avatar
Wojtek IP: 84.10.9.**

mam na imię Wojtek i mam16 lat i w zeszłym roku miałem wypadek w wyniku, którego miałem wszczepionego stenta.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Natalia IP: 81.161.204.**

ja mam pytanie Kasiu do ciebie bo też mam babunie ma 81lat jest po 2 zawałach które przeszła w ciągu 3 tyg bardzo ją kocham bo ona mnie wychowywała obecnie wzięłam sprawę w swoje ręce bo lekarze z Jarocina twierdzą ze babcia ze to już wiek leczą ją obecnie w Poznaniu i lekarz tam stwierdził Ze nie jest tak żle tytlko musi mieć założony stent ale ja się boje że może jej nie przeżyć co mam robić

avatar
dorota IP: 83.23.107.**

babcia ma miec przepychanie żył u nóg , czy to bezpieczne u osoby 80-cio letniej, bo bnabcia sie boi zabiegu.....

avatar
dorota IP: 83.23.107.**

moja babcia -80-cio letnia ma mieć zabieg przepychania żył w nogach, ale nie wiemy czy to bezpieczne i czy nie będzie powikłań u starszej osoby ??? prosze o informacje

avatar
d@recki IP: 83.1.128.**

Witam was serdecznie
Mam pytanie czy ktoś z tutaj obecnych miał wszczepiane stenty uwalniające leki jak mój ojciec.ewentualnie pytanie jak się czujecie,lub pytanie do lekarzy jaki jest poziom ryzyka bo wiem że takie są jeszcze w fazie testów.
Dziękuję i pozdrawiam.

avatar
Krzysztof Z IP: 31.61.128.**

Wczoraj po zawale od ręki wszczepiono mi stent w trakcie koronografii. Zawał był lekki, prawie niedrożna żyła dolna, objawy- piekący ból w klatce przez 3 dni. Bóle ustały od ręki. Jestem aktualnie na oddziale intensywnej opieki kardio, raczej w celu obserwacji, i za 2-3 dni mam zostać wypisany. Sam zabieg trwał 15-20 min. i nie był bolesny. Co dalej, nie wiem, ale na razie wszystko O*K.

avatar
Pamela IP: 91.150.173.**

Mój tata po takim zabiegu zmarł na drugi dzień a lekarze nie powiadomili nas że był w stanie ciężkim przez całą noc zmarł o 6ej rano a zadzwonili ze szpitala dopiero o 8ej rano że nie żyje nigdy im tego nie wybaczę że się nie mogłam z nim pożegnać miał 64lata....

avatar
Gos IP: 86.157.17.**

Droga Pamelo. Bardzo współczuje. Ja czekam na taki zabieg taty i wiem, co możesz czuć bo my nie możemy do konca zdecydować czy poddać sie zabiegowi czy nie, gdyż moze to stanowić ryzyko zagrożenia zycia. Ale niedrozna aorta również stanowi ogromne zagrożenie więc decyja bedzie chyba na korzyść zabiegu. Nie wiem jak to wyglada przy aorcie szyjnej. Jesli ktos wie, prosze o podpowiedź. My czekamy na konsultacje z profesorem, jest dopiero za miesiąc więc szukam informacji w necie..

avatar
Emi86 IP: 95.160.24.**

Moja mama ma mieć w maju operację żyły głównej dolnej... nie wiadomo jednak czy będzie to użycie stenta czy wycięcie kawałka żyły. Jest po koronografii i po niej właśnie dostała skierowanie na operację... Strasznie się tego boję, wiem że to ryzykowna operacja, ale bez niej też jest ryzyko. Mama ma 49 lat, a po przejściu paru metrów musi odpocząć, bo tak ją nogi bolą... wszystko przez zmiany miażdżycowe.
Wiecie coś może więcej o takiej operacji?
I w ogóle znacie jakieś opinie o szpitalu w Zielonej Górze jeśli o to chodzi?

