avatar
zofia5014

Becia 12 Tak bardzo chce ci pomóc ze ci nie pomogę ,jakoś czytam to i czytam i nie mogę tego rozszyfrować Bo moje echo to takie jakoś prościutkie jest ze i laik je odczyta Mnie to wygląda na tętniaka ale naprawdę gubię sie w tym opisie Przepraszam cie bardzo ze ci nie pomogę . A to nie wiesz co się robi , wykrada sie opis jak tato śpi , biegusiem na ksero i udawać że sie nic nie wie
I z odpisem do medyka i po sprawie, jak tato taki uparciucha nie chce powiedzieć co mu medyk zalecił .A że aorta miażdżycowa to zróbcie mu badanie cholesterolu ale cały lipitogram to to jest tez ważne Pozdrawiam

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
grzesiek36 IP: 92.28.224.**

Becia już na wstępie piszesz tętnia aorty wstępującej a dalej 56mm czyli wszystko jasne nawet ksero nie rób tylko z tym co napisałaś skonsultuj sie z jakimś dobrym kardiologiem lub jakimś kardiochirurgiem powiedz mu na co tata jeszcze się leczy ile ma lat i wtedy będziesz wiedzieć dużo więcej a póki co dbaj o tatę i o siebie nie szukaj na forach internetowych konsultacj medycznych jedyne co możemy Ci powiedzeć i myślę że inni sie zgodzą to to że tętniak to napewno nic dobrego serdecznie pozdrawiam

avatar
moniczkor

Becia mój mąż 65lat jest już po operacji takiego tętniaka jeszcze wstawiono bajpasa,choć lekarze mieli podzielone zdania.Najlepiej skonsultować u dwu kardiochirurgów

avatar
pyt IP: 109.197.71.**

Czy tetniaka wykryje echo serca przezklatkowe? Mieliscie jakies objawy?

avatar
Ewa30zToF IP: 83.145.149.**

Oczywiście, że echo wykryje tętniaka aorty, czyli jej znaczne poszerzenie.U mnie informacja o tym pojawiła się kilka lat temu w opisie wyniku echa. Niestety, tętniak daje tylko objawy silnego bólu w klatce dopiero wtedy, gdy się rozwarstwia.

avatar
moniczkor

Czy podczas operacji tętniaka jest łamane żebro?

avatar
grzesiek355 IP: 89.242.201.**

Z tego co wiem to podczas operacji przecina się mostek żeber chyba nikt łamał Ci nie będzie.Co do objawów to tętniak daje ich sporo ale człowiek który nie wie że go ma zazwyczaj z tym żyje i myśli że tak ma być ostre objawy pojawiają sie dopiero przy rozwarstwieniu tętniaka czyli sytuacji dla życia człowieka bardzo grożnej

avatar
Jacek55 IP: 77.87.121.**

Czy ktoś zna poziom lekarzy i podejscie we Wrocławiu do tetniaka aorty? Jakie sa opinie o dr. Rajmund Adamiec (tak mi polecono wiec czeka mnie niezla wycieczka) i ew. gdzie bezpiecznie oddać sie w rece leakrzy z teniakiem 2,5cm na 4,5cm (w ciagu roku powiekszył się o ponad 100%) i jest jeszcze skrzeplina? Proszę o pilną pomoc.

avatar
grzesiek355 IP: 84.13.194.**

O wrocławiu nic nie wiem podobno Kraków i zespół prof?Sadowskiego to spece pierwsza klasa a i o warszawie czytałem dużo dobrego jak poczytasz to na tym forum znajdziesz kontakty do ludzi już po operacji którzy mogą podzielić sie swoimi doświadczeniami a ja skorzystam z okazji i zapytam czy ktoś wie coś o poziomie operacji tętniaka aorty wstępującej w Londynie?

