avatar
Goryl IP: 109.95.176.**

Witam, jestem młodym człowiekiem, mam 24 lata.
Od prawie roku mam problem z rytmem serca. Historia zaczyna się gdy znalazłem nową pracę. Byłem na badaniach i lekarz stwierdził, że mam zbyt wysoki puls i wypisał mi skierowanie na pogotowie. Zrobili mi tam EKG i nic nie wykryli sugerując, że lekarz przesadził.
Jednak bardzo się przejąłem uwagami lekarza medycyny pracy i zacząłem mierzyć sobie puls - faktycznie był podwyższony. Stwierdziłem, że udam się do lekarza, który zrobił mi badanie ekg i echo serca. Badania nie wykazały żadnych amonali. Zapisał mi leki na uspokojenie i lek na ciśnienie: Nedal. Sytuacja zaczęła się poprawiać, puls stabilizować i myślałem, że wszystko jest na dobrej drodze, aż do czasu stresującego egzaminu na studiach. Serce wykonało takie dodatkowe mocne uderzenie. Nie przejąłem się szczególnie tym, gdyż sporadycznie mi się to zdarzało. Ale w trakcie egzaminu zaczęło pojawiać się więcej tych uderzeń, początkowo co parę minut, potem kilka na minutę. Po wyjściu z sali zaczęło się to uspakajać, po czym zanikło. Jednak wieczorem, gdy powiedziałem o tym w domu objawy się wróciły i trwały do następnego dnia. Była to niedziela, pojechałem na pogotowie. Lekarz mnie obsłuchał słuchawkami, nic nie usłyszał. Powiedział mi że to nie groźnie i on też przez to przechodził w dzieciństwie. Wyjechałem z tamtą spokojnie, objawy zanikły zapomniałem o sprawie aż do następnego dnia. W pracy (praca biurowa) znowu objawy wróciły. Trwały do następnego dnia. Znowu poszedłem do lekarza, gdzie zrobiono mi dłuższe ekg i echo. Badania nic nie wykryły. Lekarz zapisał mi magnez inny lek na uspokojenie i jakieś krople uspokajające. Momentalnie po wyjściu z sali od lekarza objawy zanikły i nie pojawiły się aż do teraz. W weekend wykonywałem ciężką pracę fizyczną - pomagałem zwozić drewno. Po 3 dniach powróciły skorćże dodatkowe. Praktycznie mam je cały czas od 4 dni. Nie są one ani silne ani bolesne - ale nie przyjemne i wyczuwalne. Można to opisać też jako takie dodatkowe skurcze serca.
Czy ktoś z was miał podobne objawy? Proszę o radę co mam zrobić? Iść znowu do tego samego lekarza - inni go chwalą -iść do innego? Co mi może być? Moja dziewczyna robi się zła jak zaczynam jej mówić o sercu. Twierdzi, że tyle miałem badań i nic nie wykazały, więc przesadzam i nic mi nie jest.
Może to faktycznie od nerwów, moja mam chorował na depresje. A może mam coś z sercem ... :( Bardzo się boje. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź i za każdą radę.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Allicja

Zrób badanie holtera i będzie jasne

avatar
Goryl IP: 109.95.176.**

Będę musiał poprosić lekarza o to. Wiem, że teraz to takie wróżenie z fusów, ale może ktoś cierpi na coś podobnego. Co mi może grozić? Nie miewam omdleń ani nie słabnę.

avatar
Allicja

A kto przez internet Ci powie co Ci może grozić? Ja mam arytmię i skurcze dod. Lekarz mając komplet badań usg serca, tu piszesz, że wszystko ok. to już połowa sukcesu, badanie holtera, jak serce się zachowuje, jak pracuje i co w nim tam gra. Będą wyniki lekarz oceni czy to skurcze czy inna arytmia, czy groźna czy błaha sprawa. Ogólnie pojedyncze skurcze dod. nie są zagrożeniem, ale tylko lekarz może postawić diagnozę. To, że nie masz dodatkowych objawów też jest plusem.

avatar
PANTALON IP: 94.246.157.**

Pewnie są to bardzo popularne skurcze nadkomorowe, albo pojedyncze komorowe. Mi one się nasilają właśnie po Nedalu (Nebispes, Nebilenin, Nebivolol), każdy lekarz machnie na to ręką, bo *wiele ludzi to ma a nie czuje* albo powie Ci *tego się nawet nie leczy*. Generalnie chodzi o to, że jeżeli są pojedyncze, to nie istnieje niebezpieczeństwa zastania krwi w naczyniach i zatoru, więc nie ma powodu do obaw. Ale holter i tak jest podstawą bo jest wiele różnych arytmii.

avatar
Goryl IP: 109.95.176.**

Jaka jest różnica pomiędzy pojedynczymi a wieloma skurczami dodatkowymi? Ja takich skurczy potrafię mieść setki dziennie, jednak wygląda to w ten sposób, że po jednym odczuwalnym skurczu dodatkowym następują cykl normalnych uderzeń .

