avatar
grzegorzk86

Witam wszystkich..
Chciałbym się dowiedzieć, jak ze 100% pewnością potwierdzić bądź wykluczyć opcję przebytego zawału serca?
Prawie 2 lata temu raz przydarzyła mi się bardzo nieciekawa sytuacja z moim sercem (prawdopodobnie, a właściwie to na pewno przez przyjmowanie benzodiazepin), dodam że miałem później ataki paniki i wiem co to jest nerwica sercowa, wtedy jednak, ten jeden raz to było zupełnie co innego i to od tego owa nerwica się u mnie zaczęła.
Wcześniej byłem aktywny fizycznie i nic mi nie dolegało, a od tamtego okresu jak próbuję biegać czy ćwiczyć często odczuwam ból w klatce piersiowej i mam dodatkowe skurcze.

EKG miałem robione wielokrotnie od tamtego okresu, nigdy nic nie wyszło.
Echo serca robione 2 razy (1 raz około 2-6 tyg. po tamtym zdarzeniu, ostatnie ok. miesiąc temu).
Czy EKG bądź Echo, które to badania zawsze wychodziły prawidłowo, wykluczają u mnie jakiekolwiek problemy z sercem i opcję przebytego zawału? Czy zawsze pozostaje jakiś ślad w echu po zawale, na całe życie? Czy może powinienem zrobić rezonans?
Dziękuję z góry za odpowiedzi, pewnie jestem zbyt przewrażliwiony ale nigdy wcześniej przed owym zdarzeniem taki nie byłem, chciałbym mieć z tym w końcu święty spokój i móc o tym zapomnieć.

avatar
barbarawandaszlufik

Prawidłowo wykonane echo serca powinno bez żadnych wątpliwości dać odpowiedż, czy pacjent przeszedł zawał, którego objawy są przeróżne, często są to ciche zawały, które wykrywa się przypadkowo właśnie podczas badania echokardiograficznego. pozdrawiam

avatar
444 IP: 80.54.173.**

Może twój zawał nie był rozległy,niepełnościenny . Może w porę została ci udzielona pomoc i nie pozostawił śladów widocznych przy analizie EKG i USG.Jest w porządku. Poczytaj o czynnikach ryzyka zawału -tych ,które możesz sam wyeliminować,a więc m.in. nadwaga,papierosy,alkohol,odzywianie niewłaściwe, mało ruchu, cholesterol i inne. Jeżeli któryś z tych czynników ciebie dotyczy, to zmień coś na lepsze. I niepotrzebnie nie stresuj się jak wyniki są dobre. Twoje zadanie na przyszłość to dbać o siebie , aby do drugiego zawału nie dopuścić.Ślady w mięśniu sercowym są wtedy, gdy zbyt długo zwleka się z pomocą. Zdrowia i optymizmu.!!!!!

avatar
grzegorzk86

Żadna pomoc nie została mi udzielona, nie byłem wtedy nawet w stanie wezwać żadnej pomocy.. Stało się to kilka-kilkanaście minut po przyjęciu leku o którym wcześniej pisałem, a samo zdarzenie też trwało ledwie kilka minut. Tętno gwałtownie przyspieszyło, wstałem, chwilę potem poczułem bardzo silny, jednoznacznie umiejscowiony ból, któego z niczym się nie da porównać. Czułem, jakbym zaraz miał się przewrócić, traciłem czucie, świadomość, byłem jakby sparaliżowany, nie mogłem się ruszyć, tętna w ogóle nie wyczuwałem, zalał mnie zimny pot, po 1-2 minutach pojawiło się tętno bardzo słabe i bardzo szybkie. W ciągu następnych kilku minut wszystko się unormowało. Przez to wydarzenie miałem później kilka razy atak paniki, drętwienie rąk itd, ale to było już zupełnie co innego..
Nie mam nadwagi, nie palę papierosów, nie piję alkoholu, cholesterol mam ok.
Poprostu nie wiem co się ze mną wtedy stało i czy zostawiło to jakiś ślad.
Niepokoją mnie bóle a także dodatkowe skurcze podczas ćwiczeń czy biegania, może to tylko nerwy.
Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.

avatar
niechcemisiezyc IP: 89.25.235.**

Ja rowniez jestem osoba znerwicowana, cierpie na nerwice lekowa....miewam tez neistety skurcze dodatkowe. wystepuja one zazwyczaj w chwilach gdy sie stresuje lub jest wchodza w gre emocje (jakiekolwiek nawet radosc) a od neidawna mam je codziennie z byle powodu, nawet siedzac spokojnie przed komputerem. Wlasnei rpzez nie nabawilam sie nerwicy bo strasznie balam sie o serce jednak lekarze stwierdzili ze z moim sercem ejst wszytsko ok. Do tego dochodzi mi w czasie silnego stresu, wzburzenia, strachu migotanie (serce traci normalny rytm i nastepuje ciag kopań i szarpań) straszne uczucie:(

avatar
444 IP: 80.54.173.**

W takim razie to nie był zawał ,tylko nerwy. Na to rada jest jedna: uwierzyć w to, że lęk o swoje zdrowie ,,siedzi** w twojej głowie i jeśli to pojmiesz, będzie lepiej.Najwyżej zażywaj na stałe ziołowe leki uspokajające.Zawsze polecam tabletki labofarm,zbadać poziom elektrolitów i żelaza,jak coś w dolnej granicy normy, to jakiś czas zażywać, aby uzupełnić. Zapisz się na basen lub na jakąś grę zespołową , jeśli lubisz sport, bo zmęczenie fizyczne odwraca uwagę od myślenia ,,coś mi jest**.A fizycznie nie ma żadnej choroby. Nerwy mogą powodować przeróżne dolegliwośxci budzące duży niepokój o swe zdrowie ,tym większy ,im częściej pojawiają się te epizody.Czasem może je zapoczątkować jakać trudna sytuacja życiowa, duży stres..itp...czasem może to być jakiś czas po tej trudnej sytuacji. Nerwy człowieka mają granice wytrzymałości, czasem ,,strajkują** jak za dużo im się zwali ,,na głowę**.Bądż dobrej myśli i dużo się ruszaj.

Twoja odpowiedź