avatar
Grażyna IP: 62.233.189.**

U mojego ojca(68 lat)zdjagnozowano dusznicę bolesną niestabilną. Jest już po
zabiegu wszczepienia stentów (dwóch) w tętnicach. W jednym miejscu zwężenie
było 40% w drugim krytyczne. Przeczytałam, że w ciągu 6 m-cy może nastąpić
ponowne zwężenie (restenoza) w tych miejscach. Dlaczego zatem nie zastosowano
by-passów tylko angioplastykę na chwilę. Bo dla mnie 6 m-cy to na chwilę. A
jeśli nie nastąpi zwężenie w ciągu pół roku to już nie nastąpi? Oczywiście
przy zastosowaniu diety, leczeniu farmakologicznym i zmianie trybu życia.
Czytałam, że pacjęci po by-passach czują się bardzo dobrze. Ne lepsze zatem
byłoby tego typu leczenie. Napiszcie do mnie jeśli macie stenty albo coś o
nich wiecie. Interesuje mnie wszystko.

avatar
magda IP: 217.157.63.**

w miejscu stentow moga ale nie musza pojawic sie nowe stenozy. Na to nie mozna podac dokladnego czasu.
pytasz dlaczego nie by-pass. To jest ogromna operacja, i na pewno niesie za soba pewne ryzyko. A jezeli stenoza jest w miejscu w ktorym mozna to uratowac balonem, to wykonuje sie wlasnie ten zabieg. By-passy robi sie gdy juz tabletki nie pomagaja i niemozliwe jest wykonanie zabiegu angioplastyki.
mam nadzieje ze chociaz troche odpowiedzialam na twoje pytania.
pozdrawiam

avatar
Grażyna IP: 62.233.189.**

Boję się, że moje obawy nie były takie bezpodstawne. Właśnie dzisiaj ojciec
poczuł ból w piersiach taki sam jak przed zabiegiem (zabieg był dwa tygodnie
temu). Czy to oznacza, że naczynie znów się zamyka? Co się robi w takiej
sytuacji? Czy powinien natychmiast iść do kardiologa? Czy zabieg będzie
powtórzony? Jakie jest ryzyko zawału? Czy zabieg mógł się nie udać bo tętnica
była zatkana prawie w 90%?

avatar
ania IP: 195.225.248.**

By-passy to poważna operacja w znieczuleniu ogólnym, czasem ryzyko jest zbyt duże i kardiochirurdzy nie kwalifikują takiego chorego do zabiegu,
poza tym angioplastyka daje mniej powikłań.
Może po zabiegu PTCA dojść do restenozy czyli do ponownego zwężenia w tetnicy, ale nie musi.
Jeśli pojawiły się objawy podobne jak przy zawale powinien koniecznie zgłosić się do kardiologa lub na pogotowie!!

avatar
Marek IP: 62.233.206.**

Przede wszystkim sie nie denerwuj, ale na pewno trzeba zglosic ten fakt do lekarza prowadzacego. sam nie jestem lekarzem, ale przechodzilem przez potrójne stenty u mojego Taty, potem bypassy, potem znowu stent z uwagi na zatkanie bypassa. z poczatku restenoza nigdy nie ma podloza miazdzycowego (mnie ta informacja uspokoila)i jest spowodowana reakcja organizmu na stent (uszkodzenie scian naczynia). jedni maja wieksze sklonnosci do tego niz inni. nie przesadzam, ale byc moze pojawila sie restenoza, ktora mozna leczyc badz ponowna angioplastyka (moze przy uzyciu stentow powlekanych lekiem wolnouwalniajacym)badz bypassami. Moja Tata od czasu ostaniej plastyki w bypassie (listopad 2004) czuje sie w miare dobrze, choc kondycja nie jest imponujaca. nie mniej milo patrzec jak wchodzi na 3 pietro bez przystanków. Rokowania sa dobre -zycze zdrowia!

Twoja odpowiedź