avatar
sskomplikowany

Jacek 55 Witam po długiej nieobecności (praca) . Tępo powiększania szybkie ale są szybsze (niestety ) . Skrzeplina jest -- jak to w tętniaku . Średnica niewielka , ale tu liczy się to nieciekawe tępo powiększania ... Co do Wrocławia , wszystkie duże ośrodki medyczne i naukowo badawcze , a Wrocław jest takim ośrodkiem , jeśli podejmują się tak ciężkich operacji , musi być Doc , lub Profesor najwyższej klasy ... Powiem więcej , nie ma różnicy czy to Wrocław , czy Nowy York , te same standardy . Kicha by była gdyby panowie lekarze , nie podejmowali się operacji ...

avatar
grzesiek355 IP: 92.28.233.**

Witam skomplikowany nie mogę się z tobą zgodzić to sa operacje które wymagają od całego zespołu ogromnego doświadczenia i to czy osrodek wykonuje takich operacji rocznie 10 czy 1000 robi wielką różnicę a i standardy w Nowym Yorku i Tarnowie ze względu no przepasc ekonomiczna diametralnie się różnią

avatar
sskomplikowany

Wyraziłem swoje zdanie , oparte na własnych doświadczeniach , jest demokracja , można mieć inne . Mówisz o czymś co w slangu nazywa się nabiciem ręki . Tylko że jak fachowiec staje się fachowcem ??? asystuje przy 1 operacji potem 2,3, 100 , 1000 , nie ma innej drogi ... Jest też dodatkowy aspekt , często ambitny młody docent , zrobi więcej i lepiej niż znany Profesor , którego ewentualny gorszy dzień nie będzie taką wpadką jak dla młodego lekarza . nie zgadzam się z Twoim zdaniem , o tej przepaści . Jestem fanem polskiej kardiochirurgii . Zachwyconych medycyną zagraniczną , odsyłam za granicę , mnie tu dobrze . Przy okazji pozdrawiam Ewe 30 z Tofu , Zofie 5014 , Pana Kazimierza z Jarosławia , a bezpośrednio zainteresowanych konwersacją zapraszam na skype . I co .... mam parę dni wolnych i znowu praca . Na dobre odpocznę niestety dopiero na tamtym świecie .

avatar
zofia5014

Sskomplikowany
A dzieki za pozdrowienia miło że pamiętasz starych no może troszeczkę starszych nas.A jednak zajrzałeś tu ciągnie cię widać do dyskusji .Ja też popieram raczej polską kardiochirurgie , ale nie wiem jak bym sie zachowała gdybym np.teraz dostała zawiadomienie że mam się stawić na operację do najlepszej kliniki w USA i do Anina Wiesz że nie wiem która bym wybrała. Popatrz że dopiero bym miała problem . Moja operacja jeżeli pójdę na nią należy do ciężej szych .i właśnie i to i . Nie ma odpowiedzi. Pomyśle A co sie tak wybierasz na tamten świat , że tam odpoczniesz A ile tam tych odpoczywających widzisz tam siebie, bo ja siebie nie .Tu sobie po odpoczywam i tu znajduje na to czas Pozdrawiam

avatar
grzesiek355 IP: 92.28.237.**

Ja również wyrazam tylko swoją opinie oparą na własnych doświadczeniach choć z tętniakiem zmagam się od miesiąca to miałem wątpliwą przyjemność bywania jako pacjęt w szpitalach w polsce i w wielkiej brytani w związku z innym schorzeniem a przez 6 lat byłem pracownikiem służby zdrowia w Krakowie i małopolskie szpitale znam od środka pod względem komfortu pobytu pacjęta jesteśmy wiele lat świetlnych za cywilizowaną częścią świata wiem że zdecydowana większość z nas nie ma wielkiego wyboru co do miejsca operacji na pocieszenie zostaje (i tu się z tobą w 100% zgadzam)to że w polsce mamy świetnych chirurgów naczyniowych i kardiochirurgów.Ja też pozdrawiam tych starszych i trochę młodszych towarzyszy niedoli

avatar
sskomplikowany

Grzesiek , żeby nie czuć bólu leczenia , różnych niedogodności zalecam ... trochę dystansu , i humoru , Takiego Barei , i wtedy jest dużo łatwiej . Oj tam , oj tam co to takiego czekać dwa lata na badanie , trzeba się wyluzować . Na koniec jest ta satysfakcja -- dwa lata , a jak z bicza strzelił . :)