avatar
Noni IP: 212.244.63.**

Hej Wszystkim :)

David, fajnie, że się odezwałeś. Teraz już z górki prosto do domku!

Bet, a gdzie się tak urlopujesz? I basen i morze. Zazdroszczę. ;)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Bet

........... i zabawa do rana............ Polska to jest, Polska :)
Na szczęście dla mnie aby odpocząć i dobrze się bawić nie potrzeba Karaibów, Majorki czy Atlantydy. W sercu musi grać i wszędzie jest wspaniale. Tak właśnie jest u mnie :) Pozdrawiam urlopowo.

avatar
szczesliwa IP: 80.55.252.**

Witajcie :)

W czwartek byliśmy z mężem na kontroli w Krakowie. Zastawka pracuje bardzo dobrze :) frakcja wyrzutowa 75 %. Mąż ma jedynie niewielki przerost lewej komory sercowej i niewielki gradient sródkomorowy. Doktor powiedział żeby się tym nie przejmować ponieważ tak może być że serce męża bije trochę szybciej przez rozmiar zastawki biologicznej ( 19 mm) ale zastawka jak najbardziej prawidłowo funkcjonuje :) następna wizyta w marcu ponieważ doktor musi wystawić mężowi zaświadczenie o zakończonym leczeniu dla lekarza medycyny pracy. mąż od kwietnia wraca do pracy :) już nie może się doczekać bo jak mówi że powoli zaczyna wariować w domu.... ja się tylko obawiam czy lekarz medycyny pracy nie będzie robił problemu mężowi z dopuszczeniem do pracy, choć nie powinien jeśli będzie miał to zaświadczenie od kardiochirurga

avatar
Noni IP: 212.244.63.**

Hej :)

Szczęśliwa, dobre wiadomości. :) Myślę, że Twój mąż bez problemu wróci do pracy. Wyniki od kardio są przecież dobre. A jeszcze ten zapał do pracy... Fajnie. Pomału życie wraca do normy, a potem wspominamy nasze przejścia przy okazji. ;) Buziaki.

David, w co tam u ciebie? Jak zdrowie? Czy już bliżej do domu? Pozdrawiam.

Bet, jeszcze urlopowo? :)

avatar
david87

U mnie bez zmian. Caly czas mam dren i odsysaja mi ten plyn. Juz jestem tym wszystkim zmeczony. 12 dni od operacji a ja nadal nie wiem kiedy wyjdę

avatar
Noni IP: 212.244.63.**

David, cierpliwości. :) Jak odsysają to znaczy, że jest taka potrzeba i już. Czy dostajesz leki na osuszenie czy jakiś antybiotyk? Lepiej dłużej zostać i nie zabierać problemu do domu. Może być kłopot w razie czego z pomocą w pobliskiej przychodni itp.. Pomyśl sobie, że ten czas jednak pracuje dla Ciebie, bo jak już problem zostanie rozwiązany to będziesz o wiele mocniejszy po całej operacji i jak wrócisz do domu to będziesz miał lepszą formę i siły aby cieszyć się domowymi pieleszami. Regenerujesz się i w domku też leżakowanie. A jak dłużej w szpitalu to do domu już wyjdziesz całkiem na chodzie. Będzie dobrze! Planuj o rozmyślaj o tym co będziesz robił jak wyjdziesz? Poczytaj coś, czas szybciej zleci. Pa!

avatar
cioteczka

Witam wszystkich,David siedź w szpitalu widocznie jest taka potrzeba,
Mnie wypuścili ze szpitala z 6 mm wody w osierdziu,dostałam leki moczopędne.Okazało się że za słabe.Miałam echo, woda mi urosła do 16 mm .Stracha miałam że do szpitala pójdę.Dostałam mocniejsze leki. Wczoraj znowu echo i jest 7 mm ,a jestem 3 miesiące po operacji.Za miesiąc idę znowu na echo mam nadzieję że wtedy okaże się że jest wszystko ok. Wiedziałam że coś nie halo bo nadal nie doszłam do siebie po operacji ,męczę się chodząc po schodach wstać nie mogę jak kucam.I jeszcze przypętał się ból lewego barku.Okazało się że mam tzw.zamrożony bark.Miałam mieć zastrzyk ze sterydami taka blokada żeby móc rozruszać ten bark,rehabilitować go,Ale moja kardiolog powiedziała że w żadnym wypadku.Nie ma mowy o grzebaniu w nim :(Ciekawe co na to ortopeda ,jutro mam wizytę.Mam nadzieję że coś wymyśli.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.

avatar
ERNI

Witam wszystkich bardzo serdecznie :) mój Narzeczony wczoraj pojechał sie rehabilitować. Ogólnie to dość szybko wraca do sił na szczęście.

