avatar
ablabla

Cześć,

Od kilku lat męczą mnie dodatkowe, komorowe skurcze serca, które pojawiały się przy wysiłku. Lekarze nie umieli ich leczyć ani wyjaśnić przyczyny ich powstawania - niemniej pewne jest, że pojedyńcze skurcze musiały przechodzić w coś poważniejszego bo w trakcie wysiłku traciłam przytomność.

Do tej pory, tak jak mówiłam skurcze pojawiały się jedynie przy przyspieszonej pracy serca. Ostatnio nieco podupadłam na zdrowiu - poza problemami kardiologicznymi. Szukam ciągle przyczyny moich dolegliwości i bardzo prawdopodobne , ze jest nia jakias choroba z autoagresji.

Ponieważ czułam,że serce jakoś gorzej pracuje zrobiłam holtera i okazało się, że niestety pojawiają sie dodatkowe skurcze nie tylko przy wysiłku ale także w spoczynku - liczba to 500 dodatkowych pobudzen typu komorowego.

Tutaj pytanie - czy taka ilość sie leczy? Czy moga one byc spowodowane stresem? Czy maja wg Was zwiazek z tymi skurczami wysepujacymi przy wysiłku? A może u kogoś pojawiły się takie skurcze przy jakiejś innej chorobie?

Z góry dziekuje za odpowiedzi

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
kormoran IP: 127.0.0.**

Niestety ale doktorki widząc taki wynik jak 500 skurczy pojedynczych na dobę uznają człowieka za panikarza i nic z tym nie zrobią. Można tłumaczyć ,że bywają dni duuuużo gorsze ale ich to wcale nie interesuje. Jeśli dziadostwo jest nie złapane to mamy pecha bo nikt nas poważnie nie potraktuje. Skurcze dodatkowe to zabawa dla zamożnych. Jeśli ktoś ma worek pieniędzy to może sobie zakładać holter co drugi dzień i pewnie kiedyś złapie największy syf na komputerek. U mnie najgorsze jazdy mam po stresie lub oczywiście w trakcie. Wywołuje to też wysiłek i jak się rozpędzi to potrafi trwać kilka dni. Nie ma jednak jednej reguły. Bez wysiłku tez potrafi się włączyć nawet w środku nocy.

avatar
ablabla

Czyli czysto hipotetycznie mogą być one spowodowane stresem?

Przy tych skurczach, które powstawały przy wysiłku (i powodowały utraty przynomności) dostałam propozycje zrobienia badania eps. Zrezygnowałam bo się go bałam, nasłuchałam się o komplikacjach i się przestraszyłam. Może jednak powinnam coś takiego zrobić, ale boje sie, ze nic nie znajdą :(

avatar
kormoran IP: 127.0.0.**

Na 100% mogą być od stresu ale oczywiście nie musi to być główny czy jedyny powód. Ja bym się zdecydował na wszystko byle by jakoś się tego dziadostwa pozbyć.

avatar
Konik IP: 127.0.0.**

Ablabla, 500 skurczy komorowych to niemal norma.
Taki cytat: *Za granicę niezbyt licznych, licznych i bardzo licznych PVC stwierdzanych w badaniu metodą Holtera przyjmuje się przedziały kolejno 1000-5000 PVC/24 h, 5000-20 000/24 h i > 20 000 PVC*, gdzie PVC to skurcze komorowe ( rozprawa habilitacyjna dr n. med. Sebastiana Steca).
Poczytaj tu http://www.ksiaznica.home.pl/pnm/shown.php?ktory=4169, dowiesz się się więcej o arytmii, przyczynach, możliwych objawach, sposobach leczenia.

Ja mam dodatkowe skurcze komorowe i nadkomorowe, bez żadnych objawów, wylazło przy standardowym EKG.
Holter zrobiony *z ulicy*, w zwykły dzień, bez stresu, nerwówki, na spokojnie, a i tak było prawie 4 tys. dodatkowych komorowych.
Napisałam *bez objawów*, ale po przeczytaniu tego, co Ci podesłałam w linku, zastanawiam się, czy moim nietypowym objawem arytmicznym nie jest przypadkiem kaszel - suchy kaszel, męczący mnie miesiącami od ok. 10 lat.
Byłam u laryngologa, foniatry, alergologa, pneumologa, robiłam prześwietlenie płuc, badania laboratoryjne i już nie pamiętam, co jeszcze - i nic, nikt nie postawił żadnej diagnozy.
Kaszel jest, pojawia się i znika, przyczynny nie ma.
Może to kaszel arytmiczny?

avatar
ablabla

Dziękuję za ten link :)

Faktycznie, jeśli ocenić samą liczbę dodatkowych pobudzeń to nie jest to dużo, niemniej wcześniej nie było ich w ogóle - były wyzwalane jedynie wysiłkiem - i wtedy liczba nie była istotna, bo wiadomo - jakbym cały dzień ćwiczyła to było ich by bardzo dużo a jak nic nie robiłam to ich w ogóle nie było.

Teraz dokucza mi ogólne osłabienie i troche się martwie czy to nie jest jakaś inna choroba, która wywołała te skurcze... no i prawda też taka, że jak miałam holter to prawie nie czułam tych skurczy, a dzisiaj np. jest dramat, wiec tez co do tej liczby nie jestem przekonana.

Jesli chodzi o te skurcze wywolywane wysilkiem to myslalam, ze moze dochodzic u mnie do polimorficznego czestoskurczu wywolanego katecholaminami, ktory raczej nie wyglada bezpiecznie. No albo do zespolu MAS, bo objawy sie zgadzaja :( ehhh ciezko.

