avatar
kormoran IP: 127.0.0.**

No niestety Jacku taki już nas los ,ze się nawet jak ludzie napić nie możemy dobrego alkoholu ;-/ wszyscy piją a ja sobie pozwalam na jedno piwo bo tyle jako tako jestem w stanie tolerować tzn moje serducho. Najchętniej bym się naje... ;-) :P ale się boję skubańców hehe i wolę o suchym pysku siedzieć :D

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
MARTULEK38

Hejka Kormoranito :) , cieszę się że u ciebie ok pomimo skurczy.Co do alkoholu to mój organizm go nie przyjmuje, więc go nie piję.Nie widziałam Aby,pod jakim nickiem jest i na którym temacie? Może pobłądziła,my też trochę skaczemy po tych postach.Od wczoraj chyba dodatkowe dają popalić bo boli mnie i czasami piecze w klatce piersiowej.Miganie ustąpiło do następnego końca miesiąca.

avatar
Marcin1

Dr Szumowski ministrem zdrowia...czemu tacy zdolni ludzie pchają się do tego bagna!!! Tylu ludziom mógłby realnie pomóc...mam nadzieję że szybko wróci:)

avatar
kormoran IP: 127.0.0.**

Tak właśnie miałem napisać ,że lekarz od naszych zaburzeń rytmu został ministrem. Pomyślałem też ,że lepiej aby nas skutecznie ablował ale kto wie skoro jest taki zdolny to moze akurat jakimś cudemuzdrowi też stan służby zdrowia w tym kraju... sam nie wierzę w to co piszę hehe tymbardziej ,że tego rządu szczerze nie znoszę ;-/ no ale to akurat powinna być rzeczywiście dobra zmiana chociaż tego Szumowskiego nie znam.
Martulku jak się masz? pomogło coś leczenie ??

avatar
kormoran IP: 127.0.0.**

Jeszcze jedno co do tego ministra. Gdzieś tam wyczytałem coś takiego: współpracował też z organizacjami pomagającymi osobom cierpiącym na arytmię serca. Mogę wiedzieć gdzie te organizacje działają? w internecie nic takiego nie mogę znaleźć.

avatar
Gosia1990

Witam wszystkich. Od roku jestem *szczęśliwą* posiadaczką arytmii. Przez ten czas przeszłam długą drogę, ataki paniki przy dodatkowych skurczach, odwiedzanie przychodni i zamęczanie lekarzy parę razy w tygodniu, bo byłam przekonana, że jestem bliska śmierci... Echo serca zrobilam trzy razy (!) , odwiedziłam chyba wszystkich lepszych specjalistów , brałam propranolol, skończyłam na concor 1.25. Okazał się on chyba zbawiennym lekiem, bo z 18 tys.skurczy nadkomorowych zeszłam na 4 tys. Mimo wszystko w listopadzie zaliczyłam badanei elektrofizjologiczne , usłyszałam , że *mam arytmie niegroźną dla życia, i dodatkowe skurcze * zalecono schudnąc, ruszac się , odstawic concor. Po wyjsciu ze szpitala ochoczo zabrałam sie do roboty , jednak pogotowie zabrało mnie po tygodniu z pulsem niemalze 170...znów wrocilam do punktu wyjscia. Strach, demotywacja...

avatar
MARTULEK38

Hejka wszystkim :). Trochę się u mnie działo, serducho dawało popalić, ale dałam radę.Poki co nie jest źle.Kormoran leki działają, końcem lutego mam wizytę u kardiologa.Ostatnio miałam trochę stresu, ale bez tego w tych czasach to chyba się nie obejdzie.A jeśli chodzi o doktora Szumowskiego to może będzie lepiej w naszej służbie zdrowia.Dla mnie to Religa był najlepszy z tych wszystkich ministrów.Pozdrowionka dla wszystkich.

