avatar
AdaW IP: 78.30.99.**

Witam! Moje problemy z sercem ujawniły się dopiero w ciąży kiedy miałam ogromny problem z oddychaniem . Po szeregu badań zrobionych przez szpital( rok temu) stwierdzono wypadanie płatka miteralnego, robiono mi Holtera i wyszło 969 tachykardii. Zażywałam propanolol ( czy jakoś tak). Urodziłam i nie raz miałam ataki bo nie jest tak że cały czas się źle czuję tylko tak niekiedy. Ostatnio moje samopoczucie się pogorszyło, że wizytę u kardiologa porodzie będę miała już w kwietniu znalazłam innego kardiologa i się umówiłam. Dziś miałam wizytę on powiedział, że to nic poważnego że zespół Barlowa (bo to u mnie podejrzewano ) ma tylko subiektywne objawy. Czuje się trochę zlekceważona jakbym to wszystko zmyśliła. Prowadzę dość aktywny tryb życia zwłaszcza ostatnio chodzę na zumbę, latino, biegam i jeżdżę na rowerku. Ostatnio objawy się nasiliły chyba, że to nie związane i ja sobie to ubzdurałam. Zaraz przed tym jak mnie boli serce i mam trudności w oddychaniu robi mi się niedobrze i lewa ręka mi drętwieje, potem nie mogę się skoncentrować zapominam najprostszych rzeczy dopiero jak ustępuję wraca to powoli do normy. Do tego ostatnio po ćwiczeniach miałam puls 222 gdzie max wychodzi 195 i puls 136 z całym zapleczem objawów utrzymywał się wkońcu już dałam za wygraną i po 7 godzinach zażyłam metoprolol bo to akurat miałam. Wysoki puls miałam częściej i objawy ale bagatelizowałam je całkowicie ale teraz rodzina zaczęła panikę. W środę mam mieć echo serca. Ale moje pytanie jest takie czy faktycznie to nie jest nic poważnego? bo już sama nie wiem. Dziękuję za wszelką odpowiedź.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
kardiolog Marek Kośmicki

Droga Pani AdoW,

Zespół wypadania płatka zastawki dwudzielnej, czyli mitralnej, był kiedyś - a nieraz i dziś - nazywany zespołem Barlowa. Wypadanie płatka zastawki mitralnej należy do anomalii, a nie wad serca, co oznacza, że jest to sytuacja zasadniczo mniej poważna, niż wada serca. Jednakże, jest to jakaś nieprawidłowość, ponieważ podczas skurczu lewej komory serca jeden z płatków tej zastawki wpukla się do lewego przedsionka, czego nie powinno być w prawidłowej sytuacji. To wpuklanie się płatka jest związane z bólami w klatce piersiowej, niekiedy do złudzenia przypominającymi bóle dławicowe (wieńcowe). Odróżnia te bóle od wieńcowych mniejszy związek z wysiłkiem fizycznym oraz możliwa odwrotna reakcja po podaniu nitrogliceryny - ból wieńcowy po podaniu nitrogliceryny zasadniczo ustępuje, natomiast w zespole wypadania może się nawet nasilać, ponieważ skurcz komory jest silniejszy i wypadanie/wpuklanie się płatka do lewego przedsionka może być większe. Dlatego, proszę nie próbować brać nitrogliceryny, wziętej od babci, albo od mamy, czy taty!
Drugą grupą objawów, związaną z tym zespołem, są zaburzenia rytmu. Zazwyczaj są niegroźne, ale ... zazwyczaj. W bardzo rzadkich przypadkach mogą być poważne. Groźne zaburzenia rytmu w zespole wypadania występują przy bardzo dużych (ekstremalnych) wysiłkach i mogą być przyczyną spektakularnych awarii oglądanych na oczach milionów telewidzów podczas olimpiad, albo meczów piłki nożnej - tam gdzie jest walko o wszystko, albo o nic. Piszę o tych awariach, czyli nagłych zgonach sercowych, nie żeby Panią straszyć, tylko ... dowartościować, ponieważ odczuła Pani, że nie potraktowano sprawy zbyt poważnie. Chodzi o naprawdę duże wysiłki. Jeżeli wypadanie płatka łączy się z niedomykalnością zastawki mitralnej, to sprawa jest trochę poważniejsza (ma znaczenie stopień tej niedomykalności: mała, średnia lub duża). Dlatego, w czasach kiedy była obowiązkowa służba wojskowa zwalniano kandydatów z wojska, jeżeli mieli stwierdzone wypadanie płatka z niedomykalnością mitralną. Podobnie osoby z taką anomalią nie powinny zawodniczo uprawiać sportów, szczególnie ekstremalnych.
Zbliżamy się do wątku sportowego w Pani życiu. Czy nie przesadza Pani z wysiłkami fizycznymi? - Chyba trzeba przeprowadzić korektę swoich zajęć sportowych. Tym bardziej, że po treningach, ćwiczeniach, czuje się Pani wyraźnie gorzej.
Leczeniem z wyboru w zespole wypadania płatka zastawki mitralnej jest podawanie beta-blokerów, zazwyczaj w małych dawkach. Dlatego właśnie te leki Pani otrzymywała: Propranolol, metoprolol (Metocard)... Są też inne. Zazwyczaj w takich sytuacjach zapisuję małe lub bardzo małe (w zależności od ciśnienia i tętna) dawki bisoprololu (Concor, Bisocard, itd).

Podsumowując,
Nie należy przesadzać z wysiłkami fizycznymi;
Być może powinna Pani otrzymywać na stałe beta-bloker, w mniejszej lub większej dawce?
Jest prawdą, że wypadanie płatka jest zasadniczo błahą sprawą.
Jednakże, nie należy prowokować losu i nie trzeba skakać do przepaści na 100-metrowej gumowej linie.

avatar
AdaW IP: 93.154.249.**

Ja domyślam że nie jest to jakaś ważna sprawa biorąc pod uwagę różne schorzenia serca. Cieszę się, że tylko tyle mi jest ale od lekarza liczyłam właśnie takiej odpowiedzi jaką otrzymałam od Was. Wiem mniej więcej na czym polega zespół Barlowa i że są to wręcz typowe jego objawy. O blokerach też wiem z internetu ale niestety nie od lekarza. Nie dał mi on żadnych leków a nawet nie zapytał czy coś biorę. Mimo wszystko jestem pacjentką która wszystkiego powinna się dowiadywać od kogoś kompetentnego (lekarza) a nie for dot. tej przypadłości. Bardzo dziękuję za odpowiedź bo trochę mnie uspokoiła

avatar
angelika30

Witam ja mam zespoł barlowa tychokardie plus szmer nad sercem też tak miałam nie moglam oddychać i drętwienie rąk czasem nawet wykręcało mi bardzo to boli okazało się że to nerwica serca i to jest nie wyleczalne pozdrawiam

avatar
AdaW IP: 93.154.155.**

Lekarz powiedział, że może to nerwica bo jestem zdrowa. Więc teraz już sama nie wiem. Przecież to była diagnoza na podstawie badań (echa) a nie tylko moich odczuć. Teraz lekarz stwierdził, że wszystko jest w normie i że nie ma problemu żadnego a podejście miał w stylu *zawraca mi tu pani głowę*. Wychodzi na to, że wszystko sobie wymyśliłam. Choć odkąd zrezygnowałam z biegania to trochę się polepszyło. Bądź tu mądry.....

Twoja odpowiedź