avatar
ciassteczkowa

O jejku tak długo bez pracy?? I cały czas był na L4? to pewnie też zależy od pracy prawda? ja mam działalność gospodarcza (kolejne stresy), ciekawe jak to będzie....

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
szczesliwa IP: 37.30.43.**

Ciasteczkowa

Mój mąż poszedł dokładnie Na zwolnienie lekarskie 27 marca 2014, ponieważ lekarz medycyny pracy nie chciał go dopuścić do pracy podczas badań okresowych.lekarka.po 182 dniach ZUS przyznał mężowi zasiłek rehabilitacyjny na 6 miesięcy.w styczniu doktor sobczynski powiedział mam że mąż po tym zasiłku może wrócić do pracy.dlatego w marcu jedziemy do doktora po zaświadczenie o zakończonym leczeniu dla lekarza medycyny pracy.mąż z zawodu jest spawaczem

avatar
Bet

CIASTECZKOWA
Niesamowite - to Twoje uczulenie. Znałam człowieka, którego organizm odrzucał własne nerki. Uznawał je jak ciało obce / tak jak po przeszczepie. Musiał przyjmować leki immunosupresyjne. Dziwne to życie ??!! Że człowiek człowiekowi bywa wrogiem....... ale żeby własny organizm był dla siebie taki nieuprzejmy :)
Myślę sobie, że może powinnaś zwrócić uwagę co jesz i po czym mógł ten uczulający pot wystąpić? W końcu wydalamy to, co wcześniej spożywamy. No ale to takie moje pomysły, których nigdzie nie przeczytałam, ale inne rzeczy są mi znane, więc próbuję to jakoś logicznie zrozumieć:)
Tak jak Ci wcześniej pisałam - nerwy swoje robią i może u Ciebie w taki sposób to się objawia? Ja popadałam z jednego w drugie. Organizm fiksował. Łapałam rzeczy, których nigdy nie miałam i teraz również nie odnawiają się. Nerwy - na to stawiam:) Po zabiegu będzie ok:)
Pozdrawiam i siły bżyczę.

avatar
kruk75 IP: 10.66.112.**

NOWICJUSZ w tym samym dniu w którym zostaniesz wybudzony rodzina może cię odwiedzić. U mnie żona weszła na OIOM jakieś 3 godziny bo wybudzeniu.

avatar
ciassteczkowa

BET

No niestety, niezależnie od tego co zjem, ja borykam się z atopią od dziecka niestety, objawiała się zazwyczaj latem gdy jest upał i się bardziej pocę, niestety atopowe zapalenie skóry daje o sobie przypomnieć gdy się stresuję również, i przez to pocę. Za każdym razem są to inne miejsca, zazwyczaj zgięcia gdzie pot się osadza najbardziej. Np trzy lata temu mialam ogromne spuchnięte czerwone zgięcia w łokciach, w zeszłym roku na powiekach (spuchnięte i czerwone i swędzące) a w tym roku pod pachami :) nic z tym nie zrobię :( trzeba przeżyć, choć swędzi strasznie :( i tak paskudnie wyglada, jakbym miała je odparzone :( brak jakiejkolwiek estetyki :(
No niestety ja jestem taka bomba genetyczna i począwszy od atopii do wady serca mam to po rodzinie :( smutne ale prawdziwe

avatar
Bet

CIASTECZKOWA,
głowa do góry. Takich bombek wśród nas sporo. I nie tylko tutaj:) Jesteśmy solidną mieszaniną i każdemu z nas coś życie utrudnia.Nie mamy na to wpływu, więc musimy przyzwyczaić się do tych nieszczęsnych osobistych *przytulanek* Pokochajmy je, a może będą dla nas milsze ?:)
Pozdrawiam

avatar
ciassteczkowa

Dzięki tym przylepom jesteśmy unikatowi :) i nie poddajemy się innym problemom, jesteśmy silniejsi :)
Ja jak narazie za cel wyznaczyłam sobie oduczyć się pić kawę, do tej pory ograniczyłam z 3 do jednej rano, ale staram się przejść całkiem już na INKĘ

avatar
Bet

CIASTECZKOWA
Oj tam, oj tam:)
ja bez kawy nie mogłabym żyć. Ona nie stawia mnie na nogi, ale zastępuje mi dobre ciacho:) No nie profanuj kawy, nie przechodź na zbożówkę :) Pij słabszą, mniejsze ilości, ale proszę Cię,,,,,,, kawa to kawa :)

Oczywiście zrób, jak uważasz:) Tak, aby było to dla Ciebie dobre:)
Pozdrawiam:)

avatar
nowicjusz

Dzięki
A był ktoś po operacji w tym sanatorium w Ustroniu?? czego tam się można spodziewać

avatar
ciassteczkowa

BET

Muszę ograniczyć do minimum kawę ponieważ bez niej jestem jak zombi, migreny okropne nie no jestem nie do opisania. Dlatego stopniowo zmniejszam jej ilość do jednej tylko rano :) a to że lubię smak kawy nawet zbożową, choć trochę mi zastąpi. Po drugiej lub trzeciej kawie serce mi łomocze, więc to też dla zdrowia robię :)

avatar
Bet

Mmmmmmm ja waśnie jestem po kawusi. Nie zmierzę teraz ciśnienia ;)
Miłego i zdrowego weekendu :)

avatar
nowicjusz

Czyżby nikt tam nie był ?? to ja też tam nie jadę

avatar
ciassteczkowa

Mi dr Sobczyński polecał sanatorium w Bielsko Białej (chyba bo cholerka nie pamiętam już dokładnie, jak się mylę to mnie poprawcie), ale bliżej mam do Rabki. Nie pamiętam dokładnie ponieważ nie brałam pod uwagę że pojadę a teraz już sama nie wiem... czy warto czy nie?
Mi zostało tylko już 13 dni do przyjęcia do szpitala... hmmmm

avatar
ciassteczkowa

Ale mam do was pytanie, zażywam obecnie Metocard 47,5mg czy mam ze sobą do szpitala wziąć swoje tabletki??
I pytanie jakie lepiej wg was wziąć mydło, Biały Jeleń? szare mydło? czy mydełko z nanosrebrem? (to z nanosrebrem jest bardzo dobre na rany właśnie i jest antybakteryjne polecają je właśnie po operacjach)

avatar
cioteczka

Nowicjusz
Jedna z nas(Dorota) była operowana w PAKS B-B i była w sanatorium w Ustroniu.Bardzo sobie chwaliła .Standard pokoi, zabiegi.Za dużo nie użyła bo złapała infekcję.Wiem że 5 dni po operacji była przewieziona busem z innymi chorymi do Ustronia.
Teraz jest w sanatorium ale sądzę że jak zajrzy na forum po powrocie to coś więcej Ci powie.
Kiedy Ty masz się zgłosić do szpitala?
Pozdrawiam
:)