avatar
luktoy

@KRUK75

Jeszcze nie wiem, który Dr będzie się zajmował moim przypadkiem. Słyszałem o p. Dr Przybylskim same pozytywne opinie jak do tej pory. Dodatkowo podobno lubuje się w plastyce a ta metoda na tą chwile jest mi najbliższa :)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
kruk75 IP: 127.0.0.**

W moim przypadku było trzech operatorów, młodsi przygotowują klatkę piersiową, natomiast dr Przybylski robi plastykę.
Z tego co czytam wypowiedzi innych to w Zabrzu w porównaniu z Aninem trochę wszystko szybciej się dzieje. Ja miałem jakoś tak wybudzenie koło 7 rano, potem były dwie najdłuższe godziny w moim życiu jak trzeba było czekać aż pozwolą się napić, rany julek jak to się dłuży, a w ustach sahara. Koło 11 już ćwiczyłem na łóżku, i nie było zmiłuj trzeba było samemu usiąść, rehabilitantki dały drabinkę do dłoni i było siadaj pan nie ma co leniuchować, oczy chyba miałem wtedy wielkie jak spodki. Ale fakt podciągnąłem się na drabince bez problemu, choć o mostek miałem niezłego pietra. Zaraz po ćwiczeniach mogła do mnie wejść żona i siostra oczywiście pojedynczo.
Następnego dnia po ok 30 godzinach od wybudzenia przewieźli mnie na salę tzw zerówkę, tam już po południu musiałem stać koło parapetu i wzdłuż niego robić parę kroków, a potem dostałem miskę z ciepłą wodą i maszynkę i miałem się ogolić, he he w porównaniu z tym przebiegnięcie maratonu to jest pikuś :)
Druga doba po wybudzeniu to już spacer z rehabilitantką po korytarzu, samodzielne wyjście do toalety i jak przyjechała rodzina to wyjście do niej na świetlicę bo akurat ktoś miał jakiś zabieg na sali i nie mogli wejść. No i po południu transport na zwykłą salę.
Także po wybudzeniu parę dni i byłem w domu czego i tobie życzę.

avatar
MateuszR

ILONAA twój nick sugeruje że jesteś kobietą ale zapytam, ile masz lat?

Bo mnie dwa lata temu prof. Jasiński operował jak jeszcze stacjonował w Ochojcu. W tym roku już byłem dwa razy u niego we Wrocławiu na konsultacjach bo moja naprawiona przez niego zastawka się zepsuła... :(

We wrześniu będę miał reoperację i najprawdopodobniej wymianę (chociaż coś przebąkiwał profesor o kolejnej naprawie, ale ja nie jestem do tego przekonany z racji tego że po pierwszej naprawie dobrze było jakieś 3-4 miesiące).

I nie wiem na jaką zastawkę się zdecydować, sztuczną czy biologiczną? Tobie dawali jakiś wybór? Jakoś argumentowali? Mam 28 lat wspaniałą żonę i czwórkę dzieci szczerze to chciałbym żeby to była ostatnia ingerencja w moje *wnętrze* :)

Możesz coś doradzić?

avatar
MateuszR

Ale się odmłodziłem :D 28 lat miałem jak mnie operowano, teraz mam 30 (za miesiąc skończę) :)

avatar
Wiola1285

Luluula odezwij sie☺☺☺ co tam słychać? ?? Czekam i czekam...daj znać. ..wiola

avatar
Lulalula IP: 127.0.0.**

Hej Wiolu :-) jak milo
U mnie cisza.... telefon milczy ,ostatni raz jak dzwonila p.sekretarka z Anina a ja jej powiedzialam o przypadlosci kobiecej ktora akurat przytrafila mi sie na dzien przyjecia do szpitala...usluszalam cyt:
,,w takim razie prosze dalej czekac na telefon,, i tyle czekam .
Wiolu a co u Was , jak maz sie czuje wszystko jest oki?
Pozdrawiam serdecznie i bardzo mi milo ze pytasz co u mnie:* :*

avatar
Wiola1285

Hej...Luluula po prostu pamiętam tę mękę na tel ...u nas ok. Mąż właśnie po kontroli u kardiologa . Wszystko ok. Na ekg widać że serce już się uspokoilo po operacji...kardiolog tak stwierdził. Mąż trafił na fajnego kardiologa....wizyta co pół roku plus ekg i echo a powiem Ci że to ważne bo jeszcze cały czas lęk jest ....Ale dzieciaki ok...córka nastolatka w fazie takiej że tylko śmiać się można a synio jutro jasełka w przedszkolu....napisz koniecznie jak tel dostaniesz bo zaglądam co chwilę i wypatruje świeżych wpisów od wszystkich....pozdrawiam forum

avatar
Wiola1285

Hej...Luluula po prostu pamiętam tę mękę na tel ...u nas ok. Mąż właśnie po kontroli u kardiologa . Wszystko ok. Na ekg widać że serce już się uspokoilo po operacji...kardiolog tak stwierdził. Mąż trafił na fajnego kardiologa....wizyta co pół roku plus ekg i echo a powiem Ci że to ważne bo jeszcze cały czas lęk jest ....Ale dzieciaki ok...córka nastolatka w fazie takiej że tylko śmiać się można a synio jutro jasełka w przedszkolu....napisz koniecznie jak tel dostaniesz bo zaglądam co chwilę i wypatruje świeżych wpisów od wszystkich....pozdrawiam forum