avatar
Nathalie IP: 89.67.86.**

Od sierpnia 2017 z Polskich hurtowni znikł bardzo skuteczny lek przeciw arytmii - Rytmonorm. Aktualnie trudno też dostępny stał się lek, który go zastępuje - Polfenon, ponieważ hurtownie przestały również i nim dysponować. Mną to wstrząsnęło, bo Rytmonorm utrzymuje mnie przy życiu i zapewne nie tylko mnie. Jednak ze zdumieniem stwierdziłam, że żadnego szumu medialnego w tej kwestii nie ma, a to bardzo niedobrze, tym bardziej na tle tego co wyczytałam w internecie. Informacji jest niewiele, ale są one bardzo wymowne. I tak np. znalazłam wypowiedź pani Bożeny Śliwy, prezes Kieleckiej Okręgowej Rady Aptekarskiej, która twierdzi, że ceny lekarstw w Polsce są niższe niż w innych krajach więc dlatego leki dystrybuowane na Polskę są nielegalnie wywożone z naszego kraju i sprzedawane za granicą”. Dowiedziałam się też między innymi ze strony:
http://www.poradnikzdrowie.pl/aktualnosci/archiwum/brak-leku-w-aptece-winny-odwrocony-lancuch-dystrybucji_42555.html
że państwowa Inspekcja Farmaceutyczna rozpoznała ten proceder, ale przedsiębiorcy weń zaangażowani posiadają za wielkie wpływy, żeby ktokolwiek był zdolny położyć mu kres.Wynika z tego, że Polacy, często ciężko chorzy są okradani z leków i nikt z tym nie ma zamiaru nic robić.
W związku z tym apeluję do wszystkich, którzy zostali pozbawieni dostępu do leku Rytmonorm by zjednoczyli się i interweniowali w Ministerstwie Zdrowia, w Glownym Inspektoracie Farmaceutycznym, w Okręgowych i Naczelnych Izbach Aptekarskich, u Wojewódzkiego Konsultanta Aptekarskiego, itd.
Zainteresowanym tematem udostępnię swój adres e-mail.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
kormoran IP: 46.170.30.**

Nathalie a jeśli można wiedzieć jaką masz arytmię? i jak bardzo ci ten lek pomaga?

Twoja odpowiedź