avatar
billymarks

Dzięki stary!!! Na takie coś czekałem!!!

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
arturr0

Ja mialem operacje wszczepienia zastawki aortalnej 21 grudnia 2009 Frakcja 15% gdzie brano juz pod uwage przeszczep dzis mam 45% i żyje normalne, tzn pracuje chodze na siłownie wszystko robie jakby nigdy nic sie nie działo, i czuje sie najlepiej w życiu

avatar
billymarks

Już kiedyś rozmawialiśmy!!!! Pozdro!!!! Powiedz proszę jaką masz zastawkę i jak z wydolnością u Ciebie!!! Pozdrawiam!

avatar
arturr0

Onx23 aortalna - z wydolnoscia OK jeszcze przed operacja nie umialem na 2 pietro wejsc wogole ciezko było mi pokonac 100 m myslalem że umre a teraz na bierzni robie szybkim chodem kilka kilometrów a u Ciebie jak?

avatar
Piotr2 IP: 62.21.54.**

Do tego linku co wysłałem to zastanawia mnie fakt, że Arni miał już taką zastawkę wszczepioną w 97* a w Polsce dopiero w 2011 pierwsza operacja niestety..

avatar
billymarks

Arturo u mnie czeka rezonans serca. Wydolność do dupy we wtorek mam próbę wysiłkową. Mam nadzieję, że już niedługo i w końcu operacja. Co do Arniego to z tego posta wychodzi na to, że on miał operację Rossa. Pani, której implantowano nową zastawkę mało inwazyjnie miała wymienianą tylko zastawkę. W dodatku wykonanie op. Rossa jest niemożliwe przez tak małe cięcie, tak sądzę przynajmniej. Ta zastawka to prawdopodobnie zastawka, którą wynaleziono niedawno . Pozdro ludzie!!!!!!!1

avatar
arturr0

To chyba z Toba jeszcze nie ma tak źle ja poszedłem w ubiegłym roku do lekarza pryatnie w sobote w poniedzialek juz lezałem w szpitalu (z rozpoznaniem ostrej nie wydolnosci krązeniowej) po tygodniu leżenia operacja i teraz dalej smigam :-)

avatar
billymarks

Co masz na myśli mówiąc ostra Arturro? Miałeś przerost lewej komory? Jeśli tak ile? Pozdro

avatar
billymarks

Coś cicho w tym temacie:) Ale to dobrze widać, że żyjecie swoim życiem i nie oglądacie się za siebie. Tak trzymać!!! Opiszę co mi się ostatnio przytrafiło. Niby nic, ale miałem pierwszą w życiu próbę wysiłkową:) Pani mierzy mi ciśnienie przed i wychodzi 160/60, a ja na to , że zawsze takie mam:) Podczas próby myślałem , że się zagotuję tak mi czaszka zaczerwieniała. Pytam się kiedy koniec a pani do mnie pan się jeszcze nie zmęczył xD. Patrzę na puls na monitorku a tu 140 i wcale nie podrasta. Mówię pani , że to ciśnienie podrasta w moim przypadku, a pani na to proszę nacisnąć czerwony przycisk. Gdybym miał czekać do osiągnięcia pulsu 175 to bym chyba umarł, albo dostał nie wiem czego:) Dawno nie trenowałem i nie mam zamiaru w takim stanie. Puls jest ok ale to ciśnienie w moim przypadku może mnie zabić. W ten poniedziałek jadę na rezonans serca do Warszawy. Mam nadzieję, że pokarze dokładnie, że moja lewa komora serca jest przerośnięta i będę mógł spokojnie skupić się na odliczaniu czasu do zabiegu. Pozdrawiam wszystkich!!!!

avatar
Ewa30zToF IP: 83.145.149.**

Billy, a w Warszawie to gdzie dokładnie będziesz? Ja mam tego dnia kontrole w Instytucie Kardiologii na Alpejskiej 42, w Aninie, wiec może się spotkamy ?:-) Daj znać, chłopie:-)

avatar
Ewa30zToF IP: 83.145.149.**

Jeszcze jedno: będę w Poradni Wad Wrodzonych Serca, niewysoka blondynka w okularach:-) Jeślii ktoś inny z forumowiczów będzie, to też chętnie poznam:-)

avatar
billymarks

Ewa ja mam badanie we wtorek! Będziesz jeszcze w WWA to się możemy zgadać?

avatar
Ewa30zToF IP: 83.145.149.**

Będe, Billy! :-)
Pewnie Cię położą w Klinice Wad Wrodzonych? Napiszę Ci swój numer tel. na maila....

avatar
billymarks

Ja jadę do Centrum Medycznego na ul. Banacha więc nie wiem jak to daleko od Anina. Mogą być problemy, bo nie wiem też ile zostaje:(

avatar
Ewa30zToF IP: 83.145.149.**

Jeśli zadzwonisz do mnie we wtorek rano, to Cię do środy znajdę :-) Koleżanki z Warszawy mi pomogą. Banacha na pewno jest bardziej w centrum stolicy, bo Anin to już dalekie peryferie...