Witam. U mnie objawy arytmii występują niezależnie od sytuacji. Próbuje złapać jakiś podtekst, ale nie umiem. Czasami jest to np okolo godzinę po wypiciu 1-2 szklaneczek whisky (około 200g), czasami ni stąd ni z owad, czasami jak się mocno wkurzę…Miałem holter 48h…pojedyncze arytmie nie podlegające leczeniu, badanie wysiłkowe wzorcowe (mam 54l, wynik na 35l), echo ok. Zacząłem pic codziennie szklankę soku z pomidorów, zauważyłem poprawę, ale czasami to wraca. Puls ewidentnie zatrzumymuje się na kilka mini sekund, mam tak jakby mi się serce przewracało momentami. No i cóż robić. Trzeba chyba z tym żyć.