avatar
ania05111971

witam .czy ktoś z chorych na nerwicę ma objawy bólowe?u mnie zaczęło się od dodatkowych skurczów serca ,póżniej było zapalenie żołądka a potem niesamowite bóle karku .....teraz bolą mnie nogi i ręce ...dosłownie aż mi je wykręca .zwalam wszystko na nerwicę ale zaczynam myśleć o poważniejszych chorobach co dodatkowo napędza mój strach .lekarze tylko dziwnie na mnie patrzą i przepisują tabletki p/bólowe które nic nie dają a żołądek mam od nich wykręcony na drugą stronę .brałam przez jakiś czas asertin ale nic nie pomógł ....proszę o pomoc ...mam 38 lat a nie mam siły nawet na spacer z psem ......

avatar
Marzena IP: 80.54.21.**

Aniu, jakbym czytała o sobie. Identyczny początek.
Chodzenie po lekarzach. Częstoskurcze i duszności. Następnie bóle żołądka i leki gastryczne i jeszcze gorsze duszności. Do tego osłabienie siły w mięśniach, bóle szyi, karku, rąk, nóg i uczucie duszności okropność.
też nie miałam nanic siły a swyprowadzenie psa na dwór było ponad ludzkim wysiłkiem. W domu siedziałam i nie miałam sił nic robić.
Dostałam beto zk 50 na dodatkowe skurcze ale Holter wykszedł super.
Mimo to lekarz kazał mi nadal rać beto zk50.
nie czułam poprawy zwłaszcza z dusznościami. Trraz stopniowo odstawiam beto zk. Duszności mam nadal .
Biorę pramolan 50 i myślę,że po nim serce się uspokoiło lecz są duszności i wszystkie bóle mięśniowe.
Zrobiłam test na boleriozę i wyszedł mi wysoki wskaźnik zakażenia.
Teraz biorę doxy. Mam nadzieję, że bóle mięśni się wyciszają.

Aniu, jakbyś miła pytania to pisz. Jesteśmy w podobnym wieku.
Pozdrawiam Cię.
Marzena

avatar
ania05111971 IP: 83.8.118.**

witam cię marzenko !ja robiłam na własną rękę test na boreliozę .wyszedł ujemny .robiłam tez test na chlamydie .tez ujemny .oczywiście sama od siebie ,bo żaden lekarz nie wpadł na to .nie wiem .podobno te testy nieraz wychodza błędne .....no ale w coś trzeba wierzyć .ja jestem pielęgniarką więc mam troszkę pojęcie o różnych paskudnych chorobach manifestujących sie właśnie w taki sposób ....a do tego 1.5 roku temu zauważyłam na szyii powiększony węzeł który mam do dzis .byłam na usg i tym *podobno* tez mam sie nie martwić .ha ha .łatwo powiedzieć .ale ile stresu mnie kosztował ten węzeł to ja tylko wiem .mnie na poczatku bolała tylko szyja i kark ....no i okropne bóle głowy ...teraz mam wrażenie że boli mnie wszystko .do tego ta obezwładniająca słabośc rąk i nóg .musze jeszcze sobie poziom mg i potasu zrobić ,bo pije kawe i palę papierochy .ja tez brałam pramolan ale mi nie pomógł .i bellergot i hydroksyzynę .a gdzie robiłaś testy ?i które miano ci określali igg czy igm?ja mieszkam w zduńskiej woli i nie wiem czy wierzyć w to labolatorium ............pozdrawiam i życze żęby ci doxy pomogła .

avatar
ania05111971 IP: 83.8.118.**

a jaki wskażnik ci wyszedł? czy ugryzł cie kleszcz? który lekarz wpadł na pomysł boleriozy? jak tlumaczyli te kłopoty z żołądkiem i dodatkowe skurcze?przecież to nie są objawy boleriozy ?sorry za tyle pytań ale jestem ciekawa bo mój lekarz tylko patrzy na mnie jak na wariatke :]

avatar
ania05111971 IP: 83.8.118.**

Zapomniałam jeszcze dodać że mam mrowienia w nogach i plecach ....ach .Kupiłam sobie wczoraj tabletki ziołowe RELAMAX .To jest ekstrakt z melisy i magnezu plus B6......Może trochę mnie wyciszy.Ja też miałam duszności i od razu podejrzewałam raka płuc ....no bo palę .Ale jakoś mineły ...To jest straszne .mam 38 lat a czuję sie jakbym miała 90 .Nic mi sie nie chce ,na nic nie mam siły .Pójście do pracy to mordęga ..

