avatar
viper1969

Moja mama miała 4 lata temu zawał i od tego momentu bardzo się zmieniła. Nigdy nie miała łatwego charakteru, ale to co wyczynia ostatnio jest przerażające. Już kiedyś ojciec po rozmowie z lekarzem rodzinnym wspomniał, że coś jest nie tak, ale mama nie chce słyszeć o jakimś leczeniu, bo uważa, ze chcemy zrobić z niej wariatkę. Dostała wtedy leki, ale jak sie wykapowała, że to antydepresyjne skończyła je jeść i koniec. Prawie codziennie wpada w jakieś furie, obraża się na wszystko i wszystkich, w czasie jakiś kłótni obraża przeciwnika wulgarnymi słowami, czego do tej pory w ogóle nie robiła. Wyłącza się na jakiś czas i nuci wtedy melodie. Nigdy do tej pory tak się nie zachowywała. Czy to faktycznie objawy depresji? Co mam zrobić? Te jej zmiany nagłe humorów wykańczają mnie.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
kardiolog Marek Kośmicki

Witam,
Przebyty zawał serca może mieć negatywny wpływ na psychikę człowieka, szczególnie, jeżeli podczas zawału była reanimacja lub okresowo występujące poważne zaburzenia rytmu serca, czy okresy niskiego cisnienia tętniczego. Wtedy mogło dojść do niedokrwienia określonego obszaru mózgu. Można to zdiagnozować tomografią komputerową głowy, Być może Mama zgodzi się na konsultację neurologiczną i na uzupełniające badania mózgu. Prawdopodobnie przydatna będzie też konsultacja psychiatryczna, ale jak z tekstu wynika, Mama może mieć klopoty z wyrażeniem zgody na taką konsultację i późniejsze branie leków przepisanych przez psychiatrę. Dlatego warto zacząć od neurologa, żeby ustalić, czy po zawale doszło do uszkodzenia mózgu, czy takiego uszkodzenia nie ma?

Twoja odpowiedź