avatar
andziaaaa IP: 91.189.137.**

W tym roku,tydzień przed maturą zaczęłam słabnąć. Były to omdlenia bez utraty przytomności,którym towarzyszyły kołatania serca,bóle w klatce piersiowej,trudności z oddychaniem. Trafiłam do szpitala potem do poradni kardiologicznej,gdzie okazało się iż posiadam tą *wadę* (Zespół Barlowa). Kardiolog zapewniał mnie,że to nic takiego,że prawdopodobnie mam to od urodzenia,ale dało się we znaki to dopiero teraz poprzez nasilony stres przed maturą. Na maturę nie poszłam bo trafiłam do szpitala. Od 29 kwietnia do 20 maja znając już diagnozę czyli wadę zastawkową nadal mdlałam,bałam się wstawać z łóżka gdyż wiedziałam,że skończy się to upadkiem. Zażywam Propranolol gdyż czasami mam skoki ciśnienia i pulsu przez co bardzo źle się czuję. Piję melisę,kardiolog przepisał jeszcze Beto, jakieś ziołowe Valeriany,kropelki Milocardin... szczerze mówiąc nic to nie daje:( Zaczęłam bać się zostawać sama w domu w obawie,że znow zemdleje uderzę się w głowę,albo,że się uduszę,bo nie mogę złapać tchu:( Czasami nawet sama się nakręcam mówie sobie *Boziu kochany za chwile wszyscy wyjdą do pracy,ja zostanę sama :O umrę tu!* Wedy kołatania,kłucie,duszności nasilają sie i jest po mnie.To samo jest kiedy probuje się uspokoic i znow sobie mówie *Przecież nic Ci nie jest! Jeżeli nie zemdlałaś w ciągu tych 15 minut to juz nie zemdlejesz* Wtedy jeszcze bardziej się denerwuje bo uświadamiam sobie,że gadam sama do siebie jak walnięta.Czuję się jak małe dziecko które się boi zostać samemu w domu. Z domu też za bardzo nie wychodzę,no chyba,że z kimś. Chciałabym iść do pacy,do szkoły żeby w przyszłym roku zdać tą maturę. Nie moge robic zakupów...stojąc w kolejce z mamą 3 razy juz zasłabłam.... Od kilku dni czuję kulkę w gardle,byłam dziś u lekarza i zrobic TSH (tarczyce) ale lekarz od razu jak zobaczył moje baaardzo sine (ciemno fioletowe) i lodowate ręce od razu powiedział słowo NERWICA. Przepisał mi Bellergot i zalecił branie żelaza.
Czy nie ma innej rady tylko neurolog----> psycholog albo psychoterapeuta ale psychiatra? Nie chcę brać żadnych psychotropów ;( Pomocyyy!
Jestem załamana,miałam takie plany....matura,praca,studia,musiałam przerwać prawo jazdy,a wakacje spędzę z rodzicami na działce bo nie bedę w stanie jechać sama gdzieś ze znajomymi...Koszmar :(
Z góry dziękuje,za informacje:)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
ania05 IP: 83.30.78.**

Nie dajcie sobie wmówić nerwicy !Dla lekarza to najprostrza diagnoza -nerwica .Pierwszy raz również słyszę żeby sine ręce były objawem nerwicy .Lekarz powinien dostać Nobla .

avatar
henio IP: 89.228.255.**

Brawo Aniu,zazwyczaj choruje jakiś narząd,organ a nerwica to jak sie wyraził kiedyś niejaki Gomułka **ni pies ni wydra coś na kształt świdra**.A zimne dłonie mogą wskazywać na kłopoty nerkowe.Siny kolor może mówić nie tylko o zimnie ale i zastoju krwi.Pewnie sie myle ale okolica nerek też jest zimna.Kaw naturalna rozgrzewa nerki,Laik jestem ale jeśli w jednym miejscu jest zastój krwi to w drugim jej brakuje,to mogłaby byc przyczyna omdleń.

avatar
andziaaaa IP: 91.189.137.**

To ja już nie wiem... Z tymi lekarzami to jakaś porażka! 2 miesiące leczyli mnie na serce,robili badania,kazali przychodzic na kolejne wizyty.... Wszystko oczywiście prywatnie i PŁATNE a na koniec sie okazuje,że to nie było potrzebne:( Ja też mam problem z żyłami...Byłam wcześniakiem,jak byłam malutka strasznie mnie kuli... pobierali krew itd.... Teraz w ogóle mi zył nie widac....dzisiaj bylam oddac krew i 30 minut wbijali mi sie w ręke bo za każdym razem albo nie mogli znależć zyły,a jak już znaleźli to pękała;/ Babcia mi powiedziała ze powinni mi coś zalecic na poszerzenie żył,ale wyglada na to ze oni to mają gdzieś :(:(:(:(:(

avatar
henio IP: 89.228.255.**

Andzia,jeśli chcesz spróbuj.Środkowy palec lewej dłoni połóż na końcu lewej brwi,od strony skroni.Środkowy palec prawej dłoni połóż na kącie paznokcia IV palca lewej dłoni,od strony palca V.Powtórz to po prawej stronie głowy.W ten sposób połączysz konie i początek kanału potrójnego ogrzewacza.Zadaniem tej funkcji jest dbanie o odpowiednie ciepło **trzech jam ciała**,czyli klatki piersiowej,brzucha i podbrzusza.Trzymaj palce tak długo aż poczujesz w nich pulsowania,jednoczesne i rytmiczne.Tego ogrzewacza nie ja wymyśliłem,lecz Chińczycy kilka tysięcy lat temu i działa on do dziś.Jeśli dziewczyna w Twoim wieku i sytuacji oddaje krew trzeba to nazwać wysokiej klasy ...niefrasobliwością.

avatar
andziaaaa IP: 91.189.137.**

Próbuje z tymi palcami,ale niestety nie wychodzi :(
A dziś rano obudziły mnie kołatania serca i strasznie ciężko mi się oddycha;/ Koszmar jakiś... W dodatku zawiałam plecy ;(
Co więc radzicie? Udać się do neurologa? Za niedługo rodzicom skończy się wolne,pójdą do pracy..Brat teraz też pracuje i boję się,że jak będę musiała zostać sama w domu,znów zacznie mi się coś dziać :(

Twoja odpowiedź