avatar
Marzena IP: 80.54.21.**

Aniu,
czuję się podobnie. Napisz co zrobiłas, że Ci duszności przeszły i jak długo trwały.
Bolerioza wyszła mi dodatnia w IgM 26,7. Robiłam w moim mieście w pasłęku. Kleszcza sobie nie przypominam a o boleriozie pomyślała neurolog. Wprawdzie już kończę doxy ale nie czuję się tak jak powinnam . Mam wędrujące bóle mięśni, stawów, bóle pleców i kl piersiowej Palenie i mrowienie pleców. Z zawodu jestem masażystką ale od tych objawów już głupieję i też mam pojęcie o paskudnych chorobach.
Mieszkam w okol elbląga. Aniu, może masz pojęcie o leczeniu boleriozy. Ja weszłam na to forum , czytałam historie osób. Wszyscy leczą się u lekarza forumowego, mają herxy i mówią, że lekarz zakaźny nic nie pomoże bo najlepiej leczyć się na forum. Inni z kolei wyśmiewają mwtodę leczenia forumowego i bądź tu mądry.
Ja mam takie momenty, że czuję się zmęczona, jest mi zimno w ręce , nogi i mam wewnętrzną trzęsiawkę, że muszę z 7 razy do toalety. Ale zanim się to zaczyna to czuję się dziwnie zmęczona ciężko mi się oddycha i nie mam nawet ochoty ani zainteresowania do prac domoych, zrobienia obiadu i wówczas wysłuchuję od niego jaka jestem beznadziejna i niezorganizowana, że źle funkcjonuję, bo nie włączyłam pralki, nie pozamiatałam itp. A też, że mi wszystko trzeba mówić co należy zrobić w domu bo sama bym się nie domyśliła. No i czy to tak ciężko wymyśleć coś na obiad. A ja jak niedobrze się czuję to nie mam do tego głowy bo wtedy dopada mnie przerażenie i zastanawiam się co mi jest.

