avatar
BrakNazwy

Witam, to znowu ja. Dzisiaj wzialem wdech i przez przypadek wciągnąłem tak z 1-2 kropelki deszczu z kurtki kogoś innego (tak, wiem ze to dziwnie brzmi). I wtedy zakaszlałam trochę i pojawił się jakby taki jakiś kaszel przy którym tak jakby coś się odrywało, taka jakby flegma?? Ciężko mi powiedzieć. Duszności raczej nie odczuwam, światów żadnych tez nie mam. Trochę jakby to przeszkadzało w mówieniu, taki kaszel. Mam nerwice lekową, i jakby się uparł, to w jednym dniu bym znalazł u siebie raka, zawał, zator i wiele więcej. Jak myślicie, może po prostu sobie wmawiam? Już pare razy wymawiałem sobie różne wtórne utonięcia itd. Wydaje mi się tez ze mam jakby zgagę, pieczenie w przełyku. Może przez to ten kaszel? Liczę na odpowiedź
Pozdrawiam

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
DAMIEEE IP: 188.127.23.**

No teraz to już przeszedłeś samego siebie :)

Daj na luz, przeczytaj sobie sam to co napisałeś i czy nie uważasz, że to jest trochę zabawne? :)

Jeśli masz takie lęki przed wszystkim idź to psychiatry, musisz zacząć coś na to brać, bo zwariujesz.

avatar
Serdi IP: 178.235.43.**

No bez kitu

avatar
GosiaZ1980 IP: 127.0.0.**

Być może cierpisz też na chorobę refluksową przełyku skoro masz też zgagę. Tutaj też może występować taki kaszel jak opisujesz. Tym bardziej, że masz problemy z układem pokarmowym. Zalecam wizytę u gastroenterologa i laryngologa aby wykluczył podejrzenia. Nerwica lękowa to już swoją drogą.

Twoja odpowiedź