Dopiero dzis odczytałam. Ja nadal mam te przeskoki w krtani nawet to potrafi czasem boleć dodatkowo tez czuje ucisk po prawej stronie szyi tak jakby chrzastka byla przesunięta. Odwiedziłam profesorów zrobiłam z 10 fiberoskopii dwa razy usg i tomografie komputerowa i nic. Nikt nic nie widzi a to pykanie i ten ucisk mnie wkurza. Najgorzej jest przy jedzeniu po jedzeniu jak nałykam sie powietrza to pozniej czuje takie pykanie jakby bąbelki powietrza w krtani. Czasami musi mi sie odbić i wtedy czuje chwilową ulgę. Jestem wściekła ze taki przypadek mi sie wydarzył i teraz musze meczyc sie z takim uciążliwym objawem nie pomaga to ze mam tez nerwice i napięte wszystkie mięśnie. Az czasami mam ochote skończyć ze soba i wiecej sie juz nie męczyć. Nie wiem czy jest ktos kto potrafi to wyleczyc.