Pozdrawiam Cię.
Marzena

avatar
ania05111971 IP: 83.8.118.**

Moja droga .Są dni kiedy nie mam siły nawet wstać z łózka .mój mąz też się denerwuje że nie chce mi się nigdzie wyjść ,żę zachowuje się jakbym miała 100 lat itp.itd. Ja z dusznością poradziłam sobie tabletkami .To znaczy jak mnie brały to wziełam sobie np.Hydroxyzyne 25 i zazwyczaj mi przechodziło .A jak zauwazyłam że mi przeszło to juz nie robiły one na mnie takiego wrazenia .Nie myślałam już o np.raku płuc:) i tłumaczyłam sobie to nerwicą .Jak nie miałam hydro to brałam ziołowe np. z walerianą .max dawke .Spróbuj może takich tabletek .Ja brałam pramolan i powiem ci że nic mi nie pomógł.ani trochę .Więcej właśnie pomagały mi ziołowe .Na początku będziesz senna ale po ok tygodniu organizm sie przyzwyczai i troche cię wyciszy .Ja tez czytałam dużo o boreliozie w necie i powiem ci że rzeczywiście można dostać kręćka .Myślę żę najlepiej by było skonsultowac leczenie z jakimś lekarzem który ma doświadczenie w leczeniu .Może powinnaś powtórzyć badanie .Czytałam że mogą być wyniki fałszywie dodatnie .Ja nie miałam w zyciu do czynienia z boreliozą tz.z chorymi na nią i nie mam pojęcia co jest dobre .Może wejdz na jakieś angielskie strony w necie .google tłumaczy takie strony .Może tam znajdziesz jakieś wskazówki .?Polscy lekarze to dają tylko recepty i mają wszystko generalnie w d.....szczególnie w małych miastach .U mnie najgorsze sa te bóle mięśni ,nóg i rąk .czasami mam wrażenie że mi je wykręca .Acha .Mam jeszcze jeden objaw .A mianowicie nieustający szum w lewym uchu .A to może być objaw 1000000 chorób .począwszy właśnie od boreliozy a na nerwicy skończywszy .Miałam oczywiście badanie słuch które okresla sprawnosc nerwu słuchowego i wyszło o.k. Więc pani doktor laryngolog stwierdziła że to od nerwów .No bo co innego mogła stwierdzić ............Myślę że u ciebie nerwica osadziła się właśnie w klatce piersiowej i dlatego masz te napady duszności .Boże ,jak ja bym chciała obudzić się pewnego dnia i nie czuć bólu .Czuję że życie przecieka mi przez palce i .......ach .Fajnie że jesteś masażystką ...no ale sama siebie nie możesz wymasowac :)Jedyne co przynosi mi ulgę na chwilę to bardzo gorący prysznic .Ale to trwa dosłownie 4 min .po wyjściu z wody i na nowo się rozkręca .Spróbuj sobie pobrac coś z walerianką albo melisą .To na pewno nie zaszkodzi a może pomoże na duszności .mi pomogło .Prochami takimi jak pramolan tylko się uzależnisz .JA kiedyś brałam amitryptylinę .PRZEPISAŁ MI REUMATOLOG BO STWIERDZIŁ ŻE MAM FIBROMIALGIĘ .Póżniej dopiero dowiedziałam się od psychiatry który przychodzi do mnie do pracy (dom pomocy społecznej )ze to jest straszna trucizna ,uszkadza bardzo serce.A i tak mi nic nie pomogła.lecę spać bo juz póżno a jutro niestety do pracy raniutko .aż mi się flaki kręcą jak sobie pomyśle ......TRZYMAJ SIĘ .ANIA

avatar
ania05111971 IP: 83.4.143.**

Dzisiaj okropny dzień .Czuję sie fatalnie .Do tego ta żałoba narodowa i nawet w t.v. nic do rozrywki nie ma .A tu trzeba było pracowac i obiad ugotowac i posprzątac chałupę .Piszesz że kończysz doxy i nic nie lepiej ?A ile czasu brałaś ?To chyba jest dośc długie leczenie i różnie reagują ludzie .Ja chyba jutro zrobię morfologię i mg i potas bo mnie tak bolą nogi że dzisiaj u pacjentki myślałam że padne trupem .Do tego w domu też jakoś tak do d......bo chyba przez tą pogode jesteśmy jacyś porąbani .Ja nie mam dzieci więc mieszkam tylko z mężem .....i 2 psami .Tak więc inwentarz nie duży .Wogóle mam takie trzęsawki że czuje jakbym cała sie trzesła w środku i jakbym miała pustkę w głowie .Zaczęłam brac aescin -to jest wyciąg z kasztana .Ma działać na żyły i lepsze ukrwienie ,pisze nawet że pomaga na bóle kręgosłupa jeśli są spowodowane naciskiem na nerwy .Powiedz mi jako specjalista czy takie silne napięcia mięśni też mogą być ze stresu?Nóg ,rąk ,ok.lędzwiowej ?Jak na to podziałać żęby było lepiej ?Wiesz ja mam nadwagę więc to wcale moim kościom nie pomaga:(Ale niestety nie mogę zrzucić tego bo .no nie mogę .ACH .Na leki to ja wydaję majątek .........Bo co przeczytam to kupię ...A potem się okazuje że to nic nie działa .Mówie ci do kitu .ania

avatar
ania05111971 IP: 83.4.143.**

Znalazłam w najnowszej oliwii artykuł o boReLiozie .Podaję ci adres STOWARZYSZENIE CHORYCH NA BORELIOZE UL.JAZOWA 11/3 43-316 BIELSKO -BIAŁA e mail stowarzyszenie.borelioza @gazeta.pl ,www.borelioza.org .Zadzwoń ,może ktoś ci poradzi co do leczenia.

