avatar
zofia50141

Joanno. Witaj Cieszę się bardzo że drugi etap już macie za sobą ,teraz to już z góreczki. Będzie czuła sie mama coraz lepiej ,bo i o to chodzi Poruszyło mnie to to, jakoś zwyczajnie po ludzku . Może. że i mnie to dotyczy. Nie , należę Joanno do odważnych i gdy będę czuła się tak jak do tej pory to nigdy nie wyrażę zgody na operację. .Bo czuje się fajnie i jak tu iśc pod noże. Prawie mi nic nie jest poza męczeniem się ,ale i to nie jest takie dokuczliwe. Ale dzięki wielkie za podpowiedź może kiedyś ,ale nie jeszcze. 3 maj się dzielnie pozdrawiam i koniecznie pisz co i jak

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Piotr80

Witam wszystkich. Jestem nowym użytkownikiem tego fora i chciałem się podzielić swoim problemem, a mianowicie też mam tętniaka aorty wstępującej. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze niedomykalność zastawki aortalnej . Za parę tygodni wybieram się na operacje do Instytutu Kardiologii w Aninie. Nie będzie to moja pierwsza operacja w wieku dziesięciu lat przeszedłem operacje korekcji zwężenia podzastawkowego i zastawkowego aorty w CZD w Międzylesiu. Nie wiem co ma o tym wszystkim myśleć, jestem osobą młodą, energiczną w pełni sprawną fizycznie i nie odczuwającą żadnego bólu. Mecze się tylko szybciej. Czy po operacji będę tak sprawny jak przed?

avatar
billymarks

Siemasz!!! Napisz Mi na maila swój mail to wyśle Ci artykuł o Tętniakach aorty w sporcie. Pozdro!!!!

avatar
zofia50141

Piotr 80 A jaki duży jest twój tętniak Też mam taki problem jak ty zresztą jest nas tu więcej ale nie myślę o operacji bo właśnie tez się dobrze czuję .
Męczę się tylko i nic poza tym i z tego względu moj kardiolog powiedział mi ostatnio nie dam pani skierowania bo po co jak samopoczucie ma pani dobre No to nie idę Tętniaka mam5,5 i niedomykalność zastawek 3 stopnia i może tu jest ta trudność bo mam spieprzone 3 zastawki Ale napisz tu na forum dlaczego decydujesz sie na operację i co tobie medycy mówią że musisz pozdrawiam

avatar
Ewa29ToF IP: 83.145.149.**

Piotrze, tez jestem weteranka operacji sercowych i od lta lecze sie w Aniie 9przeszłam tam druga i trzecią operacje). To świetny ośrodek, na pewno powstawią Cię na nogi.
U mnie tętniak jest skutkiem złożonej wady wrodoznej, może u Ciebie tez tak jest. Przy wadzie wrodzonej dożycie 31 lat to sporo. Mnie lekarze dawali niekgdyś 15 lat, a mam już 30, czyli dwa razy więcej i bardzo mnie to cieszy :-)
Napisz prosze, kto Cie będzie operował i na jakiej podstawie Cię zakwalifikowali. Moja aorta wstepująca ma 5,6 cm, do tego dochodza inne nieprawidłowości, męcze się bardzo łatwo, ale lekarze twierdzą, że mój stan jest jeszcze za dobry, by podjąć czwartą, bardzo ryyzkowną operację.
Trzymam kciuki za powodzenie Twojej operacji. Odezwij się na forum Fundacji Serce Dziecka, gdzie są też dorośli z różnymi wadami serca. Brakuje tam mężczyzn:-)

avatar
Piotr80

Zofia50141 powiem Ci tak że co badanie to inna wielkość może napisze ostatnie wyniki badań Echo: Pogrubiałe płatki trójpłatkowe zastawki aortalnej. Duża niedomykalność aortalna. Mały gradient przez zastawkę 25mm Hg. Powiększona lewa komora d6,2 cm, nieznacznie pogrubiały jej mięsień 1,2 cm, dobra kurczliwość mięśnia70%. Prawidłowa wielkość pozostałych jam. Mała niedomykalność mitralna. Poszerzona opuszka aorty 4,4 cm powyżej stj tętniakowa to poszerzona aorta wst. 6,2 cm, poszerzony początkowy odcinek łuku 3,8 cm, prawidłowa szerokość aorty zst. 2,5 cm. Osierdzie bez cech płynu.
Powiem tak że sam nie wiem o co w tym wszystkim chodzi?

avatar
Piotr80

A na operacje wysyłali mnie już 4 lata temu ale zbagatelizowałem wszystko i nie kontrolowałem swojego stanu zdrowia przez ten czas. Poznałem fajną dziewczynę i starałem się ułożyć sobie życie. Wszystko zmieniło się jakieś 5 miesięcy temu, rozstałem się z dziewczyną i bardzo to przeżyłem. Pewnego dnia dostałem silnych boleści w pracy . Było to silne kłucie w okolicy serca, wezwano wtedy do mnie karetkę. Okazało się że to silny Nerwo-ból wywołany stresem, ale to skłoniło mnie do pójścia do lekarz i skontrolowania swojego stanu zdrowia. Lekarze w Aninie po przeprowadzeniu badania ECHO chcieli od razu zostawić mnie na operacje. A co mnie skłoniło, chyba słowa lekarza: GDY TĘTNIAK PĘKNIE ŚMIERĆ NASTĘPUJE PO TRZECH MINUTACH i nie ma już żadnego ratunku.