Panie Davidzie wytrwałości! Wszystko będzie dobrze! Lepiej żeby w szpitalu wszystko zrobili jak trzeba, niż później bawić się przez kilka miesięcy w naprawianie zdrówka. Pozdrawiam! I wszystkim życze dużo zdrowia!

avatar
maciejewki

Erni- Twoj chlopak to zuch.wlasnie z nim rozmawialem.zadowolony i ty tez badZ bo trafil w dobre rece. Sa tu specjalisci profesjonal* pozdrawiamy z augustowa. Acha , jeszcze jedno.minelo mi trzepotanie przedsionkow,pani doktor
mowi-- dziiiwnna sprawa. A my tu mamy swoich ksiezy i msze codzienne za* nasze zdrowie.i mamy fajnego mnicha,kapucyna z zakonu z łomzy.pozdrawiam

avatar
renatn

Witam. Pozdrowienia dla wszystkich.Dawid trzymaj się, już niebawem będziesz w domku.Nie wszyscy szybko wskakują do normalności, to jest szok dla organizmu, bo przecież coś wymienili ,wszczepili, nawet samochód po takim kapitalnym remoncie musi się dotrzeć ,a my ?Ja wcześniej pisałam ,że mam dużą zadyszkę,miałam bronchoskopię, wyszło że zagięta tchawica po rurce intubacyjnej, ale też jest gronkowiec złocisty MSSA.Odkąd zaczęłam używać ziół na niego i wdychać dym z kory brzozy{przepis z forum} problem zniknął jak ręką odjął.Kto by pomyślał, że najprostsze sposoby mogą tak pomóc.A swoją drogą trzeba się mieć na baczności ,bo nie wiadomo co po operacji nas jeszcze czeka.Najważniejsze ,że zastawka pracuje dobrze.Mam pytanie ,może ktoś wie czy przy zakażeniu tym gronkowcem można ubiegać się o odszkodowanie?Bardzo proszę o radę.

avatar
renatn

Witam Maciejewski.Czy chodzisz na msze o uwolnienie i uzdrowienie ?Mam dużo wiary w to ,że modlitwa czyni cuda.W twoich wypowiedziach często odnosisz się pozytywnie do wiary, ja nawet uważam ,że będąc wierzącym człowiek nie tak szybko wpada w depresję .Czytam na forum jak bardzo często ludzie po przejściach wpadają właśnie w depresję i nic tylko w kółko mówią o śmierci,że się boją,że już umierają,a trwa to nieraz parę lat .Przecież my decydując się na OP mieliśmy świadomość, że możemy znależć się po drugiej stronie .Mnie w ciężkich chwilach naprawdę pomaga modlitwa ,nie wszyscy mówią o tym ,zresztą to chyba nie to forum,więc niektórych z góry przepraszam.

avatar
maciejewki

Renatn oczywiscie ze to nie forum zeby poruszac sprawy o bogu.

avatar
david87

Witam
Jestem juz w domu, dzisiaj wypuscili. 3 tygodnie lezalem.
ogolnie czuje sie niezle ale mostek jeszcze boli przy ruszaniu sie.
Do sanatorium nie jade bo profesor stwiedzil ze nie ma potrzeby a ja z nim nie bede sie klocil ;)
Zastawka moglaby chodzic ciszej ale na to juz rady nie ma, moze sie przyzwyczaje ;)
Pozdrawiam

avatar
ERNI

Jak to nie ma potrzeby sanatorium? Było trzeba się kłócić, mam informacje i to z pierwszej ręki, że właśnie rehabilitacja stawia na nogi i wtedy siły szybciej wracają! To bez porównania z rekonwalescencją domową

avatar
maciejewki

Renatn.oczywiscie ze to nie forum zeby mowic o tym jaki dobry jest Bog. To nie forum zeby mowic jak bardzo nas Bog umilowal dajac nam ten bol i cierpienie i milosc swoja.To nie forum o tym*
by mowic ze Bog tym doswiadczeniem ukochal nas najmocniej. I jesli kogos tym urazilem to przepraszam