avatar
andronikus82

Witam.
Mam dosyć nietypowy problem i nie wime jak sobie z tym poradzić.
Moimi objawami są: nagle pojawia się takie dziwne uczucie, strach i juz wiem, że za kilka sekund mi się zacznie. Czuję jakby zdrętwienie ciała, pojawai się nagle, jak sobie leżę na kanapie, czy stoję gdzieś w kuchni. Gdy ten atak się zaczyna, serducho wali mi chyba z 200 uderzeń na minutę, wiem, że skacze mi mocno ciśnienie, bo kiedyś sobie zmieżyłem, mam problemy z oddychaniem i odrazu szukam okna, czy balkonu, żeby być na świeżym powietrzu. Jest to bardzo bardzo nieprzyjemne i strach, że to już koniec, bo nie mogę złapać tchu i serce tak mocno wali. Po minucie, może kilku to uczucie mija i później boję się tego przez kilka dni. Kilka minut po tym ataku, obojętnie czy jest 40 stopni ciepła czy jest zima, mam dreszcze i jest mi bardzo zimno. Muszę się przykryć najlepiej kilkoma kołdrami. Kiedyś przy tym ataku zmierzono mi cukier i okazało się, że spadł do 40(czułem się wtedy jakbym miał zaraz zemdleć), a norma to podobno 80-120. Dodam jeszcze, że te ataki najczęściej zdarzają się u mnie, gdy jestem po imprezce, po alkoholu. Raz się zdarzyło, że byłem na imprezie, ale nie pijłem, także nie wiem czy alkohol jest winny. Miałem robione wszystkie badania i wszystko wychodziło ok, jedynie ostatnio mam lekko podwyższony cholesterol, mam teraz lekka nadwagę. Gdy nosiłem Holtera, troche tętno było zbyt szybkie po 24h, ale nie aż tak bardzo, miałem średnia 72. Nie wiem co to jest i boję się, żeby się nie powtórzyło. Szczerze, to lubię sobie zabalować, ale boję się w tej chwili pić alkohol. Te ataki mam zawsze na drugi dzień po imprezie do południa. Dodam jeszcze, że całe życie uprawiałem sport, nawet tak bardzo intensywnie. Czy to nerwica? Czy wina cholesterolu? Może coś innego? Miał ktos kiedyś podobne objawy?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
KF IP: 88.156.118.**

Proponuję wykonać badanie metodą SATRO

avatar
kasia23 IP: 81.190.132.**

KF to bylo do mnie?jesli tak to co to za metoda????????

avatar
gosc IP: 83.19.11.**

do andronikus82.kochaniutki te objawy,ktore opisujesz sa typowe dla nerwicy lekowej.proponuje isc do psychiatry ,a pomoze bo moze byc jeszcze gozej.mialem to samo co ty i leki mi pomogly.teraz coraz wiecej ludzi choruje na ta chorobe to jest choroba naszego wieku .POZDRAWIAM(proponuje wejsc na forum NERWICA SERCA?KTOS Z WAS TO MA i poczytac tam jest duzo osob z takimi problemami jak ty.pozdrawiam

avatar
andronikus82

Jeżeli to tylko problem głowy, a nie czegoś innego to sobie z tym poradzę i taka wiadomość tylko by mnie ucieszyła. Chciałbym ją tylko usłyszeć od specjalisty. W środę wypiłem ćwiartkę wódki do meczu i następnego dnia było wszystko ok. Fakt, że zjadłem wcześniej tłusto, wypiłem multiwitaminę, dodatkowo wziąłem witaminę C, rano słodka herbata, więc może to pomogło.

avatar
ElaZ IP: 212.182.103.**

Do Andonikusa82 A miałeś badane hormony tarczycy ? Może to nadczynność miałam podobnie po zastosowaniu leków na nadczynność wszystko minęło

avatar
s IP: 83.4.252.**

Mam dokładnie takie objawy. Podobno nie mam żadnej wady seca takiej która mogłaby wywołać te objawy. Od czerwca tułam się po szpitalach, przyjeżdżają po mnie karetki. Ostatnio doszły uerzenia ddatkowe serca... nieprzyjemne.
Jedyna wartość jaka jest u mnie poniżej normy to potas, który ma bezpośredni wpływ a prace serca. Nie pije alkoholu, ale pisze o tym ponieważ alkohol i kawa są powodem wypłukiwania potasu. U mnie przyczyna leży gdzieindziej, ale na izbie przyjęć pytają mnie zawsze czy nie było ostatnio jakiejs imprezki. (byłoby nawet wesołe gdyby nie to że imprezli nie było)
Polecam sprawdzenie elektrolitów. :)
pozdrawiam

