avatar
szczesliwa IP: 164.127.202.**

Ciasteczkowa

Nie ma nic złego w zadawaniu pytań :) jesli masz jeszcze jakieś dodatkowe pytania to śmiało pisz :) ja tylko dodam, że w klinice w Krakowie nie ma żadnego sklepu żeby np. kupić sobie piżamę. Są tylko dwa bary. jeden na piętrze i jeden na parterze. W barach można kupić ciepłe jedzenie oraz wędlinę, napoje itp. Dlatego myślę że jak weźmiesz więcej rzeczy to nic się nie stanie :) a będziesz miała większy komfort psychiczny

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
ciassteczkowa

Dziękuje wam bardzo za wsparcie :) Ja uważam że lepiej jest wiedzieć więcej niż iść w niewiedzy. Poinformowany pacjent który wie co się z nim będzie działo to spokojny pacjent, dlatego też pooglądałam dziś parę filmów z operacji wymiany zastawek, i w tym momencie o operację jestem całkowicie spokojna. Jestem dzięki tym filmom silniejsza :) i powiem głupio że chyba teraz bym inne studia wybrała bo myślałam że jestem słaba na takie widoki, a mi to nawet hmmm może nie przyjemność sprawiło ale widzę teraz ze to rodzaj sztuki :)
Szkoda że był to zabieg z wymiany zastawki aortalnej na mechaniczną a nie biologiczną bo bym z chęcią oglądnęła :) ale jeszcze poszukam po bibliotekach może znajdę mój przypadek??

avatar
szczesliwa IP: 109.243.191.**

Ciasteczkowa

Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to śmiało pisz :) ja oglądałam operację przeprowadzoną przez doktora Sobczyńskiego ( wszczepienie zastawki pacjentowi przez tętnicę udową bez konieczności otwierania klatki piersiowej). i mam nadzieję że takie zabiegi za parę lat będą już powszechne i jak trzeba będzie wymienić zastawkę to uda się to zrobić bez otwierania klatki piersiowej i zatrzymania akcji serca.

avatar
ciassteczkowa

Jeżeli możesz to daj namiary na ten film, z przyjemnością sobie oglądnę

avatar
szczesliwa IP: 109.243.191.**

Wklejam link do tego filmu :) napewno poznasz doktora :)

https://medtube.pl/kardiologia/filmy-medyczne/13714-przezskorna-implantacja-zastawki-aortalnej-dostep-przezudowy

avatar
ciassteczkowa

Właśnie oglądam, dzięki, fajnie by było jakby już wszystkim tak robili :) no niestety w tych kosmicznych strojach to nie poznaje :) wszyscy tacy sami

avatar
szczesliwa IP: 109.243.191.**

Na tym filmie doktor Sobczyński najpierw mówi kilka słów o samej zastawce a później wymienia ją :) ja tez na początku go nie poznałam ale za drugim razem już tak :) ja osobiście mam nadzieję że takie operacje już niedługo będą normą w krakowskiej klinice....

avatar
Ewa34zToF IP: 83.145.149.**

Zabiegi przezskórnego wszczepiania zastawek (różnych) to już nie operacje :-) To część kardiologii inwazyjnej. Na razie poddawane są nim osoby, które przeszły kilka operacji i kolejna wiąże się z bardzo wysokim ryzykiem lub starsze, dla których w ogóle operacja to duże ryzyko.


Co do IZW to u mnie zawsze lekarze zalecali jego profilaktykę, czyli antybiotyk przy każdej infekcji i przy zabiegach stomatologicznych. Babcine metody są dobre, ale ja się pewniej czuję, biorąc antybiotyk. Jutro rano wezmę ostatnią dawkę tego, który dostawałam jeszcze w szpitalu. Mam nadzieję, że infekcja się nie odnowi.