avatar
zofia50141

Piotr80 Witaj Wierzę ci ze nie wiesz o co w tym chodzi .Musisz się kierować tym co ci mówią medycy z Anina . No jak konieczna jest u ciebie operacja ,to jakie masz wyjście Wiesz ja tez bym sie zdecydowała,ale ja poza jakimiś niedomaganiami czuję się fajnie i jak tu iść z taką fajnościa na operacje Zresztą żaden medyk mnie na nia nie kieruje chociaż Biederman jak byłam u niego kazał mi porobić badania i przyjechać
Ale nie poganiał mnie a wie pani za pół roku może pani przyjechać no logicznie jak by było źle to by nie zwlekał
No to nie pojechałam więcej
No i żyję samopoczucie nie najgorsze, mam dni że bardzo mnie boli serce i wtedy staję sie bezradna ale po chwili przechodzi i tak się pcha to życie
A gdy tętniak pęknie to prawda nie ma ratunku dobrze ci powiedziano pozdrawiam

avatar
zofia50141

Piotr80 Mam do ciebie prośbę Jeżeli zdecydujesz sie na operację proszę odezwij się tu na forum Znajdziesz ten post i napisz co i jak koniecznie Musisz wierzyć że będzie dobrze i się za dużo nie wkurzaj nie nerwuj i zawierz lekarzom Wielu tu było z tętniakami i po operacjach i żyją .Naprawdę 3maj sie dzielnie Głowa do góry pozdrawiam cie

avatar
Piotr80

Droga zofia50141 operacji samej w sobie wcale się nie boje nie takie rzeczy już w życiu przechodziłem. Jak pisałem wcześniej w wieku 10 lat już miałem jedną. Nie jest to nic przyjemnego jak człowiek się budzi podpięty do tej całej aparatury. Co ma być to będzie! Porobiłem już wszystkie wymagane rzeczy do operacji, to znaczy szczepienie WZW, zęby i laryngolog. Teraz zostało mi tylko zadzwonić i umówić się na zabieg. Jak będę wiedział cos więcej to na pewno napisze.

avatar
zofia50141

Piotr80
Okej
Duży plus dla ciebie że jesteś tak pozytywnie nastawiony.
Nie możesz tylko mówić że co ma być to będzie, ma być dobrze, masz wrócić zdrowy i nam tu dodać otuchy
Bo jak się trafi na takich [ odważnych jak ja ] słów brakuje.Tchórz NR,1

To czekam na wieści, 3maj się pozdrówka

avatar
piotrkozuch1982

Witam !!!!
Ja mam tetniaka aorty wstepującej ok 5.8cm . Mam juz wyznaczony termin operacji na 23.03.2011 w KLINICE CHIRURGII SERCA NACZYN I TRANSPLANTOLOGII W KRAKOWIE . Jestem juz po jednej operacji serca wymiany zastawki aortalnej w tej samej klinice i operacje robił prof. Jerzy Sadowski niezwykły człowiek Goronco polecam,2 tygodnie temu byłem na kontrolnej wizycie i odrazu Prof powiedział ze niebedziemy czekać az bedzie dobijał do magicznej cyfry 6cm kiedy to jest zagrozenie zycia i zrobimy teraz i bedzie spokój. Podejscie tego lekarza jest swietne rozmawia sie nie jak z prof a jak z kumplem co wie co trzeba robic. Trzymajcie kciuki za mnie i jak dojde do siebie to sie odezwe juz z sanatorium .
Pozdrawiam Piotr Kożuch

avatar
sskomplikowany IP: 94.75.94.**

Pozdrawiam wszystkich , pisałem wcześniej też po nickiem sk ,do wszystkich przed operacjami , uszy do góry , jest coraz więcej fachowców , i mają oni coraz leprze efekty , strach jest , no ale Wiecie , w końcu to operacja serca , a nie wizyta u fryzjera ... pozdro :)

ps zmieniłem komunikator na skype pawel_krystyna

avatar
sskomplikowany IP: 94.75.94.**

Dodałem s do nicku bo oczywiście zapomniałem login i haslo ...

znalazłem link do dobrej animacji , w prosty sposób pokazującej mechanizm rozwarstwienia Ao ... http://www.youtube.com/watch?v=ZtanUq95pTk&feature=related

Do osób z rozwarstwieniem Ao wstępującej : musicie wiedzieć dwie sprawy ...

1. czy jest wynikiem zespołu marfana !
2. jaki zasięg rozwarstwienie !
powodzenia .

avatar
sskomplikowany IP: 94.75.94.**

@Zofia 50141 napisałaś ,,nie dam pani skierowania bo po co jak samopoczucie ma pani dobre No to nie idę Tętniaka mam5,5 i niedomykalność zastawek 3 stopnia* a jak ci pęknie w ciągu jednego dnia co wtedy ? co jeśli pójdzie ci rozwarstwienie całej Ao ? zobacz animacje do której link zamieściłem powyżej .

Generalnie kwalifikacja do operacji następuje gdy ryzyko operacji jest mniejsze niż ryzyko zostawienia tego bez operacji . I tak kiedyś będziesz musiała to zrobić , lepiej wcześniej niż później , bo

1 stan ogólny może się pogorszyć , utrudniając , albo uniemożliwiając zabieg i wtedy jesteś w pułapce .
2 jak pójdzie ci rozwarstwienie , możesz nie zostać zakwalifikowana .

radzę skonsultuj z innym profesorem !