avatar
Lech Maciuszek IP: 83.4.125.**

Witam.
Chcialbym zapytac Pana Dr. Kowalskiego czy jest mozliwosc konsultacji w Pana klinice w sprawie arytmi serca leczonej od kilku lat z niezbyt pozytywnym skotkiem.Pozrowienia Lech

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
Mirek Rachanski IP: 86.143.77.**

Chcialbym zapytac o pewna rzecz. Otoz w okresie dorastania mialem robione EKG, pani doktor na wynikach napisala, ze mam nierowne komory serca, a samo serce jest nierowno polozone. Powodem badania bylo to, ze mialem dziwne kolatania serca polaczone z dusznosciami. Pojawialy sie one nawet bez zadnego wysilku. Powiedziano mi, ze to minie. I rzeczywiscie minelo. Zmartwil mnie jednak fakt ze dzis (jakies 10 lat pozniej) kolatanie powrocilo, czuje to jakby skoki cisnienia i zmeczenie serca. Bardzo prosilbym o podpowiedz, czy powinienem pojsc do lekarza?

avatar
Eluzyna

A jak myślisz? Lepiej do wróżki?

avatar
O.Kowalski IP: 83.230.20.**

Do Pana Lecha - oczywiście na podstawie skierowania na konsultację kardiologiczna można zostać przyjętym w Przyklinicznej Poradni Kardiologicznej przy Śląskim Centrum Chorób Serca, Zabrze Szpitalna 2. Wcześniej trzeba ustalić terimin np. telefonicznie (nie podam numeru telefonu bo znowu ktoś uzna to za skrajnie nieetyczne, ale bez problemu można znależć go w internecie np wpisując w wyszukiwarce nazwę szpitala). Oczywiście konsultacje na podstawie skierowania oraz ewentualne badania dodatkowe czy też - ewentualne - zabiegi są bezpłatne. Z poważaniem O.Kowalski

avatar
ok IP: 83.230.20.**

A jeszcze jedno (dwa?)
Pani Agnieszka - badanie echo serca (czyli usg serca czyli ukg) jest jednym z najważniejszych badań jakie wykonuje sie u pacjenta z podejrzeniem choroby serca i musi być dobrze zrobione. Jego wynik może mówić czy choroba uszkodziła serce, czyli czy jest poważna i czy mo że przebiegać z zagrożeniem czy raczej nie. Więc jeszcze raz - musicie dotrzeć do lekarza do którego macie zaufanie i który potrafi dobrze wykonać echo i i je ocenić. A jeśli chodzi o kraków - znam lekarzy pracujących na oddziałach klinicznych kardiologii akademii medycznej w Krakowie i są to absolutnie świetni fachowcy. Wiem bo w końcu sam tam mieszkam :) (oczywiście ani nie przyjmuję ani nie pracuje sam w krakowie!!). NIstety znów - nie czuje sie upoważniony do podawania nazwisk lekarzy...

avatar
ok IP: 83.230.20.**

Panie Jacku - potas w okolicach górnej granicy normy oraz wysoki poziom magnezu w uproszczeniu stabilizuja elektrycznie komórki mięśnia sercowego, czyli zmniejszają nasilenie arytmii, czasem i u niektórych mogą ją przerywać. Ale, ale...Połykanie dużych ilości elektrolitów, zwłaszcza potasu może być jednak u niektórych ludzi groźne (!!!), więc u każdego pacjenta ten temat powinien być omówiony przez osobistego lekarza.
POzdrowienia :)
OK

avatar
ok IP: 83.230.20.**

Misiunia, mam nadzieję, że powiedziałaś już babci o Twoich niepokojach związanych z Laurą. Jeśli nie, zrób to dziś. Pewnie nic jej nie jest, a tylko się niepotrzebnie boi. A wystarczy, że Babcia to sprawdzi. Dziś!

avatar
kasia IP: 83.30.177.**

DROGI PANIE DOKTORZE!
jeśli byłby pan wypowiedzieć się na temat mojego holtera czy jest bardzo zły byłabym wdzęczna.
7 pojedynczych nadkomorowych pobudzeń przedwczesnych
0 nadkomorowych częstoskurczy napadowych
0 tachykardii
0 bradykardii
rytmow niemiarowych
o przerw
1519 pojedynczych przedwczesnych pobudzen komorowych
0 częstoskurczy komorowych
0 czynnych rytmow komorowych
o bigemi
2 pary
bardzo proszę o odpowieć

avatar
ok IP: 83.230.29.**

Nie ma w nim nic niepokojącego - ale jak zawsze - holter to tylko badania dodatkowe, najważniejszy jest kontakt lekarza z pacjentem, czyli zebranie informacji co się dzieje, co niepokoi itd itd. Z jednego badania nie można wyciągnąć za dużo wniosków. Czyli do doktora!
Ale zawsze lepiej mieć dobry holter :)

avatar
kasia IP: 83.28.186.**

Serdecznie dziękuje za odpowieć Panu doktorowi ja biore na te skurcze biosotal 80 2 razy bardzo boje się tych skurczy ale mnie Pan doktor troche uspokoił jeszcze raz serdecznie dziękuje i pozdrawiam:)

avatar
Marek W. IP: 83.13.61.**

Witam Panie doktorze!! U mnie wykryto WPW...byłem u Pana na konsultacjach a co najlepsze to miałem już gotowy termin zabiegu!!! Zabieg miał sie odbyć w październiku 2006r. Niestety w związku z tym iż strach wziął górę nad zdrowym rozsądkiem nie skorzystałem z danej mi szansy. (Było to spowodowane śmiercią mojego ojca który zmarł w związku z powikłaniami po operacji zastawki...) Od tego czasu stan mojego zdrowia ciągle się pogarsza. Biorę polfenon 0,15 3 razy dziennie a i tak to nie daje pożądanego efektu. Częstoskurcze cyklicznie się powtarzają. Wiem że moją jedyną nadzieją jest zabieg. Chcę się go podjąć. Co mam w takiej sytuacji zrobić? Do kogo się zwrócić? Oczywiście chodzi o Zabrze.

