avatar
ciassteczkowa

Hej wszystkim, byłam dziś w Krakowie faktycznie nie jest za kolorowo. Dr Sobczynski ze względu na zaplanowane operacje przekazał mnie po oględzinach rany do dr Grudnia który pobrał wymaz z tego stanu zapalnego, dr Sobczynski ma dwie teorie które okażą się w poniedziałek ponieważ wtedy będą wyniki wyMazu. Pierwsza teoria to bakteria i stan zapalny który trzeba szpitalnie leczyć i czyścić 😞 druga jestem uczulona na drut który trzeba usunąć ale ze względu ze mój mostek puka stuka i się rusza i bardzo jest bolesny to dr uważa że za wcześnie nie można druta usunąć najwcześniej za dwa tygodnie. Także zobaczymy jak to się skończy, albo we wtorek będę przyjęta albo za dwa tygodnie, do tego czasu mam dmuchać na siebie i chuchac i rękami prawie nic nie robić, broń Boże coś nosić no normalnie zakaz wszystkiego.
A do tego wszystkiego dla oslodzenia życia mam odstawić warfin i brać do poniedziałku dwa razy dziennie iniekcje clexane w brzuch.... jupiiiii cudownie będę zasiniaczona.
Już sama nie wiem co lepsze czy sama bakteria, czy sama alergia czy jedno i drugie razem bo tak też może byc

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
szczesliwa IP: 83.24.243.**

Ciasteczkowa
Dobrze że byłaś w Krakowie u doktora przynajmniej masz czarno na białym co ci jest.to teraz będziesz przyjęta spowrotem do kliniki i znowu operowana przez doktora? Bardzo ci współczuję :-(

avatar
ciassteczkowa

No jeszcze nic nie wiem, dowiem się dopiero w poniedziałek. Ale najbardziej prawdopodobne jest to że to jednak alergia na drut i tak będzie operacja, tak dr Sobczynski
ja przeprowadzI, tak to już trzecia operacja, ale jak to doktor określił ze to kosmetyka tylko ☺ marne pocieszenie 😥 jak to mówią do trzech razy sztuka.

avatar
szczesliwa IP: 83.24.243.**

Ciasteczkowa
Niestety ale powikłania po tych operacjach się zdarzają :-( mój mąż miał wodę w płucach doktor mówił że bardzo rzadko zdarza się aby utrzymywała się przez kilka miesięcy :-( myśleliśmy że skoro jest młody to przejdzie ta operacje bez powiklan ale jednak.... :-( ale wszystko pokonał i wrócił do normalnego życia ;-) także kochana zobaczysz że u ciebie tez tak będzie :-) a może wystarcza same antybiotyki? Kiedy masz dzwonić do doktora?

avatar
wega51

Ciasteczkowa
tyle się napisałam i wszystko uciekło to teraz tak krótko,
niestety nie wiem jak Cię pocieszyć, bo wszystko przede mną i teraz mam takiego stracha, ciągle myślę o powiklaniach po operacji, że nie mogę się skupić na innych czynosciach.
nie będziesz teraz mogła nawet pisać.
Dlaczego nie miałaś szwów rozpuszczalnych?
Te druty to są na stałe.
Odpisz później, a teraz myśl pozytywnie. Dostałaś tabletki przeciw bólowe, myśle że nasz lekarz okaże się czarodziejem i wyprowadzi Cię na prostą.
Pamiętaj
Nawet, jeśli niebo zmęczyło się błękitem , nie trać nigdy
światła nadziei.
ja też chciałabym w to uwierzyć.

