avatar
habibi29

Witam.Wiele juz forum na necie przeczytałem ale te Gniewki mnie ujely😊 z nerwica walczę juz trzy lata lekarzy multum kardio neurolog kończąc na psychiatra psycholog psychoterapelta(6 miechów terapi)pomoglo ale jest ale jak jest taka dobijająca pogoda jak teraz to leki sie pojawiają duszności drętwienie rąk Masz może też tak?najgorsze to ze ludziska nie którzy tego nie rozumie.fajni może z kimś o tym pogadać jak ma to cos😞 jak z tym walczysz

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Blanka27

Witam HABIBI29 Cieszę się, że napisałeś :) przepraszam, ze tak dlugo nie odpisywalam, ale bylam zalatana w poszukiwaniu pracy. I tak 2 dni probne w jednej firmie, 2 w kolejnej i niestety nic z tego, do tego doszla jesienna chandra i jestem troche przybita. Oczywiscie nerwica nie spi, sporadycznie, ale sie pojawia. Dusznosci jak najbardziej rowniez miewam, do tego dochodza papoerosy i nerwicowe mysli, ze to pewnie od tego, albo ze jestem na cos chora. Ale dzieki Bogu wiem, ze tak wlasnie dziala nerwica. Zazywam hydroxyzyne, biore w reke pocieszajaca ksiazke albo zabieram psa na spacer. Wiesz, u mnie jest ten problem, ze nie pracuje a jak dobrze wiemy taki stan ciaglego siedzenia w domu i te nudy nakrecaja nerwice. Nie martw sie, napewno bedzie coraz lepiej :) ciesze sie, ze moge z Toba porozmawiac :) pierwszy Gniewko w grupie ( wlasciwie drugi, bo jeszcze jestem ja) ;) pozdrawiam cieplo Blanka27

avatar
Rea

Witajcie. Z lękiem walczę od 10 lat. Do tej pory tego nie leczyłam farmakologicznie bo mam lęk przed prochami. Tej jesieni lęk był silniejszy niż cokolwiek. Bałam się zostać sama. Błagałam mamę by ze mną była ciągle. Upokarzajęce to jest. No i to że o 3 w nocy budzi mnie lęk choć Zomiren biorę już 3 dzień Jestem wykończona. Gdy tylko mama wychodzi z domu wpadam w atak paniki. dzwonię i proszę by wróciła. O dupę potłuc te techniki oddechowe. Tentno szaleje i mam drgawki. Telepie mnie strasznie. Myślę,że gdybywcześniej do psychoterapii wdrożyła leki byłoby o wiele lepiej. Przepisano mi dodatkowo Asertin ale boje się go wziąć. Teraz matka wyszła a ja miałam już 2 ataki paniki. Nafaszerowałam się Zomirenem i piszę. bArdzo się boję.

Twoja odpowiedź