avatar
Amelka

Witam,
Mam 30 lat - od paru lat sporadycznie odczuwam dodatkowe częstoskurcze tyle, że zdarzają się rzadko (raz na jedne lub dwa miesiące) - ale za to jak się zdarzają to trwają długo - do kilku godzin. Z reguły udawało się je zahamować ćwiczeniami oddechowymi. Ostatnio jednak nie udało się ich powstrzymać i po 12 godzinach i zgłosiłam się do szpitala. Tam po podaniu Betaloc-u dożylnie (5mg) straciłam przytomność i w ogóle akcja serca ustała. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło ponieważ byłam na oddziale ratunkowym i w pobliżu był lekarz, który szybko mi pomógł. Dodam, że do tej pory nie leczyłam się w żaden sposób - mało tego nawet nie wiedziałam, że taka przypadłość jest tak *popularna* ;-)

Oczywiście po tym zdarzeniu zalecono mi różne dodatkowe badania, których wyniki są w porządku (hormony tarczycy, Holter 24h, Echo i EKG spoczynkowe). Lekarz, z którym rozmawiałam powiedział mi, że nie spotkał się nigdy wcześniej z taką reakcją na beta-blocker. Ponieważ leczenie farmakologiczne po takim zdarzeniu raczej nie jest wskazane zalecany jest zabieg ablacji.

Na wypisie ze szpitala wpisane jest rozpoznanie: *Napadowy częstoskurcz-nadkomorowy. Polekowe zaburzenia przewodzenia pod postacią bloku przedsionkowo-komorowego III*.

Nie znalazłam nigdzie na forum opisu podobnego do mojej reakcji na Bataloc - lekarz też nie bardzo umie wyjaśnić to zdarzenie. Panie Oskarze - czy spotkał się Pan w swojej pracy z podobnym *ewenementem*?

avatar
pechowy? IP: 83.19.32.**

Do p. dra OK,
Dokładnie 15 dni temu miałem zabieg ablacji w Czwie i powoli wracałem do normalnego życia, aż do dzisiaj było wszystko w porządku (tylko prawie codziennie uczucie jakby częstoskurcz miał się zacząć i nie mógł ale to ponoć norma). Dzisiaj przy schyleniu poczułem, że ma się zacząć i ...zaczął się trwał kilka minut, a właściwie serce biło szybko (niestety nie wiem jak bo lekko spanikowałem) i bardzo nieregularnie. Przeszło jak wziąłem metocard. W związku z tym miałbym pytanie czy to normalne czy to zwiastun ewentualnego następnego zabiegu i czy mam się czym martwić, czy można to zbagatelizować?

avatar
malwina_st

Witam
Panie doktorze proszę o radę i pomoc, otóż na podstawie holtera, zwykłego ekg oraz ukg lekarze stwierdzili u mnie tachykardię zatokową. Wiem niby nic poważnego, ale problem polega na tym, że ja pomimo zażywania tabletek (betaloc50 1,5 tabl x1) czuję się źle. Dalej czuję przeskakiwania serca, kołatanie, takie dziwne uczucia jakby puchło albo czymś się wypełniało i po chwili jest znowu dobrze. Mam w dalszym ciągu zasłabnięcia, nawet mały wysiłek mnie męczy a po nim od razu występuje kołatanie serca. Już nie wiem co mam robić aby normalnie żyć? Mój lekarz mówił mi, że choroba może się pogorszyć jeśli nie reaguję na leki, powiedział, że z tachykardii może zrobić się coś groźniejszego! Już nie wiem co mam robić. Mam 22 lata i moje życie teraz jest bardzo ograniczone. Nie mogę normalnie funkcjonować. Aha jeszcze jedno lekarze nie wiedzą skąd u mnie ta tachykardia. Tarczyca wykluczona, problemy neurologiczne także i psychologiczne więc skąd?
Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję :)

avatar
Lech Maciuszek IP: 83.4.126.**

Witam.
Bardzo Panu dziekuje za odpowiedz ze miałbym mozliwosc konsultacji w Pana klinice dając mi nadzieje ze ablacja w moim przypadku byc moze bylaby skuteczna.Bylem dwa lata temu na konsultacji w Krakowie w klinice im.Jana Pawła i lekarz stwiierdzil ze dopóki leki dzialaja to nie stosuje sie ablacji wiec nie wiem co o tym sadzic.Nie jestem juz w stanie przez tyle lat brac( czasami duzych dawek lekow) ktore powoduja znaczne zaburzenia ukladu pokarmowego.W przeszlosci mialem usuniety woreczek zolciowy. Z powazaniem Lech.