avatar
opolanka IP: 37.31.93.**

Mój mąż jest obecnie w szpitalu.Wczoraj miał udrażnianie żył przy użyciu stenta.Dzisiaj już chodzi,fajnie się czuje,nieźle wygląda,a jutro wypisują do domu.Nie ma czego się bać.Ma 77 lat wszystko poszło dobrze,nie meldował,że coś go boli.Będzie dobrze

avatar
cps

Jestem po pierwszym wszczepieniu a przed drugim.Pierwsza tetnica była zaczopowana w 99 % i dlatego dusiło mnie podczas spaceru zaraz po zrobieniu kilku kroków. Teraz jest ok. Druga jest w 80 % .Juz teraz czuje sie dobrze ale zapowiedzieli, ze po 2 pojade do sanatorium gdzie ustawia mi cwiczenia jakie mam wykonywac .I oczywiscie tabletki na zakrzepice dp kończa Zycia. Pozdrawiam i bede na tej sttronie czesto.
Wojtek Białystok

avatar
bernadeta1140 IP: 77.253.27.**

Moja mama miala wstawiony stent trzy dni temu i czuje bardzo dobrze a mam 90 lat i lekarz stwierdzil ,ze tak pogodnej osoby jeszcze nie widzial

avatar
68robert IP: 78.10.222.**

Witam jestem po zawale który miałem w lutym wprowadzono mi stent który uratował moje życie. Teraz wprowadzono mi drugi stent ponieważ druga żyła w prawej komorze była w 95% zwężona. Jestem dobrej myśli i radze innym nie zwlekac z decyzjami związanymi i dotyczącymi układu sercowo naczyniowego.ps.wielkie dzięki dla lekarzy kliniki kardio ze szpitala św.Rafała w Krakowie. Oni uratowali moje życie

avatar
suza IP: 127.0.0.**

Mialam na nogach robione zylaki nie boli robia blokade dali mi tzn glupiego jasia nic nie pamietam.Natomiast dzisaj wrocilam ze szpitala wstawili mi stendy boli tylko wejscie w reke potem nie boli jest troche nieprzyjemne samo zalozenie wprowadza w niepokój moment ten jest troche bolacy trwa okolo godziny pacient moze wszystko widziec ja nie mialam odwagi

avatar
Certina

Witam, mam bardzo podobną sytuację, moja mama 68 lat, miała udrożnioną tętnicę lewą , gdyż była zatkana w 70%, prawa jest zamknięta w 100% , w czerwcu ubiegłego roku miała udar niedokrwienny prawej półkuli mózgu lewostronny niedowład , ale wyszła z tego w grudniu ubiegłego roku dokładnie 19-go miała zabieg udrożniania tętnicy, na oddziale chirurgi naczyniowej zabieg sie udał lecz niestety nastąpiły komplikację, dostała drugiego udaru tym razem w lewej półkuli mózgu, nastąpiło porażenie prawej strony ale szybko ustąpiło,została przeniesiona na oddział udarowy gdzie była pod opieką lekarzy, jej stan się polepszył i po 9 dniach została wypisana do domu z wyznaczona data do zgłoszenia się na oddział rehabilitacyjny, niestety po dotarciu do domu z mama zaczęło dziać się coś niepokojącego, traciła czucie w prawej stronie jak również był z nia utrudniony kontakt, wezwałam pogotowie które niestety zabrało ja z powrotem do tego samego szpitala z którego niedawno wyszła, diagnoza trzeci rozległy udar tym razem krwotoczny lewej półkuli mózgu niedowład prawej strony jest nie przytomna,oddycha samodzielnie jest tylko wspomagana tlenem, dziś mija 8 dzień od zdarzenia, konsultacja z neurochirurgiem wykluczyła operacje aby usunąć krwiak , gdyż nie przeżyłaby tego, jest leczona inwazyjnie aby został zmniejszony ( wchłonięty ) ten krwiak, bardzo się o nia boje, ile czasu musi upłynąć aby wróciła świadomość? Ile czasu musi upłynąć aby stwierdzić że ten krwiak się zmniejsza i sytuacja się poprawia? Czy ktoś może mi pomóc w odpowiedzi, wiem że sytuacje są różne ale tak bardzo bym chciała aby było dobrze.

Twoja odpowiedź