Ciasteczkowa, mam nadzieję, że operacja się uda. Ja, idąc w Instytucie Kardiologii w Warszawie, najpierw na pierwszą, potem na drugą (czyli w sumie drugą i trzecią), nie myślałam tak szczegółowo o tym, co zabrać i kiedy się umyję. Telefonów komórkowych jeszcze wtedy pacjenci masowo nie mieli (to był 1998 r.). Na oddział pooperacyjny rodziny nie wpuszczali. A myć się trzeba było gąbką, którą pielęgniarka podała na łóżko razem z miską. I to było okropne, bo byłam tak obolała, że każdy ruch ręką był wielkim wysiłkiem. Nie pamiętam, kiedy się wykąpałam pierwszy raz po operacji. Na pewno po wyjęciu cewnika...

avatar
ciassteczkowa

No po prostu fantastycznie, właśnie uaktywniła mi się moja atopia, dokłanie atopowe zapalenie skóry, cholerstwo przyplątało się teraz pod pachy :( co mnie jeszcze dopadnie to ja nie wiem :( oby mi lekarze choć trochę to złagodzili do operacji :(

avatar
Bet

CIASTECZKOWA
spokojnie! Im mniej nerwów, tym mniej czepialskich przypadłości. Ja wychodziłam z jednych i wchodziłam w drugie przed operacją. Moja lekarka mówiła* niech już panią zoperują, bo wykończy się lekami na różne dolegliwości* Miałam trochę odraczany termin operacji, więc i nerwy były coraz mocniej nadwyrężane. Prawie rok odwlekania, z różnych powodów - robiło swoje. Wszystkie możliwe infekcje, wypadanie włosów, bóle kręgosłupa utrudniające chodzenie i wszelkie czynności. Po operacji prawie wszystko przeszło. Endorfiny, że jest po wszystkim powodowały regenerację organizmu. Dlatego staraj się wyciszyć, zabieg jest nieunikniony więc spokojnie na niego poczekaj i nie nakręcaj się co będzie chwilę przed a co chwilę po, bo to nie jest sprzyjające. Uwierz mi - mówię to na podstawie swojego doświadczenia. Głowa do góry i będzie wszystko ok :)
Pozdrawiam mocno ...........

avatar
nowicjusz

Witam
we wtorek 03.02.2015 mam się zameldować w Bielskim PAKS-ie ma mnie ciąć lek.Domaradzkiego wymiana zastawki aortalnej na mechaniczną . Jest ktoś kto *był robiony* przez tego lekarza??. Napiszcie jak to jest ile dni po operacji może mnie ktoś odwiedzić , kiedy wyszliście ze szpitala i jak jest w tym sanatorium w Ustroniu ??

avatar
tyskie 70 IP: 87.119.14.**

Napisz jakie masz wyniki echa że chcą cie kroić .Ja podobno jestem na granicy lewa komora 62 aorta 43 niedomykalność przechodzi z umiarkowanej na dużą.W tym roku chyba mnie nie ominie operacja .Pozdrawiam

avatar
nowicjusz

Mam masywna stenoze konsultacje miałem 29.01.2015 i p.doktor tak zdecydował mogłem odsunąć termin ale wprowadzał to niebezpieczeństwo dla życia

avatar
ciassteczkowa

BET
byłam dziś u lekarza, od lekarza rodzinnego szybciutko do dermatologa i okazało się że jestem uczulona na swój własny pot :( no po prostu cudowna wiadomość :( (głową w mur)
Ale mam już wyniki wymazu z noska i nie mam MRSA, także wszystkie badania już mam kompletne także teraz tylko grzecznie czekać na 16.03

avatar
szczesliwa IP: 213.158.222.**

Ciasteczkowa
Dobrze że byłaś u lekarza :) przynajmniej wiesz co ci jest.teraz masz już z górki zanim się obejrzysz będzie po wszystkim :) u mojego męża minęło 9 miesięcy od operacji i dokładnie za miesiąc kończy się zasiłek rehabilitacyjny i wraca do pracy :)