avatar
billymarks

^^ ciekawe czy Justyna Kowalczyk też ma wadę serca:)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
billymarks

Ja chyba w ogóle jestem jakimś nieudacznikiem, bo nie mam wrodzonej wady serca tylko nabytą, więc cóż nie należę do elity:( Może Justyna Kowalczyk mnie przyjmie jak już nabawi się wady przez bakterie na zastawce.

avatar
Ewa29ToF IP: 83.145.149.**

Billymarks: Nie martw się, możesz zostać wybutnym poetą, tak jak Halina Poświatowska, która przez 8 lat była zdrowa, potem nabawiła się grypy, której powikłaniem była gorączka reumatyczna, a ta przeszła w zapalenie wsierdzia, co dało wadę zastawki (nie pamiętam której). Z powodu choroby dziewczyna musiała leżeć w łóżku wiele miesięcy, przez co zaczęła czytać wiersze, a potem sama je pisała. Przeszła 2 operacje, w USA i w Polsce. Niestety, po tej drugiej zmarła, mając 32 lata. Ale wcześniej studiowała, zwiedzała USA, potem wróciła do kraju, pisała doktorat. Była zdolną dziewczyną, niestety w latach 60. medycyna nie umiała jej uratować. Ty masz duże lepsze perspektywy:-)
Polecam jej wiersze. Wiele z nich mówi o jej sercu, samopoczuciu, lękach.

avatar
asiacel

Prosze o kontakt kogos kto byl operowany przez pana dr.Skibę chodzi mi o kontakt, jak długo sie czeka na wizyte i wogóle wszystko o przeszczepie zastawki aortalnej ! dzieki z gory

avatar
jarek1983

To się nie nazywa przeszczep tylko implantacja zastawki jak tak powiedziałem kiedyś i zostałem pouczony. A tak serio to dr Skiba jest ordynatorem kardiochirurgi w 4 WSK we Wrocławiu. Miałem tam być operowany tylko pani dr ordynator chirurgi mi nie pozwoliła przed operacja porozmawiać z kardiochirurgiem i nie dałem się im pokroić. A tak serio to wiem że jest b.dobrym lekarzem dr. Skiba.

avatar
piotr79786 IP: 62.21.54.**

Witam mam jedno pytanie czy po wymianie zastawki mitralnej na sztuczną można uprawiać sport ? żyć normalnie tak jak gdyby nigdy nic ?


Pozdrawiam

avatar
jarek1983

Mi wymienili aortalną i pozwolili uprawiać sport męczy się a przed operacją nie mogłem.

avatar
Piet

Piotr, tak o ile nie masz innych dolegliwości. No i pozostanie warfin czy coś innego.... Sport itd jak najbardziej. Pozdrawiam.

avatar
piotr79786 IP: 62.21.54.**

Masz na myśli inne dolegliwości związane ze sercem czy ogólnie ?
A czym się tak naprawdę różni zastawka aortalna od mitralnej tak po ludzku ;) nie lekarskim językiem.


Pozdrawiam

avatar
billymarks

W zasadzie to niczym bo obie mają tę samą funkcję. Są inaczej zbudowane. Ale różnica w ich niedomykalności jest znacząca, nie wiem jakie masz, lub miałeś dolegliwości, ale przy wadzie aortalnej jest jazda, że hej.

avatar
Ewa29ToF IP: 83.145.149.**

Zastawka dwudzielna (ma dwa płatki), inaczej mitralna, znajduje się między lewym przedsionkiem serca a lewą komorą, która, kurcząc się, wtłacza krew do aorty poprzez otwartą w tym momencie zastawkę aorty.

avatar
piotr79786 IP: 62.21.54.**

Billy mógłbyś rozwinąć stwierdzenie *jest jazda* ? ;)

avatar
billymarks

Oczywiście. Nie wiem jakie objawy ma człowiek z twoją wadą tj. wada mitralna. W wadzie aortalnej spada ciśnienie rozkurczowe, a skurczowe wzrasta, pojawiają się ciągłe duszności, problemy ze wzrokiem tj. dziwne widzenie. Czujesz mocne bicie serca. tj. puls młota pneumatycznego, twoja lewa komora serca jest znacznie obciążona. Pytałeś na forum o sport po wymianie zastawki. Napisz coś o sobie, czy jesteś przed czy w trakcie implantacji. Myślę, że będę w stanie przytoczyć Ci wiele informacji o sporcie po takiej operacji jednym z nich jest Michelle Nazaroff Mistrzyni Świata w Kulturystyce naturalnej. Ona miała operację Rossa. Napisz jaki sport uprawiasz.

avatar
jarek1983

Mitralna zastawkę jak wymienią na mechaniczną to inr utrzymywać trzeba między 3-3.5 może nawet trochę więcej z tego co czytałem. Podobno zastawka aortalna jest najważniejsza najbardziej odczuwa się dolegliwości no i chyba spełnia najważniejszą role. Ale przecież bez żadnej zastawki nie da rady żyć. Wiec nie wiem jak lekarze to kwalifikują.

avatar
piotr79786 IP: 62.21.54.**

Dziękuje za wszystkie informację ;) w końcu ktoś może ze mną porozmawiać.
Mam 16 lat trenuję boks oraz chodzę na siłownie. Od 2 lat wiem o mojej wadzie, lekarze mówią, że odziedziczyłem ją po mamie. Która rok temu miała 4 stopień a aktualnie co ją bardzo zdziwiło ma 2 stopień. Treningi są męczące ale nie zauważam, żebym męczył się bardziej niż inni. Trenowałem ponad rok kajakarstwo i tam rónież nie odstawałem od reszty.
Moim problemem tak naprawdę nie jest konieczność operacji w tej chwili ja po prostu od kiedy dowiedziałem się o wadzie nie potrafię żyć jak kiedyś, martwię się bez przerwy co będzie jak lekarze zabronią mi ćwiczyć, w przyszłości pracować. Sport to moje życie od zawsze. Zawsze jak idę na siłownie albo usiądę na treningu zastanawiam się co będzie dalej jak nie będę mógł robić tego co kocham.

Pozdrawiam