avatar
KasiaN83

Witam,

Mój tata miał 02.01.2009 r nagłe zatrzymanie akcji serca,po reanimacji i elektrowstrząsach tętno powróciło.Był 4 dni w śpiączce,potem na oddziale R+ a później trafił na internę.Na początku nic nie wskazywało na to aby tata miał zaburzenia pamięci krótkoterminowej...Po pobycie na internie trafil do innego szpitala na oddział rehabilitacji i tam wracał powoli do zdrowia (zaczą stawiać pierwsze kroki,samodzielnie jadł).Niestety pobyt na takich oddzialach trwa krótko i trzeba było dalej tate leczyć gdzies indziej-przenieslismy Go za 80 km za Warszawe do kliniki na bardzo wysokim poziomie(nazwy nie bede wymieniala).I tu stala sie tragedia-tacie nie dawali jesc przywiazywali zwyklymi bandazami do łóżka aby w nocy nie wychodził i najzwyczajniej zagłodzili!!!!skandal!!!Zabralismy tate do domu i wspólnie z rodziną *dożywiliśmy Go*.Tata w dalszym ciagu nie pamieta teraźniejszych rzezczy nie wiem czy jest możliwe że przy utracie przytomności uszkodził się mózg i to spowodowalo brak pamięci...Błagam proszę o pomoc osoby które spotkały sie z takimi przypadkami,nie wiem gdzie się dalej zwracać gdzie tatę leczyć jak mu pomóc..????!!czlowiek ma dopiero 49 lat!!!pomóżcie mi..proszę...Jesteśmy z Warszawy.

avatar
Anna IP: 78.8.146.**

Zatrzymanie krążenia i niedotlenienie mózgu mogłoby spowodować zanik pamięci, ale jeżeli to nastąpiło jakiś czas (dłuższy) po zatrzymaniu, a do tego czasu wszystko było w porządku, dla spokoju skontaktowałabym się z neurologiem a na pewno zrobiła TK głowy, żeby wykluczyć zator, udar, inne uszkodzenie mózgu. Czy Tata miał robione takie badania? Czy coś one wykazały? Proszę się jak najszybciej skontaktować z neurologiem, jeżeli Tata nie jest w tym momencie pod stałą opieką lekarską.

avatar
4 IP: 80.54.173.**

czy tata bierze jakieś leki poprawiające krążenie w mózgu? Szybko do dobrego neurologa.

avatar
Stud. med. M. B. IP: 82.209.154.**

Zalezy ile minut byla zarzymana praca serca. Liczy sie tak, ze na kazda minute kiedy mozg jest bez tlenu przypada obumarcie 10% tkanki szarej mozgowej. Tato twoj mogl miec zaawansowane niedotlenienie ktore wplynelo na jego kognitywny status. Radze tak jak i reszta aby udac sie do neurologa i zbadac tate.

avatar
KasiaN83

dziękuję za Wasze odpowiedzi.tak tata od razu 03.01.2009 miał robioną tomografię komputerową głowy która wykazała że wszystko jest ok nie ma zmian w mózgu...bierze też leki na poprawę pamięci.Bylimy u paru neurologów ale każdy mówi co innego,i przepisują inne leki...znacie dobrego neurologa w Warszawie?proszę o dalszą pomoc i z góry bardzo dziękuję wszystkim.

avatar
zuzann40 IP: 77.255.74.**

Witam! Chciałabym się dowiedzieć jak przebiega leczenie i jak długo leży się na OIOM-ie po zatrzymaniu akcji serca jeśli pacjent już lepiej się czuje. Na OIOM nie wpuszczają znajomych a chciałabym zobaczyć się z osobą która tam leży od tygodnia. Kiedy trafia się na oddział i jaki? Co dalej. Co mu wolno a czego nie wolno.

avatar
jarek1983

Ja miałem NZK byłem niedotleniony około 6 minut serio mówię. Całe szczęście udało mi się odzyskać w pełni sprawności i normalnie funkcjonuję. Faktycznie przez jakiś czas miałem problemy z pamięcią i koncentracją głowa bolała ciągle przez okres jakiś 3 tygodni. Na początku nie poznawałem rodziny i gadałem bzdury. Serio powiem że ja nie przechodziłem żadnej rehabilitacji po tym sam z rodzina i bliskimi odzyskałem pamięć i zdrowie. Co prawda wszczepili mi ICD.

