avatar
pieczyx

Witam, mam 23lat i jestem meżczyzną.

Kilka miesięcy temu dostalem ataku strasznie silnego klujacego bolo w okolicy serca (dokladnie w kaltce piersiowej, pod lewa piersia) Bol moge porownac do ciaglego wbijania szpilki w jedno miejsce, byl klujacy i przeszywajacy. Nie pomagaly mi zadne leki przeciwbolowe, a sam bol trwal kilka godzin w nocy po czym sam ustapil, Wybralem sie wowczas do lekarza ktory zrobil mi EKG z ktorego nic nie wyniklo, ponadto przepisal mi Mg++ i K+ przez nastepnych kilka tygodni nie odczuwalem tych boli ale ostatnio znowu sie pojawily. Tym razem przez kilka dni czulem straszeni slabe klucie w tym samym miejscu, a wczorajszej nocy zlapal mnie na tyle mocno ze nie moglem spac. Zadne tabletki nie pomagaly. Bol nie promieniowal do innych czesci ciala, ale byl bardzo dokuczliwy. Dodam ze pocilem sie sie przy tym dosyc mocno, a szczegolnie stopy i dlonie. Westepowalo tez rowniez uczucie leku, ale to chyba bardziej przed tym ze moge dostac jakiegos ataku. W tym momencie jak to pisze nadal odczuwam ten bol ale nie jest juz tak silny jak w nocy.
Czekam na jakies opinie i porady, poniewaz moj lekarz caly czas powtarza ze moze byc to na tle nerwowym i w tym wieku z takimi wynikami badan nic mi nie powinno dolegac. Dodam rowniez ze oboje moich rodzicow maja problemy z sercem.
Dzieki i pozdrawiam

avatar
4 IP: 80.54.173.**

zmień lekarza,albo zrób sobie badania:elektrolity,OB,morfologia z rozmazem i echo serca,cholesterol.Na wszelki wypadek pij nervosol lub neospasminę jak ten lekarz sugerował i zobaczysz czy będzie jakaś różnica.

avatar
exit IP: 77.254.196.**

elektrolity jak najbardziej... moze warto poprosic lekarza o skierowanie na RTG klatki?

avatar
karolina86

Witam serdecznie jeśli można to bardzo proszę o poradę od już tak 2 lat co jakiś czas pojawia się u mnie ból serca taki kłujący czasem dziwnie czuję ten ból w brzuchu tak jakoś dziwnie mi przechodzi , promieniuje , ja jestem osobą bardzo nerwową , ale nie zawsze taka byłam , po prostu jestem w związku w którym to mój partner jest bardzo nerwowy a mnie się to udziela. Bardzo proszę o poradę czy powinnam iść z tym do kardiologa ? Ja mam 24 lata.

avatar
Kuba26 IP: 89.230.8.**

Witam mam to samo.Gdy ból złapie nie moge oddychac dobrze przyłykac sliny serce bije mi nie miło siernie. Jesli chodzi o bóle to obok serca ,zeber z lewej strony az do dołu. Czasem jak sobie siedze w domu czy w pracy to czuje i słysze takie burczenie pod sercem. byłem u lekarza zrobili mi EKG przepisali mi magnez afobam i kaldyum. Przyznam sie nawet do tego ze jak odłozyłem te leki jakies półtorej tygodnia jak miałem miec wesele i jak sobie wypiłem to na drugi dzien myslałem ze wykituje- poty brak oddechu jak wyzej wymieniłem. Co mam robić prosze o porade.

avatar
AW IP: 79.191.34.**

U mnie jest trochę jeszcze inaczej. Mam 26 lat, dużą nadwagę, piję często i dużo (mam mocną, nieekonomiczną głowę), do tego palę i mam stresujący zawód.

Od pewnego czasu, głównie na kacu (gdzie 60% kaca po fajkach) kłuje mnie z lewej strony, jakieś 5-6 cm od mostka na lewo. Towarzyszą temu duszności, ale takie przewlekłe i przy jakimś szybszym ruchu walenie serca przez parę chwil. Nadciśnienie mam od roku i biorę na to leki, jednak chyba nie bardzo one starczają.

To, że nie dobrze się prowadzę to wiem, to inna kwetia, ale chciałbym wiedzieć czy już się kładę do grobu czy jeszcze mam kilka chwil??

avatar
Kati IP: 188.147.135.**

Pieczyx,przeczytałam Twojego posta i proponujęCi,zebyś zbadał trzustkę i śledzionę,gdyż te organy dają * znać * o sobie właśnie w ten sposób...
Ja tez mam takie silne kłucia pod lewym podżebrzem,od kilku lat co jakis czas tam kłuje...do tego kłucia,bóle,ściskanie w mostku...bol przełyku,w nadbrzuszu, ....sama nie wiem co mi jest.Wiem na pewno ze większość objawów występuje na tlnerwowym.Czuję ze słabnę,dobrze sie czuję przez pierwsze ilkagodzin dnia..pozniej odbieram moją córkę z przedszkola i juz nie mam na nic siły...

avatar
Przemek IP: 193.33.125.**

Ja mam znowuż 21 lat, nie pracowałem, miałem bardzo mało ruchu, cały czas spędzałem przed komputerem przez ponad pół roku. Wczoraj miałem pierwszy dziań w pracy, wszystko było ok do momentu powrotu do domu, wtedy mnie nagle złapał taki lekki ból w okolicach serca - klatki piersiowej, jednak ustał. Po powrocie do domu siadłem na godzinkę do komputera, po tej godzince było już tylko piekło, co chwile ataki takiego bardzo silnego bólu, nie pozwalającego złapać oddechu, czy przełknąć śliny, dzisiaj ciąg dalszy. Bóle ustawały w nocy (dzięki czemu mogłem spać) jedynie jak wszedłem pod kołdrę, oraz włączyłem termowentylator na maksa, co podwyższyło strasznie temperaturę w pokoju. Gdy jednak wychodzę na dwór, albo siedzę ten ból jest coraz silniejszy czasem nawet nie do zniesienia potrafiący powalić na ziemię. Nadmienię że jestem nałogowym palaczem, pijam mało alkoholu - tylko okazjonalnie, raz na pół roku, wcześniej miałem bardzo czynny tryb życia, nie miałem problemów ze zdrowiem, jedynie zdarzały się raz na czas kłucia w okolicy serca. Miałem również dość nie dawno - 5 dni temu po przebudzeniu nagły atak drgawek - podobny do padaczki, z urwanym filmem, trwający parę minut.

avatar
Przemek IP: 193.33.125.**

Dodam do tego jeszcze że nie byłem u lekarza - po części przeczytanych odpowiedzi powiewam pewne wątpliwości co do słuszności diagnozowania przez naszych lekarzy - macie jakieś rady, bo chcę się zarejestrować i ubezpieczyć w prywatnej przychodni Medicover. W publiczną służbę zdrowia jakoś nie wierzę, tym bardziej że z tymi lekkimi kłuciami w okolicach serca byłem u lekarza który stwierdził że nic mi nie jest, miałem robione badania (miałem wtedy 16 lat). Jeśli chodzi o np sprawy związane z moją wagą to jest w porządku, ważę 85 kg, mam 190 cm wzrostu, odżywiam się prawidłowo, piję jedną dziennie kawę, ale tylko niej czuję się lepiej i na siłach.

Twoja odpowiedź