avatar
Marzena IP: 80.54.21.**

Aniu, dziękuję za odp . Też jestem wielbicielką psów. Mamy sunę owczarka niemieckiego. Oczywiscie przebywa w domu. Ja mam 13 letnią Córkę. Pyskatą.
Ale wracając do tematu. To chyba Ci pisałam, że od grudnia brałam BETO ZK50 . W marcu zaczęłam odstawiać od marca stopniowo zmniejszając dawkę bo wyczytałam, że czętym skutkiem ubocznym są duszności. Brałam też leki gastryczne - ich ubocznym skutkiem też duszność.
Co do mięśni to też mam bóle ale od czego to nie wiem . Mnie boli cały kręgosłup w różnych odcinkach ale nabardziej kark, ramiona, mięśnie przyobojczykowe, mięśnie szyi całej z boku, ztyłu, z przodu.
Acha, ja jeszcze czułam takie jakby ciśnienie, przyśpieszenie w szyi i przy oddychaniu to czułam taki zacisk w szyi lub 100kg na kl piersiowej i było też tak, że nabierałam powietrza a ono nie trafiało do płuc. Od wczoraj ustąpiło ale nie do końca. Mam nadzieję, że nie wróci bo te dusznosci były okropne. Nie wiem czy to efekt działania antybiotyku czy samoprzechodzi ? Mam nadzieję, że to nie jakaś okropna choroba, których się boję.
Lekarzom jak mówisz, że ciężko Ci oddychać to patrzą jak na wariatkę.
Jeszcze poproszę rodzinną o skierowanie do ortopedy. Może jakieś masaże mi przepisze na kasę chorych.
Nie wiem jak to jest z leczeniem boleriozy czy prowadzi do inwalidztwa.
i lekarz mówił, że to świeże zakażenie.
Nie wiem co Ci napisać na tem bólu mięśni jako masażystkabo ja mam ten problem dość długo i sama już jestem głupia.
Może Ty coś wiesz na tem tych moich objawów szyjno oddechowych.
Na tą str o boleriozie wejdę bo to forum gazety wyborczej to nie wiem co sądzić o leczeniu w necie przez lekarza forumowego.
Pa

avatar
ania05111971 IP: 83.4.143.**

Myślę że twoje objawy ,jak ty to nazywasz szyjno oddechowe to książkowy objaw nerwicy!żadna choroba układowa (narządowa czyli coś z płucami lub sercem )nie daje takich objawów -przemijających .To tak jakbyś widziała kogoś kto usłyszy jakąs wiadomość*ścinającą z nóg *-szybciej wali serce ,przyspiesza się oddech i w rezultacie brakuje tchu .Ja też tak mam od czasu do czasu .Serce wali 200 na minutę i klatka piersiowa wydaje się jakby za mała żęby pomieścić powietrze .JA bym ci na to poradziłą po raz koleiny meliske ,nawet do parzenia .wiele ludzi nie wierzy w zioła ,ale ja akurat wierze .Od czasu jak miałam kaszel (przeziębienie) że dusiłam sie prawie i wypiłam 3 razy zioła na kaszel .rano po kaszlu nie było śladu.Nie podziała na ciebie w pierwszy dzień ale po tygodniu bedziesz czuła poprawę .Te co ja łykam kosztują 7 zł .Więc idzie wytrzymać .A w torebkach do parzenia to już naprawdę groszowe sprawy .Może smak nie rewelacyny no ale trudno.A co do naszych bólów plecowo-karkowo -całosciowych to powiem ci że ja już nie mam siły .Dzisiaj to już miałam wszystkiego dosyć .Tak mnie bolały nogi że nie mogłam przejśc po chałupie .Zaczynam już wątpić ze to nerwica .......Wiesz u mnie kiedyś (4 lata temu )zaczęło się właśnie od serca .I WTEDY LEKARZ WYTŁUMACZYŁ mi na czym nerwica polega .Ujawnia się zazwyczaj w okresie kiedy nie mamy stresów .A te kumulują się przez wiele lat po to żeby w końcu dac o sobie znać .A u mnie najpierw serducho potem żółądek a po tem właśnie bóle pleców .Zawsze mam jakieś stresy (dom ,praca i inne ).ach ,niedawno musiałam zadecydować o uśpieniu mojego ukochanego psa ,którego wziełam 5 lat temu z ulicy ,a najpierw patrzec na jego walkę ze śmiercią .......Kosztowało mnie to pół zdrowia .Płakałam po nim 2 mies. codziennie. Zresztą płaczę do dziś .Teraz wziełam pieska ze schroniska i mam jeszcze 11 letnią amstafkę . A co do leków takich jak betaloc i innych nasercowych to one rzeczywiście dają objawy uboczne w postaci kaszlu lub duszności .Nie wiem czy robić jeszcze raz test na boreliozę bo boję sie że coś przegapie.Te testy są drogie jak diabli .Może najpierw pójde do lekarza i go przyduszę do ściany .Napisz do tych od boreliozy w bielsku .Co fachowcy to fachowcy .Może coś ci poradzą .ach .Jutro znowu do pracy od rana .:(TRZYMAJ SIĘ I MYŚL POZYTYWNIE .TO TEŻ PODOBNO DZIAŁA. ANDZIA