avatar
chora12 IP: 77.255.151.**

Witam ja tez jestem po NZK byłam w smierci klinicznej 3 mn ale naszczescie powróciłam do swiata zywych dzieki lekarzom a tak własciwie to miałam wielkie szczescie ze stało sie to w obecnosci mojego syna i szybko zainterweniował bo karetka z tymi swoimi zapiskami danych nawt by nie zdazyła .Po odzyskaniu swiadomosci wszystko wróciło do normy i wszystko by było ok tylko do dzis dnia od tego momentu tj.od kwietnia 2010 cały czas borykam sie z lekiem aby nie powt órzyło sie to co miało miejsce zaatakowała mnie tylko nerwica serca ,czuje tak jakby potykanie sie serducha a przy tym ogromny strach ,lek i panika .Lecze sieu kardjologa ale on jako lekarz tej dziedziny nie widzi nic powiazanego z moimi objawami z secem wiec co? nerwica mnie doprowadza do ruiny?Kochani jesli cos wiecie na ten temat napiszcie do mnie na e-maila ewa.37@tlen.pl chetnie odpisze lub o tym pogadam chciałabym zasiegnac równiez opini jakiegos lekarza ,moze kardologa z forum?bardzo bym prosiła o wypowiedzi.Pozdrawiam

avatar
Ila IP: 89.191.152.**

Witajcie
Moja mama(wtedy 44 lata) w kwietniu 2009 roku dostała silny zawał serca w skutek którego zatrzymała się akcja serca na czas 40 minut.pierwsze 10 minut reanimacje prowadził mój tata potem ratownicy z pogotowia po 4 elektrowstrząsach powróciła akcja serca.Z domu zabrało ją pogotowie na własnym oddechu lecz niestety po paru godzinach wprowadzili mame w głębszy stan śpiączki i konieczne było podłaczenie respiratora.przez 16 dni nie mogli wybudzić jej ze śpiączki,dopiero wykonanie tracheotomii spowodowało przebudzenie.Mama nie mówiła, nie siadała, zachowywała się jak autystyczne dziecko, nie potrafiła głowy utrzymać a jej ręce i nogi były targane przez bezwarunkowe skurcze mięśni.Kiedy pobyt w szpitalu przestał być dochodowy dla szpitala wypisali mame nie patrząc na jej stan.Zwolniłam się z pracy, wróciłam do rodzinnego domu i podjęłam tą walke o życie i zdrowie.Przeszłam dramatyczne chwile nie do opisania.Mama z czasem zaczęłą sama jeść, siadać potem chodzić i mówić.Niestety pamięć :( Była na etapie 17 latki tak sama mówiła w związku z tym że jej mama zmarła kilka lat temu kilka razy dziennie w domu była rozpacz bo na nowo przeżywała tą śmierć.Mnie nie traktowała jak córkę tylko jak siostre.Żyła zupełnie w innym świecie.do zimy nabrała już sił na tyle że uciekała mi z domu a kiedy zamykałam drzwi na klucz dochodziło do niesamowitego ataku agresji,przemocy.do dziś nosze blizny po paznokciach po tamtym okresie, wielokrotnie podbiła mi oko, uciekała do pracy, w okresie września ubierała się codziennie o 5 rano na galowo i chciała iść do szkoły co zawsze kończyło się krzykami rozpaczka agresją.na wiosne 2010 trochę zaczęło się poprawiać minęła ta agresja.a dodam że cały czas mieliśmy psychiatre w konsultacji i leki wspomagające prace mózgu.dziś mogę powiedzieć że stan mamy jest rewelacyjny w porównaniu do tamtego czasu.chodzi mówi prawie że normalnie funkcjonuje.ale nadal nie pamięta,wszystko co było kiedyś przypomniała sobie ale to co dzieje się teraz danego dnia ucieka gdzieś.ja wróciłam do swojego domu i tygodniami na zmiane zajmuje sie mama razem z tata.kiedy wraca ode mnie to po godzinie juz nie pamieta ze byla u mnie.Nie wiem co moge jeszcze zrobic aby usprawnic prace mózgu i jakość życia mojej mamy.ja nie potrafie sobie z tym poradzic a mam 25 lat a w domu jeszcze jest siostra w wieku 13 gdzie jej obecność mamy jest niezbędna.Prosze o jakieś rady lub namiary na specjalistów. Jestem z Bydgoszczy

