avatar
tomlon

TOMITOMI, przykro ze w twoim przypadku ablacje nie przyniosły spodziewanego efeku. Nie mozesz jednak pisac ze nie ma się co łudzić. Statystycznie ablacje się udają w 60-90% w zależnosci od arytmii. Niestety Ty pewnie znalazłeś sie w tych mniejszych procentach i rozumiem Twoje rozżalenie.
Wiele ludzi na tym forum moze potwierdzic skutecznośc ablacji. Ja takze juz kilka dobrych lat po drugiej prowadze normalne zycie co nie bylo mozliwe wczesniej. Życze Ci i wszystkim na tym forum spokojnych uderzen serducha.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Dariopol IP: 127.0.0.**

Witam!Jestem po krioablacji migotania przedsionków 27.07.17.Pomalutku odstawiam leki,narazie xarelto poszlo w odstawke jeszcze biore concor core 7.5 i polfenon.Rozmawialem z lekarzem na ostatniej wizycie i pytalem o alkohol a mianowicie czy w najblizszym czasie bede mogl sie napic piwa do towarzystwa lub lampke wina.Odpowiedz:dozywotni zakaz picia.Czy ktos z was po takim zabiegu spozywal cokolwiek lub tez dostal od swojego lekarza takie przyzwolenie?

avatar
Gosia80 IP: 127.0.0.**

Witajcie
Ja mam pytanie związane z placówką Medicover, która mieści się na Al. Rzeczypospolitej w Warszawie. Mam zaplanowaną ablację na styczeń. Czy ktoś z Was lub Waszych znajomych miał przeprowadzaną tam ablację na migotanie przedsionków? Z góry dziękuję za każdą odpowiedź
pozdrawiam serdecznie

avatar
Pawel Gizycko IP: 127.0.0.**

Witam wszystkich. Jestem już prawie dwa miesiące po krioablacji. Wszystkie dolegliwości o których wszyscy piszą też miałem, czyli ból głowy dodatkowe skurcze, ale wszystko to ustąpiło w pierwszych dwóch tygodniach po zabiegu. Teraz wszystko się unormowało i biedy nie ma. Biorę cały czas pradaxe i mam ją brać do 2 miesięcy od zabiegu czyli jeszcze tydzień. Odnośnie sportu i wysiłku fizycznego to zacząłem *biegać* już po trzech tygodniach, nie były to jakieś kosmiczne dystanse bo maksymalnie dwa km, była to męka ale powoli wracam do formy i ćwiczenia siłowe oraz bieganie 3 km sprintem nie sprawiają większych problemów. Oczywiście jak przesadzę to nie mogę złapać tchu ale jest coraz lepiej,dodam,że przed ablacją większe dystanse nie sprawiały mi problemu. Jeżeli chodzi o alkohol to mój kardiolog powiedział,że nie widzi przeciwwskazań byle by uzupełniać magnez,sód i potas,czyli w skrócie jak wodeczka to i soczek pomidorowy. Przetestowałem i żyję więc raczej z piciem nie ma problemu. Jeżeli chodzi o ❤ to ciśnienie mam w normie w spoczynku 120/80 tylko puls wysoki między 80-90 w spoczynku, niby nic strasznego ale przed zabiegiem miałem do 70 gdyż uprawiam regularnie sport.Mam nadzieję, że po odstawieniu Pradaxy wróci do całkowitej normy. Wyczytałem, że Pradaxa może powodować zawał więc przyczynia się do podwyższonego tętna (tak mi się wydaje). Dam znać jak będzie po odstawieniu. Mam też gule w gardle po wysiłku i po jedzeniu ale znałam to na działania uboczne Pradaxy.

avatar
Dariopol IP: 127.0.0.**

Paweł Giżycko.Tak sie zastanawiam jak sie nazywa lekarz który pozwolil ci na spożywanie alkoholu w tak krótkim czasie po krioablacji,ja jestem 4,5 miesiaca po zabiegu i na pytanie moje do lekarza na temat spozycia ,odp: calkowity zakaz alkoholu jakiegokolwiek bo powoduje to zaburzenia gospodarki elektrolitowej i szybko sie to moze nawrócic.

Twoja odpowiedź