avatar
Marzena IP: 80.54.21.**

Andzia,
fajnie, że kochasz psy. Ja też musiałam uśpić moją pierwszą wilczycę . Było to 8 lat temu. Była bardzo chora i leczenie nie pomogało. Póżniej z żalu pochorowałam się ja. Też długo za nią płakałam i musiałam wziąść drugiego pieska moją obecną wilczycę. Także współczuję Ci bo wiem jak to jest podjąć taką decyzję.
Diękuję Ci za rady i co to za tabletki za 7 zł ?
Mnie też bolą plecy, ramiona,nogi, ręce i czuję jakieś dziwne swędzące kłócie pod skórą. Co to może być ? Lekarzom jak mówić to dziwnie patrzą.
Duszności, ucisk w klatce mam nadal a tu jeszcze idzie chmura z Islandii.
Dobrze, że możemy pracować ja jutro do pracy.
Ania, napiszę do Ciebie jutro.
Co do tych fachowców na forum boleriozy to przerażające te ich diety i ciągłe branie antybiotyków. Nie wiem kto ma rację nasi lekarzeczy forumowi.
Trzymaj się.
Marzena

avatar
ania05111971 IP: 79.184.61.**

Te tabletki za 7 zł to melisa plus magnez plus wit.B6.Ale jeżeli chodzi o działanie akurat na mnie to lepsza jest waleriana..A powiem ci że nie wiem co się dzieje ale od kilku dni mam takie zaostrzenie objawów że już myślę o najgorszym ,bardzo mnie wszystko boli , mrowi,mierzi ,ogarnia mnie słabośc jakbym za chwile miała paść trupem . kręci mi się w głowie ...ale najgorsze te bóle .postaram się pójśc w poniedziałek do lekarza ......nie wiem co mi powie .Ja teraz przepisałam sie do innej przychodni bo ostatnio miałam angine i za nic na świecie nie mogłam sie dostac do lekarza .WIęc sie przepisałam i wybrałam bardzo fajną panią doktor .Napisałaś żę chociaż dobrze że możęmy pracować .........a ja własnie wczoraj zastanawiałam sie kiedy mi sił na to nie starczy .bo jak wszystko boli to nic sie nie chce .Dzisiaj mam wolne wiec zabrałam sie za porządki w ubraniach ....po wyjeciu paru ciuchów juz miałam dosyc .a tu jeszcze trzeba by obiad ugotowac i posprzątac .Fatalnie ze masz te duszności .miałaś rtg płuc ?a może ty masz astmę albo alergię ?powinnaś sie przebadac w tym kierunku.Chmurą się nie przejmuj .Z tego co wiem to juz jest nad nami i isię nic nie dzieje.CO do borelki to rzeczywiście jak sie czyta te wszystkie fora to okropna choroba.a może ty masz za mało magnezu w organiżmie ?Badałaś sobie poziom? Ja jesienią tez miałam takie dziwne osłabienie mięśni i zrobiłam sobie poziom potasu i mg i wyszedł mi nadmiar .najgorsze żę i nadmiaru i niedoboru są te same objawy .pisz do mnie .może coś razem wymyślimy ....:)ide dalej do porządków .pa