avatar
PANTALON IP: 94.246.154.**

Jakby takie skurcze trwały nieprzerwanie przez kilka-kilkanascie minut bez normalnego skurczu między nimi, a tak to mogą się układać w pary albo serie, po 2, po 3, po 4 na raz ale jak potem wraca normalny rytm to w porządku

avatar
Antyrytmiczny IP: 89.228.118.**

Mam to samo co ty Goryl nie byłem u lekarza, wszystko mi sie nasila kiedy siedze ogladam spokojnie tv i jak o tym mysle, boje sie o siebie, mam pólrocznego synka, zone i kredyt na mieszkanie moze to jest powodem moich problemów a moze zwyczajnie mam chore serce. Biegam, gram w piłke jestem aktywny fizycznie oprócz tego choruje na nadcisnienie, biore leki ale cisnienie wacha sie 135 145 na 80 85, rano troche mniej moze te nie znaczne podwyzszone cisnienie ma wplyw na cisnienie?

avatar
Antyrytmiczny IP: 89.228.118.**

Ma wpływ na arytmie, przepraszam

avatar
Properth

Wydaje mi się, że nie tyle ciśnienie ma wpływ na arytmie i skurcze co może tętno, wiele osób doznaje skurczy dodatkowych przy właśnie niskim tętnie, jak to jest rzeczywiście nie do końca wiem. Mnie też najczęściej łapią jak tętno jest w miarę dobre i prawidłowe. Spokój miałem na kilka dni aż wczoraj do łóżka się położyłem i 3h się przewracalem bo serce też fikało, dziś tez kilka mnie dopadło a ponoć * wszystko jest w porządku* i będą mi ograniczać Metocard 0.0

avatar
Antyrytmiczny IP: 46.186.48.**

Może masz racje, faktycznie moje tetno częsta spada ponizej 60 np rano po wstaniu czasami moje tetno wynosi 48 chociaz z drugiej strony uprawiam duzo sportu i to podobno tez ma wpływ na obnizenie tetna. Sam juz nie wiem, moze ktos cos wie na ten temat?

avatar
gdl IP: 77.253.64.**

Z twojej wypowiedzi wynikają 2 fakty:
1/lekarze nie są w stanie ci pomóc
2/a gdybyś tak wziął się za porządkowanie swoich spraw- rodzina, dom, praca, znajomi, rozsądne spędzanie wolnego czasu.
Wówczas nie zajmował się obliczaniem ilości skurczów dodatkowych bo byś ich po prostu nie mia.
Powodzenia

avatar
Julia1991

Też mi serce daje popalić. Fajnie że możesz śmigać po lekarzach. Może holter jest w stanie Ci pomóc. Ja ze swoim problemem nigdzie nie byłam bo z ust męża słyszę tylko *po ch## pojedziesz?!!* *Ciebie wciąż coś boli!!* Kwestia czasu a psycha mi wysiądzie. Nie mam już weny do życia ale mam żyć dla kogo.

avatar
Julia1991

Pomóc nie umiem ale życzę wszystkim 2 rzeczy
znalezienia źródła waszych problemów
no i zdrowia bo to przecież najważniejsze

avatar
Cichy1986 IP: 85.150.209.**

Witam.. zmagania się z tym cholesterolu juz 2 lata.. za każdym razem słyszałem od kardiologia że moja głowa jest chora bo serce mam zdrowe..zaznaczę ze choruje na niedoczynność tarczycy HASHIMOTO..i ostatnio z morfologi wyszło ze mam niski poziom sodu , witaminy D.. i w tym czasie miałem założony Holter EKG gdzie jak byk 22 skurcze komorowe i 15 nadkomorowych. Czuje te dodatkowe skurcze dość mocno... odczuwam wrażenie jakbym zaraz miał umrzeć... przez te skurcze nabawiłem się nerwicy i wylądował u psychiatry... psychiatra stwierdził że mój organizm jest przeciążenia i nie radzi sobie juz z najmniejszym stresem...ok leczenie było pomogło. Skurczy nie było. ..ale tabletki odstawiłam 3 miesiące temu i skurcze znowu są odczuwalne... wiec muszę stwierdzić że to wszystko jest powiązane ze sobą. ..tzn.. moja tarczyca pozbawia mnie sodu...co skutkuje skurcze mięśni dodatkowymi... ogólnie to wszystko to jest cyrk... wykańcza psychikę naszą ale tak jak wszyscy maja ja mam tak samo każdy myśli ze wymyślam ze wszystko jest ok a ciebie zjada wszystko od środka. .. i czujesz się sam z tym wszystkim.. z chęcią wymienię się doświadczeniami to mój mail Matcic21@wp.pl pozdrawiam was i głowa do góry. ..inni ludzie mają na prawdę w życiu prze...ane...a to co my mamy da się żyć. Pozdrawiam Mateusz

Twoja odpowiedź