za super opiekę. A niezdecydowanym polecam ablację.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
MarcinWawa IP: 80.238.99.**

Witajcie. Ja dzisiaj mialem mieć wykonywana ablację w IK w Aninie. Na stole operacyjnym okazalo się,ze z ponad 26 tysiecy nieprawidlowych skurczów komorowych,ktore wyszly w Holter EKG,dzisiaj *uwidoczniło*sie tylko kilka. Nie ablowali mnie. Jestem podlamany tym wszystkim. Wiem,ze mam arytmie. Czasami strasznie mnie wymeczy,ale dzisiaj jej po prostu nie było. Czy ktoś spotkał sie z takim przypadkiem?

avatar
kumen

Tak, ja miałam to samo podczas ostatniej ablacji...

Twoja odpowiedź