avatar
lejdi IP: 83.31.207.**

w,itam wszystkich! mój mąż jest od 7godz po operacji.operacja przeszła pomyślnie bez żadnych problemów.powoli sie budzi ,jeszcze sam nie oddycha ale przed 22 juz ma sam.boje sie jeszcze nocy ,żeby nie było jakiś problemów.lekarz zapewnia ze jak do tej pory nie było to juz nie powinno byc,ale powidzcie mi jak to jest ,moze ktos tez byl w takiej sytuacji.pozdrawiam wszystkich i wszystkim zycze duzo zdrowia

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
nieobecny IP: 77.112.193.**

lejdi, głowa do góry! Wszystko będzie w porządku - zobaczysz. Jak już teraz jest wszystko ok to w nocy też będzie!Pozdrowienia!

avatar
zuza IP: 91.212.223.**

Co o tym sądzicie??? Rozumiem, że operacja wymiany zastawki poprzez rozcięcie mostka w przypadku użycia bezszwowej zastawki biologicznej trwa minutę a przy użyciu szwowej zastawki biologicznej ok. godzinę. W jednym i drugim przypadku mamy krążenie pozaustrojowe, tylko w pierwszym przypadku jest to krótki czas a w drugim przypadku ok. godziny. Wiadomo, że im krótszy czas krążenia pozaustrojowego tym lepiej. Może ktoś ma dodatkowe informacje o bezszwowych zastawkach wszczepianych w Krakowie, jaki jest ich okres trwałości i czym się różnią od wszczepianych już przez prof. Sadowskiego pięć lat temu ówczesnych zastawek.


Krakowscy kardiochirurdzy ze szpitala im. Jana Pawła, jako jedyni i pierwsi na świecie, wszczepiają supernowoczesne bezszwowe zastawki serca. Wszystkie zabiegi przebiegły pomyślnie, a zoperowani czterej pacjenci są w dobrym

Pracę krakowskich lekarzy obserwują badacze z USA - twórcy inteligentnych zastawek. Na dziś zaplanowano kolejne zabiegi. Pacjenci nie płacą za nie ani złotówki.
- Nowy sprzęt pozwala na znaczne skrócenie czasu trwania zabiegu - wyjaśnia prof. Jerzy Sadowski, szef Kliniki Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii w szpitalu Jana Pawła II. - A to z kolei oznacza przedłużenie życia pacjentów w starszym wieku, obciążonych dodatkowymi chorobami. Klasycznej operacji serca by nie znieśli.

Zabieg trwa niecałą minutę, bo nie wymaga pracochłonnego zakładania szwów. Klasyczna wymiana zastawki serca trwa zwykle ok. godziny. Nowa technika pozwala skrócić zabieg do kilkudziesięciu sekund. Co to oznacza? - Podczas każdego zabiegu praca serca jest wstrzymywana, co doprowadza do jego uszkodzenia. Dzięki bezszwowym zastawkom to uszkodzenie zmniejsza się - tłumaczy prof. Sadowski.
O ten nowatorski zabieg ubiegały się jedne z najlepszych ośrodków w Europie. Testowaniem zastawki nowego typu, która kosztuje ok. 5 tys. euro, chcieli się zająć m.in. lekarze z Frankfurtu i Berna.

Producent sprzętu najnowszej generacji - amerykańska firma ATS (jedyna na świecie specjalizująca się w tworzeniu biologicznych zastawek) zaufał jednak tylko prof. Sadowskiemu.
Dlaczego Amerykanie wybrali krakowską klinikę do pierwszego wszczepienia inteligentnej zastawki? Kardiochirurgia w szpitalu przy Prądnickiej jest jednym z największych i najbardziej doświadczonych ośrodków kardiochirurgicznych. Poza tym, pięć lat temu właśnie prof. Sadowski po raz pierwszy na świecie przeprowadził zabieg wszczepienia ówczesnej biologicznej zastawki.

Na razie nie wiadomo, kiedy krakowskie szpitale zaczną na co dzień stosować inteligentne zastawki? Najpierw fachowcy muszą sporządzić analizę medyczno-ekonomiczną.

avatar
anna IP: 94.254.207.**

witam wszytskich

Jestem tu nowa. Nazywam się Ania, mój tata za miesiac ma operacje wymiany zastawki aortalnej w szpitalu JPII. Jestem przerazona, bardzo sie boje. Tata ma 60 lat, jest otyły. Przed zakwalifikowaniem do operacji nie miał wiekszych problemów z sercem, chodził do kardiologa, miał leki. Nagle zasłabł na ulicy i odrazu zakwalifikowali go na operacje. Jak bardzo jest ona ryzykowna i jak wygladaja dni bezposrednio po niej?

pozdrawiam i prosze o kontakt bo nie daje sobie z tym rady

avatar
Dorota IP: 213.92.134.**

Witam! Każda operacja jest ryzykowna.Ja także po zasłabnięciu na ulicy od razu poszłam do szpitala.Też się bałam,ale lekarz mi powiedział,że większe ryzyko nie poddać się operacji.Operacja tylko przedłuży mi życie.Na razie czuję się dobrze.Pilnować trzeba INR. Jestem 2 lata po operacji.Pozdrawiam!