avatar
szczesliwa IP: 83.24.243.**

Wega 51

Powikłania mogą zdarzyć się po każdej operacji nawet wyrostka a co dopiero po operacji serca.wszystko jest do pokonania:-) mój mąż jest najlepszym tego przykładem :-) Ciasteczkowa pisała że miała założone tradycyjne szwy,mąż miał rozpuszczalne wystawaly tylko dwie nitki na końcach szwu które po jakimś czasie zniknęły.drut w mostku zostaje do końca życia 7

avatar
renatn

Witam. Ciassteczkowa nie martw się, będzie dobrze skoro już wiesz co ci jest,mnie to wygląda na alergię,jesteś mega alergiczką,nie spotkałam się żeby ktoś był uczulony na te druty! No cóż zdarza się,ciekawe jakie są w zastępstwie-Może ze szlachetnego kruszcu,ale wtedy wzrośnie Twoja wartość ,no nie?Wiem, chciałabyś już być na,,chodzie**,prawda?Najważniejsze ,że serce jest w porządku-jest w porządku prawda?Pisałaś ,że mocno stuka,a kardiolog co na to?Trzymaj się , życzę Ci żeby jak najszybciej skończyły się twoje cierpienia i niedogodności.Pozdrawiam.

avatar
wega51

Szczęśliwa
nie mogę zrobić zdjęć RTG, mam skierowania i co z tego, wszędzie robią opis i płytka , nawet w szpitalu.

avatar
szczesliwa IP: 83.24.243.**

Wega51
Mój mąż miał na płytce oraz dodatkowo klisze.spytaj się doktora na wizycie czy zdjęcie może być na płytce.myślę że to żaden problem a jeśli nie to zrobią ci zdjęcie w klinice

avatar
wega51

Dzięki

avatar
szczesliwa IP: 83.24.243.**

Jak będziesz miała pytania to pisz na wszystkie postaram się odpowiedzieć :-) dziś miałam stresujący dzień bo mój mąż był dziś pierwszy dzień na kontrakcie w Niemczech.poradził sobie super i nawet mi powiedzial ze w pracy super,nic się nie męczy i wszystko ok :-) :-) kamień spadł mi z serca i mogę już odetchnąć z ulga :-)

avatar
Bet

Ciasteczkowa,
to bardzo przykre, co opisujesz. Współczuję Ci bardzo. Bardzo bałam się operacji właśnie z powodu powikłań, a nie - że się nie obudzę. Jak bym się nie obudziła, to i tak nic bym nie wiedziała :)
Żadne słowa nie oddadzą mojego współczucia. Gdy robiłam badania do pracy, to pani była tak subtelna, że opowiadała o powikłaniach męża koleżanki lekarki, który był uczulony na drut zespalający mostek. Przykre to. Nic więcej nie mogę na ten temat powiedzieć. Ja również miałam przez jakiś czas wzmożone swędzenie mostka, jakieś uczuleniowe krostki się pojawiały i nieustannie to miejsce obserwowałam, bo tkwiły mi w głowie słowa wspomnianej subtelnej lekarki. Zwłaszcza, że mam skłonności do alergii.
Tak sobie myślę, że może jest to bakteria, którą da się rozgonić antybiotykiem???? Może spróbuj popić trochę wapna i zaobserwuj czy uczulenie znika lub przynajmniej zmniejsza się????? Może to by Ciebie pocieszyło?????
Trzymaj się dzielnie dziewczyno. Dobre nastawienie daje lepsze efekty!!!!

avatar
ciassteczkowa

Mam ogólne zalecenie nic nie robienia przy tym uczuleniu, jedyną rzeczą którą mogę to dwa razy dziennie zmieniać opatrunek no chyba że ta woda z krwią będzie się bardzo lała to częściej, i octeniseptem to pryskać i tyle. Mam się tym nie przejmować.
Wiecie co ja już jestem, że tak powiem tak już tym wszystkim zmęczona że już mnie to teraz nie załamuje (będzie to co ma być ja nie mam na to wpływu, to ten cholerny los tak chce) tylko już śmieszy. Chodzę z ryjkiem uśmiechniętym i sobie myślę kurde jestem WYJĄTKOWA!!