avatar
Marcin1

Gosia1990 jak wygląda takie badanie elektrofizjologiczne? Czy na jego podstawie określany jest rodzaj arytmii i znajdowane są ewentualne miejsca je powodujące? Z tego co się zorientowałem to takie badania wykonują przed ablacją czyli trzeba miec w sobie te wszystkie druciki czego się strasznie boję...:) a może jest już jakaś inna metoda?
Pozdrawiam

avatar
Marcin1

Hej...zagląda tu jeszcze ktoś? Alicja, Artur46, inni że *starej gwardii* co u Was? Może znaleźliście jakiś cudowny lek i żyjecie pełnią życia? Pozdrawiam serdecznie

avatar
kejtulinka IP: 89.77.84.**

Hej u mnie niestety z wiekiem coraz gorzej, kiedyś te kopnięcia miałam tylko przy gwałtownym ruchu lub dużym wysiłku . Teraz są codziennie przy totalnym wyciszeniu i co gorsza zaczęły pojawiać się gromadnie. Nie wiem już co jest przyczyną myślałam że problemy z żołądkiem ale i bez nich skurcze się pojawiają. Jestem nimi zmęczona ograniczyły mi wiele aspektów mojego życia. Może ktos ma na nie sposób............

avatar
ra80

Witam,pisałam na tym forum jakieś trzy lata temu,szukając wsparcia od osob z arytmią.Przez te lata bralam leki ktore trochę wyciszały nierowne bicia serca i krotkie czestoskurcze niestety ostatnio arytmia bardzo sie nasilila,nawet po wzieciu wiekszej dawki leku odczuwam straszne kolatania.Bardzo źle się przy tym czuję,oslabienie,drzenie rąk ,nog nawet pobolewania brzucha.Strasznie jestem tym zmeczona a zarazem przerazona co sie dzieje.Rozumiem was doskonale jakie życie potrafi być meczące z arytmią.

avatar
ra80

Witam,pisałam na tym forum jakieś trzy lata temu,szukając wsparcia od osob z arytmią.Przez te lata bralam leki ktore trochę wyciszały nierowne bicia serca i krotkie czestoskurcze niestety ostatnio arytmia bardzo sie nasilila,nawet po wzieciu wiekszej dawki leku odczuwam straszne kolatania.Bardzo źle się przy tym czuję,oslabienie,drzenie rąk ,nog nawet pobolewania brzucha.Strasznie jestem tym zmeczona a zarazem przerazona co sie dzieje.Rozumiem was doskonale jakie życie potrafi być meczące z arytmią.

avatar
Ana30 31 IP: 82.8.219.**

Jak tu cicho
To dobrze i zle
Dobrze bo znaczy ze z Wami lepiej a zle bo fajnie by było żeby się dzielić jak sobie dajecie radę bo ha chętnie poczytam. Ja bym jak narazie tylko narzekała bo niestety mam na co. Teraz jak widzicie u mnie 1.32 a ja w najlepsze leżę i palpituje co chwile.
Muszę iść na tego holtera niedługo więcej nic nie zrobię teraz. Do szpitala nie mam co jechać bo nic mi nowego nie powiedzą. Mam ostatnio więcej stresów i może dlatego mi tak dokucza to serducho. Nie wiem już sama
Głupieje
Lekarz mi powiedział ze ataku częstoskurczu mieć nie będę bo już bym miała dawno wiec kołatania mimo ze jedne za drugimi nie są zagrożeniem ataku. Jednakże mam ich dość cholernie i już początek depresji.
Mam teraz nowa prace i bardzo mi się ona podoba nie mogę jej zawalić tymi skurczybykami nooo
Z mężem się musimy rozstać bo nam kompletnie nie idzie itd itd
I widzicie dlatego nie pisze często heheeee

A Co u moich znajomych kochanych?
Kormoran Martuśka i reszta co z Wami?
No czytam czytam ale i tak pytam:)

Żebym tylko usnęła jakiś bo będę zombie rano i żeby już nie palpitowalo tak bardzo o jejku:,’/
Zaraz się popłacze

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Życzę weekendu bez skurczybykow bo reszta się ułoży
A i pisze Ana 31 a nie 30 bo w lutym miałam urodzinki;>

avatar
konik IP: 83.31.140.**

Wszystkiego najlepszego Ana31, oby się poukładało do kolejnych urodzin :)

Czasem tu zaglądam, rzadziej piszę, ale co mam pisać jak sobie radzę przy dodatkowych skurczach, skoro mam arytmię bezobjawową? I radzić sobie nie mam okazji :)

avatar
Ana30 31 IP: 82.8.219.**

Hej
To tylko pozazdrościć
Ja mam co chwile i już powoli jestem na skraju załamania a jutro praca szkoła i wszystko inne a normalnie nie daje rady
I jak tu dać radę?