A co do kaszlu to moim zdaniem jak najbardziej moze byc to wynik arytmii, tyle o ile o niej czytalam to wiem, ze czesto jest to jeden z bardziej widocznych jej objawow.

avatar
Konik IP: 127.0.0.**

Ablabla, jaki masz wynik EKG wysiłkowego?
Masz chorobę niedokrwienną serca?
Dodatkowe skurcze komorowe mogą się pojawiać przy wysiłku, gdy sie ma wieńcówkę.

avatar
ablabla

U mnie generalnie pojawiają się głównie PO niż w trakcie.

Niestety ekg wysiłkowe ostatnie miałam wykonywane jako dziecko i nie udało się go doprowadzić do końca bo po 5 min miałam puls 190 i sie źle czułam. Po próbie pojawiły się skurcze.

Teraz czekam na wizyte u kardiologa z nadzieja, ze ktos sie powaznie mna zainteresuje. Nie mam sily na nic :(

avatar
ablabla

A czy chorobe niedokrwienna da sie jeszcze jakos inaczej sprawdzic niz ekg wysilkowym? Lekarze ambulatoryjnie niechetnie chca je wykonac ze wzledu na ryzyko omdlenia u mnie, a nie wiem czy i kiedy wezma mnie do szpitala :(

Mam 30 lat, myslalam, ze wiencowka to raczej w starszym wieku?

avatar
Konik IP: 127.0.0.**

Wieńcówkę możesz złapać nawet jak masz 30 lat.
Ja mam 53 lata, ważę 50 kg, nie palę, nie piję, jestem aktywna fizyczne, a tu nagle - chroba niedokrwienna serca ;(

U mężczyzn przebieg jest dosyć przewidywalny, więc łatwiej zdiagnozować i leczeć, a u kobiet może przebiegać nietypowo, może dawać inne objawy, dlatego jest bardziej groźna.

EKG wysiłkowe jest najprostszym badaniem, ale jeśli u Ciebie jest problem z przeprowadzeniem, to może rezonans serca z kontrastem?
Kardiolog po tym, jak zrobiłam EKG wysiłkowe, powiedział, że powinnam zrobić właśnie to badanie, by ocenić stan naczyń wieńcowych, czyli zaawansowanie choroby.
Zapytaj swojego lekarza o to badanie, może właśnie to zamiast testu wysiłkowego?

avatar
konik IP: 127.0.0.**

Jeszcze jedno - czy w Holterze miałaś obniżenia odcinka ST?
Bo to właśnie może wskazywać na niedokrwienie serca.

avatar
ablabla

Do kardiologa stety-niestety chodze prywatnie, wiec nawet jak mi zleci tomogarfie to bym musiała sama za nią zaplacić, chyba, że mnie wezmą do szpitala... niemniej jestem tak zmeczona, że jeśli byłaby konieczność to bym zrobiła to badanie. Myślałam właściwie o rezonansie, żeby sprawdzić czy nie mam tam jakiś innych istotnych zmian w budowie - usg pokazuje tylko wiotkie zastawki i sladowa fale zwrotna w mitralnej.

Na holterze mam napisane obniżenie st -332.5 :/ wiec chyba cos jest na rzeczy :(

avatar
konik IP: 127.0.0.**

Ja nie pisałam o tomografii, pisałam o rezonansie serca z kontrastem.

Nie wiem, w jakiej jednostce podano w Twoim Holterze wartość obniżenia odcinka ST, jeśli to miałoby oznaczać 3 mm, to jest dużo.
W próbie wysiłkowej obniżenie odcinka ST o 1 mm (w trzech kolejnych ewolucjach (to termin medyczny, nie pytaj mnie, co oznacza) stanowi dodatnie kryterium próby, czyli świadczy o niedokrwieniu serca.
Obniżenie o 2 mm to względny powód do przerwania testu wysiłkowego, a o 4 mm - bezwzględny powód do zakończenia testu.
Ale też nie twierdzę, że obniżenie ST zawsze świadczy o wieńcówce.
Gdy lekarz widział Twoje wyniki hHltera, powinien był Ci je opisać *ludzkim* językiem i ewentualnie zwrócić uwagę na możliwe zagrożenia.

Ja mam obniżenie ST o 2,5 mm w chyba pięciu odprowadzeniach, żyję i nie mam żadnych objawów choroby.
Moja kardiolog mówi, żebym się tym (brakiem objawów) aż tak bardzo nie cieszyła, bo jestem kobietą, a u kobiet to nie wiadomo, czego się spodziewać.

Jeszcze podrzucę: https://chorobawiencowa.mp.pl/badania/62336,jakie-badania-wykonuje-sie-w-celu-rozpoznania-stabilnej-choroby-wiencowej

avatar
ablabla

Hmm.. a o czym jeszcze może to obniżenie świadczyć?

Robiłam badanie tnt i wyszło poniżej 10. Teraz sobie przypomniałam, że miałam takie badanie niedawno, a ono chyba mówi o niedokrwieniu? Juz zglupialam i sie zestresowałam strasznie

avatar
ablabla

Ok, zestresowana poszłam dzisiaj do internisty z wynikami - powiedziała, że nie mam raczej obniżenia st, a to co tam jest napisane to taki „wydruk z komputera” i to -300 to jakies zakłucenia musiały spowodować - np poluzowanie jakiejś elektrody. W opisie gdzie juz lekarz interpretował holter nic o tym st nie napisał wiec mam sie podobno tym nie przejmować... czekam na kardiologa ;)

Twoja odpowiedź