avatar
Marzena IP: 80.54.21.**

Andzia, może Ty masz boleriozę ? Ja miałam dokładnie to samo. Zrobienie czegokolwiek było wysiłkiem. Teraz jest lepiej i to wiele. Kończę doxy i odstawiam beto zk 50 - biorę już tylko 1/4 tej dawki i to co 3- ci dzień i widzę, że jak weżmę 1/4 beto to ciężej mi się oddycha. Mam nadzieję, ze moje spostrzeżenia są trafne.
Na forum boleriozy pisali mi , że sama doxy mi nie pomoże i, że objawy wrócą po skończeniu antybiotyku a tego się najbardziej boję. Bóle mięśni, kości stawów się wyciszają, nawet to okrone ciśnienie w gardle i bóle szyi uczucie zawiązania przy oddychaniu i ból uszu i pod szczęką też- to następowało pod koniec brania antybiotyku ( mam jeszcze na kilka dni i właśnie boję się co będzie po zakończeniu kuracji) Do zakaźnego na koniec sierpnia dopiero. Rodzinna mówi, że taka kuracja starcy do tego czasu. I komu tu można wierzyć lekarzom rodzinnym czy formowym ?
Walerianę od wczoraj zaczęłam pić 3 razy dz aby zejść z pramolanu.
A może Twoje nasilenie bóli jest od anginy - zawroty głowy i ból mięśni.
ja miałam tak przejmujące bóle i uczucie ogarniania czegoś takiego jak spadek sił nie wiem jak opisać te przejmujące bóle. Raz barki, pod obojczykami, kl piersiowa, oś kręgosłupa, kolana, kość krzyżwa, talerze biodrowe, guzy kulszowe podczas siedzenia. Też wtedy myślałam o najgorszym.
Aniu, ja miałam badania w kierunku astmy i alergii w szpitalu pulmonologicznym wszyskook spirometrie super mimo, że wtedy nękały mnie okropne duszności połączone z ciągłym ziewaniem, uczuciem ucisku na kl piersiową wrażeniem, że wdychane powietrze nie dochodzi do płuc. To badania wyszły super jak u poborawego kategorii A a ja już wtedy czułam się osłabiona, bolały mnie mięśnie.
Poziom magnezu i potasu mam w normie mimo to biorę magnez 2 razy dz.
Badałam 2 mies temu dno oka i będę musiała niedługo powtórzyć badanie bo wyszło, że na siatkówce mam krwiaka lub jakąś wybroczynę i dr pytała czy miałam kiedyś wypadek. Nic takiego nie było. Ale miałam 3 tygodnie temu taki dziwny ból oka taki drażniący jakby pod powieką był piasek i na to oko widziłam jak przez mgłę. Trwało to od rana a wieczorem samoistnie przeszło. Dziwne. Nie wiem jak to tłumaczyć iczy to coś poważnego taki objaw. Boję się co mi wyjdzie w ponownym badaniu dna oka.
Masz rację. Razem może coś wymyślimy bo naszym lekarzom myśleć się nie chce.
Pozdrawiam Cię

avatar
Marzena IP: 80.54.21.**

Ania,
pytałaś czy takie objawy bólowe może powodować stres. Jeślichodzi o okolice karku, łopatek to tak w tych okolicach stres jest często przyczyną napięć mięśniowych i te napięcia często wychodzą podczas masażu. Pacjent reaguje na dotyk bardzo sinym bólem.
Wiesz, co mi poradziła znajoma fizjoterapeutka?
Ze powinnam się wyszorować n całym ciele szorstką szczotką.
Nie wiem czy to dobra rada ale sprawdzę i Ci napiszę.