avatar
Edzia 972 IP: 78.88.197.**

Bardzo Ci współczuję przechodziłam przez to samo mam chorego męża i czekam aż wróci mu całkowita pamięć codziennie się o to modlę.7

avatar
slavo IP: 77.237.28.**

Witam. W W 2009 roku przeszedłem NZK- karetka zaczęła mnie reanimować po ok 20 minutach.Po trzeciej defibrylacji przywrócili pracę serca, wcześniej mój brat mnie reanimował- skutecznie bo nie odczułem żadnej utraty pamięci. Po tym zdarzeniu wszczepiono mi ICD, po kilku miesiącach trzeba było wymienić elektrodę.Od 10 lat mam stwierdzoną kardiomiopatię roztrzeniową, prawdopodobnie po przebytym zapaleniu mięśnia sercowego.Niedawno ICD zareagował na podwyższony rytm serca (do 160 uderzeń) i strasznie mnie sponiewierał.Dostałem 3 uderzenia w tym 2 po 35 J.Mimo że podwyższono mi limit po tym zdarzeniu to lęk przed kolejnym wyładowaniem doprowadza mnie do depresji i chyba nerwicy- przy dość prawidłowym ekg mam jakieś zawroty głowy i zaburzenia równowagi.Czy ktoś zaobserwował u siebie takie objawy?

avatar
ania0102 IP: 78.8.146.**

Jest (lub była bo ostatnio nie mogę się zalogować) strona defji fora. Tam są ludzie właśnie ze wszczepionymi ICD. Wymieniają się doświadczeniami i lękami związanymi z wyładowaniem. To taka grupa wsparcia, spróbuj tam zajrzeć.

avatar
Ania2002 IP: 83.142.222.**

Witam,moja mama (50 lat) kilka dni temu przeszła rozległy zawał serca, czego skutkiem było również niedotlenienie mózgu. W chwili obecnej , pomimo rokowań lekarzy którzy nie dawali jej szans na przeżycie, *odzyskała przytomność, oddycha sama i jest wydolna krążeniowo*. Fizycznie też jest sprawna. Nie pamięta jednak wielu rzeczy, nie można się z nią logicznie porozumieć, chciałam zapytać jak najlepiej pomóc takiej osobie, w jaki sposób mogę chociaż w małym stopniu o ile to możliwe pomóc mamie wrócić do sprawności psychicznej. Wiem ze to wielkie szczęście ze wogóle żyje, ale skoro miała na tyle siły aby dalej żyć to może przy mojej pomocy i reszty bliskich wróci do normalności, tylko w jaki sposób jej w tym pomóc, co robić???? Proszę o pomoc.

avatar
march25

Witam, moja Zona miala NZK w marcu 2011.Przywrocono akcje serca po 7 defibrylacjach . Spiaczka farmakologiczna trwala ok 3 tygodni. Po wszczepieniu kardiowertera i miesiącu rehabilitacji na oddz kardiologicznym wrocila do domu pod koniec maja 2011. Chcialbym sie dowiedziec czy ktos korzystał z Biofeedbacku przy leczeniu po takim stanie i czy to cokolwiek daje?. Zona spotyka sie z psycholog 2 razy w tygodniu i bierze leki psychotropowe na lęki itp. Ma stroszną chęc do spania i nic nie robienia. Czy sa jeszcze jakies środki czy tez leki , które panstwo by doradzili. Neurolog przy pierwszych wizytach zawsze mi powtarzal, że nic nie ma neurologicznego??
Sam juz nie wiem co jeszcze mozna zrobić dla żony. Pamięc jakby powoli sie ukladala, tylko czesto po kilku niezlych dniach wraca kilka kiepskich. Jak dlugo moze potrwac powrot do przynajmniej kojarzenia gdzie sie jest i co sie wydarzylo.
Prosze o jakies porady co jeszcze moze przeoczyłem.

avatar
ewaotwin IP: 83.27.17.**

Witam jestem po nzk .Mam 27 lat ,całe zdarzenie miało miejsce 13.12.2010. do dnia dzisiejszego lekarze nie znają przyczyny zatrzymania.do dziś mam problemy z pamięcią ale wszystko powoli się normuje. Biorę Nootropil 1200 i depakine 500. Jeśli potrzebujecie jakies porady proszę piszcie