Wega51
ja bałam się operacji samej operacji, nie myślałam o powikłaniach Ty też nie myśl, po co sobie głowę zaprzątać?? Kochana uczulenie na druty jest tak cholernie rzadkie (nasz doktor określił to tak że to tak rzadkie że aż nie może uwierzyć że mi się to dostało, haha jedna na milion :) ).
Nasz doktor jest aniołem ze schowanymi skrzydłami, sama się przekonasz że tak jest, i ja jak to już pisałam nie raz tutaj jestem mu wdzięczna za uratowanie życia i że mu w pełni ufam, a uwierz mi jestem zdolna do zrażania się i gdybym mu nie ufała w 100% to bym uciekła jak najdalej. Tak do czarodziejski anioł który mnie poskłada w całość :) WIĘC GŁOWA DO GÓRY NICZYM SIĘ NIE MARTW, TO JA W TYM GRONIE MAM PECHA :)
A w ogóle to kiedy Ty masz mieć zabieg? bo się kurde jeszcze okaże, że w jednym czasie na oddziale będziemy :) O mnie dr myślał że gdyby to była alergia to za dwa tygodnie, ale znając moj kochany organizm pewnie mi wypadnie okres :) (pech? nie to jest wyjątkowość) i mi się przesunie to wszystko, a z resztą doktora martwi jeszcze mój mostek który upierdliwie trzeszczy i stuka, no ale zobaczymy.

Bet
Jeżeli to bakteria to dadzą mi antybiotyk, ale będą musieli mnie wyczyścić z ropy i ten stan zapalny, mam nadzieje że pod znieczuleniem bo będę się darła jakby mnie obdzierali ze skóry

Renatn
Kochana mi usuną całkiem ten drut i nie będą już dawać nic, dlatego czekają żeby mi się jeszcze bardziej zrósł ten mostek. Więc wtedy to dopiero jazda będzie bo nie bedzie żadnego zabezpieczenia mostka, więc obawiam się troszeczkę tego... ale będzie co będzie jak coś to znowu mi coś założą :) kwestia przyzwyczajenia :) Jeżeli chodzi o serducho to dr Grudzień faktycznie mówił że troszkę mocno (nie szybko) bije to serducho i zajmą się mną jak będę na oddziale, żebym nie szukała kardiologa bo tragedii nie ma a zmiany leków co chwile nie służą organizmowi :)

Aha Wega51
Nie miałam szwów rozpuszczalnych ponieważ dr uznał że przy normalnym szwie gdy się je w odpowiednim momencie usunie od 8-10 dnia po operacji jest mniejsza blizna.

avatar
ciassteczkowa

Aha zapomniałam jeszcze dodać jak doktor widzi usunięcie tych drutów. I tak rozetnie mnie znowu, usunie druty, po czym zabawi się w magika i wytnie bliznowacenie się to moje paskudne (uwierzcie mi ohydne to jest po tym uczuleniu) i ładnie mnie zeszyje żeby blizenka była maluteńka :)

Ach ten los.... kurde znowu poczuję się jak na wczasach :) Ale najgorsze teraz przede mną czyli CLEXANE jeah jakie to cudowne będę siniaki

avatar
szczesliwa IP: 46.113.128.**

Ciasteczkowa

Dla pocieszenia powiem ci że nie tylko ty jesteś takim alergikiem. mój brat też ma potężną alergię. ostatnio był u dentysty na usunięciu kamienia. nie brał żadnego znieczulenia i w pewnym momencie zaczął puchnąć ( usta, oczy) masakra dentystka tak się wystraszyła że wezwała pogotowie. okazało się że jest uczulony na rękawiczki akurat które miała dentystka. brat miał nocne siedzenie na pogotowiu.ale kochana zobaczysz będzie dobrze pokonasz wszystkie te przeciwności i za parę miesięcy nie będziesz o niczym pamiętać :) zgodzę się z Tobą że nasz doktor to wspaniały człowiek :) uratował mojego męża :) dał mu drugie życie :) dzięki niemu normalnie żyje i funkcjonuje :) zobaczysz u ciebie też tak będzie tylko potrzeba czasu. głowa do góry kochana i myśl pozytywnie :)