avatar
Maurycy IP: 83.24.176.**

Aniu. Możesz się nie bać. 60 lat to wiek który jest oststnim dzwonkiem na tego typu operację choć kiedy leżałem w klinice pacjent obok miał 70 lat. Wszczpili mu biologiczną. Czuł się dobrze. Jeśli się nie mylę po 10 dniach był wypisywany.
Ja miałem wymieniana zastawkę aortalną i do tego usuwanego tętniaka aorty. Operacja trwała 5 godzin. Dziś czuje się rewelacyjnie. Mam 47 lat. Jestem miesiąc po operacji.
Tatuś po operacji schudnie trochę a słoninka w tej operacji nie przszkadza.

avatar
anna IP: 94.254.164.**

dziekuje bardzo za odpowiedz! co to jest INR?

avatar
lejdi IP: 83.28.245.**

witam wszystkich i pozdrawiam!!!mąż jest juz 2 doby po zabiegu ale go boli w piersiach i ma strasznie zmieniony głos jest juz na sali pooperacyjnej juz dzis chodził,ale jest słaby gdzieś no i ten ból . mam pytanie czy to długo tak boli?poprostu ja gorzej to znosze niz on. dr kapelak twierdzi ze operacje przeszedł pomyślnie. nie wiem jak mu mogę pomóc.bardzo mi go szkoda .ma przeciez dopiero 37 lat. wiem ze inni maja gorsze problemy ale dla mnie to jest straszne wszystko prosze napiszcie cos wiecej na ten temat

avatar
Piet IP: 77.112.102.**

No cóż, boli jakieś 2 miesiące (potem też ale już tylko trochę i czasem) szczególnie przy kaszlu, kichaniu, śmiechu, gwałtownych ruchach, niewłaściwej pozycji.... na poczatku 2-3 tygodnie trzeba brać coś przeciwbólowego - np. ketonal. Jeśli jest kaszel - kodeinę. Zwykle 4-5 doba to kryzys pooperacyjny (moim zdaniem spowodowany usunięciem drenów i cewnika) - chwilowe pogorszenie stanu - nie obawiaj się, szybko mija i nie wszyscy to mają.

avatar
Dorota IP: 213.92.134.**

Witam! Ja po operacji zastawki aortalnej w 10 dobie dostałam migotań serca.Leki biorę do dziś i tak będzie do śmierci.Mam 56 lat.Po operacji jestem 2 lata.Przy większym wysiłku jeszcze boli w klatce.Ból będzie odczuwny jak po każdym złamaniu kości.Pozdrawiam!

avatar
Janek IP: 79.163.225.**

lejdi ,tak jakbym czytał siebie z przed 30 m-cy gdy moja żona była po operacji ja znalazłem tu wielu dobrych ludzi, którzy przeprowadzili mnie przez ten okres najwięcej mam do zawdzięczenia Izabeli, już jest dobrze z dnia na dzień będzie lepiej gdybyś znalazła trochę czasu to przeglądnij to forum od początku będziesz wiedzieć wszystko no prawie wszystko, pozdrowienia dla męża głowa do góry.

avatar
zuza IP: 91.212.223.**

Czy znacie kogoś w starszym wieku (ponad 60 lat) kto mimo wskazań do operacji ze względu na wysokie gradienty w zastawce aortalnej nie poddał się operacji???
Czy dbanie o siebie poprzez odpowiednia dietę i ruch nie powodujacy męczenie się spowodował, że można dociągnąć do 100 lat. Jakie macie opinie? Może ktoś z Waszych rodziców był/jest w takiej sytuacji.

avatar
lejdi IP: 79.185.119.**

dziękuję WAM za odpowiedzi. dziękuje rownież za wsparcie dziekuje tobie Janku.dobrze ze jestescie ze moge napisac co czuje bo zdrowi ludzie i ktorzy takiego dramatu nie przezyli to nie rozumieja ,mowia ze przesadzam,ale ja jego ból czuje i nic na to nie poradze .dziekuje jeszcze raz i wszystkich pozdrawiam!jeszcze dodam ze we wtorek wychodzi i jedzie do sanatorium do buska .

avatar
zona 70 latka;-) IP: 83.4.40.**

Zuza ja bym tam sie dostala na konsultacje do PROF. SADOWSKIEGO w Krakowie i niech on Cie uspokoi. Ma taka lagodnosc w sobie i spokoj w oczach. Ja mu zaufalam i wygralam swoje zycie. jestem 14 lat po operacji, nie ma zadnych nawrotow. Koi mpletnie nic czuje sie po tej operacji mlodsza o 20 lat bo wreszcie mam naprawione serce. Z calego mojego pozszywanego serca polecam Ci konsultacje u tego profesora a najlpeije jak juz musi byc operacaja to upros tego lekarza. On wslawia nasz kraj i polska medycyne w calym swiecie. Zycze powodzenia!

avatar
anna IP: 109.243.180.**

Jak najlepiej przygotować się do operacji?? Tata ma ja miec koncem kwietnia, ale wszyscy siedzimy jak na szpilkach.. Jak wyglada leczenie w santorium??