avatar
Noni IP: 212.244.63.**

Hej Wszystkim :)
David, zmartwiłam się Twoim stanem. Trzymam nadal kciuki. Zdarza się tak, że najpierw jakiś zabieg jest planowany a potem jest poprawa i już nie ma potrzeby. Może i u Ciebie coś się polepszy. A jeśli jest konieczność kardio to chyba lepiej niech w szpitalu robią co trzeba, a byś w domu fajnie do siebie dochodził, a nie bał się że coś się dzieje. Swoją drogą widziałam jak robili kardio jednej pani. Ja miałam ściąganą wodę z płuc i tak sobie podejrzałam na sali która była chyba taka R-ką. Lekko ją uśpili i w kilka minut było już po kardio. Czekam na wieści, że masz co najtrudniejsze za sobą. Spokojnej nocki.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
maciejewki

Rentan a u mnie jakos leci,kardiolog powiedzial ze jak sie trzepotanie w prawej komorze uwidocznilo ,to bedzie caly czas i trzeba bedzie zrobic ablacje,bo kardiowersja moze nie wystarczyc.moze ktos cos wie na ten temat?? Mialem podwyzszone cisnienie i tetno 170/110/tetno150 no i zrobili ekg i to wykryli.a potem obnizylo sie wszystko i mam 120/90/tetno74. BO NIE PIJE COLI !!!! A tak pilem troche codziennie. Ni i tabletki mam dobre.pozdro

avatar
Noni IP: 212.244.63.**

Hej Wszystkim :)

Maciejewski, z tą colą to się pożegnaj i to na dłużej. Zwłaszcza, że zauważyłeś poprawę po jej odstawieniu. Ja rzadko ją piję, ale jak mnie najdzie chętka i kupię to w ciągu kilku godzin wypijam prawie całą butelkę. Raz czy dwa po takiej szybkiej transzy ;) poszło mi ciśnienie w górę, źle się poczułam a ciśnieniomierz wykazał ,,ząbki*. Byłam w niezłym strachu, ale jak skojarzyłam że to może po coli to mierzyłam ciśnienie co parę minut i po kilkudziesięciu minutach zaczęło spadać i poczułam się lepiej. Dużo zdrowia i bez coli. ;)

avatar
Jozek 60 IP: 87.207.86.**

David odezwij sie jak zdrowko

avatar
david87

Szczerze to myślałem ze będzie lepiej. Tzn jesli chodzi o sam czas pooperacyjny to z dnia na dzień jest co raz lepiej, co raz mniej obolaly jestem.
Ale denerwuje mnie to migotanie przedsionków bo nie mogą mnie umiarowac. Mam tez napady gorąc i zaczynam sie caly pocić nawet jak nic nie robie. Robili mi dzisiaj usg tarczycy ale wyszlo ok. Pozdrawiam

avatar
renatn

David ,witam.Jeśli chodzi o pocenie ,to ja miałam bardzo duże ,do tego dochodziły okropne bóle głowy. Tylko, że ja przez 5 dni nic nie jadłam z powodu drugiej operacji na chłonkotok.Podobno też jakieś leki w szpitalu też powodują tak nadmierne poty,nie wszyscy tak samo reagują, ja np. wogóle nie miałam kaszlu ,a sąsiadka na sali wprost zanosiła się od kaszlu.Może wkrótce dojdziesz do siebie,dolegliwości miną,życzę ci tego szczerze ,a jak ze spaniem?

avatar
david87

Zmienily sie okoliczności.
Rano przyszedł ordynator i powiedzial ze jutro najprawdopodobniej wypusza do domu.
Następnie wezwali mnie na echo i lekarz powiedział ze wracam na sale operacyjna:/
Musza mi założyć znowu dreny na 3 dni bo pojawił sie jakiś płyn okolosercowy i musza go odessac
Jestem zalamany

avatar
szczesliwa IP: 178.181.227.**

David 87
Wykryto u ciebie płyn w worku osierdziowym? Dobrze że wykryli jak jesteś w szpitalu.musisz zaufać lekarzom bo oni wiedzą co robią.trzymam za ciebie kciuki.Myśl pozytywnie

avatar
Noni IP: 212.244.63.**

Hej

David, głowa do góry! Kciuki zaciśnięte!

avatar
Bastek77 IP: 109.241.137.**

...5 dni i do domu, młody jesteś wszystko się elegancko ułoży, daj trochę mechanice popracować a i ciału pogodzić się ze sztucznym tworem w serduchu:) ja do tego mam jeszcze kawałek aorty wymienionej, bo tak zwlekałem z wymianą zastawki aortalnej, że dorobiłem się prawie tętniaka aorty....więc zawsze może być gorzej:) moja operacja trwała 7,5 h.......... w lipcu będzie trzy lata po operacji i uwierz mi, że czuję się mega dobrze i ty tez tak się poczujesz...zobaczysz!

avatar
david87

Jestem juz po założeniu drenu. Bol po zabiegu niesamowity. Dopiera 3 dawka ketanolu zadzialala. Bastek ja tez mam ten kawałek aorty wymienionej. Operacja wymiany zastawki i aorty trwala 4 godziny.
Mam nadzieje ze jak mi juz odessą ten plyn to w końcu wszystko będzie dobrze i pójdę do domu bo nawet migotanie juz zniknelo. Dzisiaj minely 2 tygodnie jak trafiłem do szpitala.
Pozdrawiam

avatar
Jozek 60 IP: 87.207.86.**

David napisz coś o sobie bo już zapomniano wcześniejsze wątki skąd jesteś gdzie była operacja no i jaki twój stan czy masz żonke jaki zawód bo jesteś tu na tym forum bardzo lubiany i każdy. Życzy ci wszystkiego naj i już chyba coraz lepiej sie czujesz.teraz vikend i wszyscy sie z tobą solidaryzuja wracaj do zdrowia no i do domku hej napisz coś

avatar
david87

Heh Józek chyba mnie z kimś mylisz;)
Cofnij sie do 186 strony tam zaczynam swoja przygodę z tym forum :)
Równie życzę zdrowia i pozdrawiam

avatar
Jozek 60 IP: 87.207.86.**

Może ok sorki

avatar
Bet

DAVID
trzymaj się dzielnie! Czasami (zazwyczaj ) są jakiejś powikłania pooperacyjne. Płyny to prawie hit tych operacji :) Grunt, że otrzymujesz natychmiastową pomoc. Ja miałam minimalne ilości płynów, ale za to poleżałam sobie na początku na OIOM-ie 4 doby, kiedy to inni już biegali po korytarzu. Moje serce nie chciało zaskoczyć, za to teraz fika jak trzeba. Jestem dwa razy dziennie na basenie, pokonuję kilkukilometrowe odcinki nad morzem i bawię się do rana. Dodam - mam urlop :):):):) - to nie jest mój codzienny tryb życia:):):) Tydzień temu obchodziłam 3 latka, a dzisiaj następna osoba operowana w Zabrzu ma swoją trójkę:) Zobaczysz, u Ciebie też będzie dobrze. Po prostu - Twój typ tak ma i koniec. Musisz to przejść i będziesz niebawem stawał mocno na nogi. W razie bólu wołaj o ketanol i ciesz się, że jesteś po:) Życzę Ci dobrego samopoczucia i powrotu do normy.