avatar
magda-79 IP: 82.19.44.**

Też miałam podobnie. Od kilku lat objawy te tylko się pogarszały. Często było to związane z alkoholem który wypiłam wcześniej w większej ilości. Teraz żałuje że w porę nie zmieniłam swojego trybu życia. To coś w rodzaju błędnego koła- byłam spięta i zdenerwowana gdy miałam spotkać się z innymi ludźmi więc piłam żeby się wyluzować. Teraz wiem że to wcale nie pomaga. To *fałszywa* pomoc- pod wpływem alkoholu jest ok, ale wcale nie pomaga w relacjach z ludźmi, a problem powinien być leczony inaczej. Tak więc doprowadziłam się do niezbyt ciekawego stanu i teraz mam wrażenie że jest już troche za późno. Ataki o podobnych objawach miałam już setki razy i serce chyba coraz słabsze. Do tego doszły jakieś lęki i nieradzenie sobie w życiu. Wszystko ma ukryte korzenie- które sięgają głęboko naszej psychiki, a zostały zapuszczone w trakcie naszgo wychowania. I choć przez lata wydawało się że wszystko jest wporządku to wcale tak nie było. Jak coś takiego się dzieje radzę od razu szukać pomocy u psychologa/ psychiatry lub neurologa. Warto poszukać dobrego. I nie łudzić się że samo przejdzie.To samo nie przechodzi. I całkowicie wyeliminować alkohol. Zdrowy tryb życia, relaks, medytacja i może też warto zastanowić się *kim jestem????*. Warto zareagować w porę.

avatar
agusia IP: 84.234.52.**

witam was ja tez mam takie objawy sa one skutkiem wyplukiwania magnesu z naszego organizmu zawsze na drugi dzien po jakies imprezce lykam nadczo 2 tabletki maglek i pomaga . a magnes sercu jest potrzebny pozdr zycze zeby wam pomoglo tak jak mnie

avatar
Ania 34 IP: 87.204.60.**

Do magda-79
Jeśli pojawisz się tu podaj nr gg lub inny kontakt chciałabym z Tobą porozmawiać mam podobne problemy
Ania 34

avatar
ala IP: 79.186.208.**

ja tez sie tak czuje, tez mam takie problemy a mam 17 lat

avatar
kamila IP: 91.192.88.**

A mi się wydaje że to wina może nie samego alkoholu ale nie odpowiedniej diety lub coś takiego. Zauważcie, że jak dobrze zjadł, wziął witaminki to czuł się ok. Proponuję udać sie do lek. rodzinnego po skierowanie na badanie krwi, żeby oznaczyć elektrolity. Może i kawy dużo pijesz? Alkohol może też obnizyc poziom cukru... Proponuje łykać magnez i ograniczyć na jakiś czas alkohol i kawę... I nie zapominaj o śniadaniach rano.. solidny obiad też wskazany...:) Acha... niedobory magnezu wywołują też napady lęku, kołatania serca itd...

avatar
Mati IP: 80.51.215.**

siemka... też mam podobne objawy... mam 18 lat i tez dosyc czesto sobie wypije na imprezach albo tak z kolegami.... i myslalem ze to alkochol bo jak pilem to gdy bylem pod wplywem alkocholu bylo ok... ale jak np w nocy sie wtedy budzilem to byl koszmar;/ straszne pieczenie w klatce i wogole myslalem ze umre;/ ale po dluzszym namysle doszedlem do wniosku ze pierwszy taki atak wlasnie mialem gdy mialem bardzo dluga przerwe w piciu... a gdy bylem w szpitalu to Ekg Echo i badanie krwi wyszlo wporzadku.... dlatego niewiem co to moze byc:(( jakbyscie mogli to odpiszcie.... byc moze jest to nerwica tak zaawansowana bo zeczywiscie jak wypije sobie melise (polecam) to mnie uspokaja i troche lepiej sie czuje... ale nieraz to nic nie daje;// to moze przez magnez?? ale badanie krwi bylo ok wiec juz niewiem co to:(

avatar
bluangel IP: 5.60.168.**

Proponuję uzupełnić magnez ,kup sobie magnez farmaceutyczny ( cytrynian magnezu ) witaminę b complex ,zbadaj sobie poziom witaminy d z krwi . Odkąd biorę witamine d 1000 wszystko minęło .

avatar
elzbieta552

Masz hiper wentylacje , wpisz w google hiperwentylacja i poczytaj na ten temat i juź będziesz wiedział co Ci jest .